Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Benton - Tonik do twarzy, High Content Skin, Snail Bee
W końcu przyszedł czas na ten tonik. Początkowo myślałam że w opakowaniu nic nie ma, ale ilość produktu w nim była zaskakująca. Spokojnie wystarcza na twarz i szyję. Dodatkowo mogę dodać że cera była po jego zastosowaniu bardzo ładna. Przyjemnie się z niego korzystała, jednakże niewiele mogę dodać o efektach po jednej próbce.
Zobacz post
Przyznam szczerze, że bardzo wiele nasłuchałam się o serii z filtratem ślimaka i pszczelim jadem marki Benton, głównie oczywiście w pozytywnych aspektach ale już na wstępnie powiem wam, że mam bardzo mieszane odczucia w związku z tym tonikiem.
Owszem, po aplikacji skóra jest dobrze nawodniona, a dzięki cienkiej warstewce okluzyjnej, którą po sobie pozostawia przywraca jej również odpowiedni poziom wodno lipidowy, no i całkiem nieźle nawilża. Przy regularnym stosowaniu cera staje się odżywiona i wygładzona oraz miękka, a jej ogólny koloryt delikatnie wyrównany i rozjaśniony.
Początkowo wydawało mi się, że można mu też przypisać właściwości kojące, ale tutaj byłabym ostrożna z tym stwierdzeniem ponieważ kiedy na mojej buzi były jakieś drobniejsze, nadal świeże ranki to mogłam odczuć wyraźne szczypanie. Nie było ono bardzo bolesne i przykładowo po peelingu nic takiego się nie działo, ale sądzę że przy większych, otwartych zmianach trądzikowych mogłoby to sprawiać dyskomfort. Ale tak jak mówię, było to na tyle mało dokuczliwe że nie uważam tego za coś złego bo wiele produktów o działaniu przeciwbakteryjnym - a tu w końcu mamy pszczeli jad, który może uczulać, wykazuje podobne właściwości i wpływ na skórę. Powiem wam nawet, że spodziewałam się gorszych doznań, ale z drugiej strony to tylko tonik, a co za tym idzie substancje w nim zawarte nie występują w bardzo wysokich stężeniach.
Jego główną funkcją jest po prostu dobrze nawodnić skórę, zapobiec przed jej wysuszaniem i pojawianiem się suchych skórek oraz przywrócić równowagę i w tej roli sprawdza się świetnie i nie mam mu nic do zarzucenia, jednak biorąc pod uwagę że jego cena jest bardzo zbliżona do ceny pozostałych kosmetyków z tej serii, zastanawiam się czy to wystarczy bowiem nie odnotowałam żeby dawał jakieś inne, bardziej widoczne rezultaty. Być może gdybym aplikowała go za pomocą płatka kosmetycznego, który dodatkowo złuszczyłby delikatnie skórę to efekty byłyby lepsze, ale nadal uważam że powinnam oceniać właściwości samego kosmetyku bez żadnych zewnętrznych 'wspomagaczy', tym bardziej że producent dopuszcza formę aplikacji przy pomocy dłoni.
Pełną recenzję znajdziesz na blogu:
https://sakurakotoo.blogspot.com/2018/08/benton-snail-bee-high-content-line-cz-i.html
Tonik Benton Snail Bee High Content Skin stworzony na bazie filtratu ze ślimaka i hydrolatu z liści zielonej herbaty, próbka. Jest on polecany do każdego typu cery. Ma on delikatny, ale trochę dziwny zapach. Pozostawia on skórę zmatowioną. Nie powoduje żadnych podrażnień ani nie wysusza skóry. Przyjemnie się go używało.
Zobacz postPodobne produkty



