5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Krem do twarzy Snail Bee High Content Steam w widoczny sposób wpływa na odmłodzenie skóry. Ma właściwości wygładzające oraz ujędrniające. Krem posiada bogatą formułę aktywnych składników, opartą wyłącznie na naturalnych wyciągach. Ekstrakt ze śluzu ślimaka pobudza regenerację i odbudowę komórek skóry, jednocześnie ją wygładzając oraz redukując zmarszczki. Działa we wszystkich warstwach skóry, co z ...

Krem do twarzy Snail Bee High Content Steam w widoczny sposób wpływa na odmłodzenie skóry. Ma właściwości wygładzające oraz ujędrniające. Krem posiada bogatą formułę aktywnych składników, opartą wyłąc ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 22.07.2018 przez ilovedots

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Benton - Krem do twarzy, High content steam cream, Snail Bee

Benton Krem do twarzy, High content steam cream, Snail Bee

Próbki Benton Snail bee high content steam cream. Tego kremu byłam niesamowicie ciekawa, bo uwielbiam kosmetyki z jadem pszczelim oraz ze śluzem ślimaka. Konsystencja kremu jest gęsta w palcach, jednak na twarzy zmienia się w bardzo przyjemny, masełkowaty krem, który wprost sunie po twarzy. Zapach jest lekki, przyjemny, a kolor kremu jest coś pod lekko kremowy. Po jego użyciu moja skóra jest na maksa dopieszczona, nawilżona, niesamowicie gładka w dotyku. Lubię go używać na noc. Próbki mnie na tyle kupiły, że na pewno pomyślę o nim kiedyś w dużej wersji w przyszłości.💙

Zobacz post

Benton Krem do twarzy, High content steam cream, Snail Bee

Jako że krem ten również pochodzi z serii Snail Bee, to wykazuje podobne działanie do esencji i lotionu o których wam już ostatnio wspominałam w części I, ale odnoszę wrażenie że w nieco innym zakresie.

Przede wszystkim znacznie gorzej działa na wypryski - owszem wysusza je oraz przyspiesza ich gojenie się, ale nie ogranicza ich pojawiania, a przynajmniej nie w jakimś znacznym stopniu co trochę mnie zawiodło bo skoro to produkt typu krem to oczekiwałam od niego większego stężenia składników aktywnych, a co za tym idzie bardziej efektywnego działania antybakteryjnego. Nie zrozumcie mnie w tym miejscu źle - krem jak najbardziej ma wpływ na stany zapalne, ale nie radzi sobie z nimi po prostu tak samo skutecznie jak dwa poprzednie kosmetyki z tej serii, dlatego na tym polu nie ma większych zasług. Ponadto, mimo ekstraktu z kory wierzby białej w składzie która wykazuje działanie złuszczające to nie odnotowałam żeby kosmetyk ten w jakimkolwiek stopniu odblokował moje pory przez co jego wpływ na ciemne zaskórniki na nosie również był znikomy. Jednak dzięki temu że nadal wykazuje działanie ściągające to były one mniejsze i utrzymał je w ryzach, podobnie jak rozszerzone pory na policzkach i tutaj nie mam mu nic do zarzucenia. Przez wzgląd na mega ciężką formułę obawiałam się trochę że mnie zapcha ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca i nie wykazał negatywnego wpływu na moją skórę.

Zastanawia mnie jego kiepska funkcja nawilżająca. Producent wspomina że dzięki zastosowaniu nietypowej metody podczas jego produkcji - jeśli dobrze rozumiem to wymieszania składników przy użyciu wysokiej temperatury powstałej dzięki parze wodnej (stąd określenie steam w nazwie), ma za zadanie wzmocnić jego funkcje w tym zakresie, a jak się tymczasem okazało krem ten jest typowym przeciętniakiem i owszem, utrzymuje optymalny poziom nawilżenia i zapobiega powstaniu przesuszeń ale nic ponadto. Jak na kosmetyk, który miał głównie nawilżać to w mojej ocenie wypada raczej kiepsko, co trochę mnie zdziwiło bo lotion radził sobie całkiem fajnie. I tak wiem... kremy zawsze stosuje się wraz z kosmetykiem nawadniającym jednak miałam już bardzo wiele takich, które spisywały się równie dobrze bez dodatkowej pomocy, więc nie uważam tego za konieczność.

Czy krem ten naprawdę wypadł tak źle? Zapewne czytając to co dotychczas napisałam tak właśnie myślicie, ale nie. Nie jest to zły kosmetyk i zapewne gdybym nie oceniała go z perspektywy całej linii Snail Bee którą miałam okazję wypróbować, to nie traktowałabym go tak surowo ale po prostu w porównaniu do nich wypada średnio, podobnie jak miało to miejsce z tonikiem, aczkolwiek dostanie wyższą ocenę bo ma kilka niepodważalnych zalet.

Krem ten przede wszystkim naprawdę pięknie wyrównuje oraz rozjaśnia ogólny koloryt cery - daje taki efekt transparentnego blasku i zdrowo wyglądającej skóry. Do tego fajnie ją wygładza i napina przez co drobne zmarszczki mimiczne pozostają niewidoczne. Odnotowałam także że tak jak to mają w zwyczaju kosmetyki ze śluzem ślimaka skutecznie niweluje wszelkie ślady po wypryskach i sprawia że znacznie szybciej znikają, nie pozostawiając po dobie tak mocnych przebarwień. Jak widzicie nie jest to zły kosmetyk, ale patrząc na esencję i lotion które tak dobrze się spisały po prostu mnie zawiódł bo oczekiwałam od niego znacznie więcej, no i niestety ale w przeciwieństwie do swoich poprzedników nie wykazał żadnego wpływu na unormowanie nadmiernego wydzielania sebum, na czym najbardziej mi zależało.

Pełną recenzję znajdziesz na blogu:
https://sakurakotoo.blogspot.com/2018/09/benton-snail-bee-high-content-line-cz.html

Zobacz post

Próbki kosmetyków z serii Snail Bee | Benton

Próbki kosmetyków z serii Snail Bee | Benton 🐌
——————
Dwie próbki z serii Snail Bee, które jakiś czas temu dostałam gratis do zamówienia. Lotion do twarzy ma rzadką, przyjemną konsystencję. Bardzo łatwo się nakłada i szybko wchłania. Po jego użyciu na skórze pozostaje lekka, lepka warstwa a sama skóra jest dobrze nawilżona.
Krem do twarzy ma bardzo kremową, treściwą konsystencję, łatwo się nakłada i bardzo szybko się wchłania. Po jego użyciu skóra była miękka, gładka i nawilżona. ❤️

Zobacz post

Benton Krem ze śluzu ślimaka Snail Bee High Content Steam Cream

Krem posiada gęstą konsystencje, którą łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania. Skóra po aplikacji jest nawilżona i takie nawilżenie zostaje na twarzy przez dłuższy czas. Super aplikować go na noc. Można powiedzieć, że po nałożeniu czuć też lekki lifting. Z tego co widzę po stosowaniu tygodniowym będzie kremem bardzo wydajnym bo wystarczy niewielka ilość kremu aby rozprowadzić na całą twarz. Nie spowodował u mnie żadnych efektów uczulających lecz trzeba pamiętać ze każdy z nas reaguje inaczej na kosmetyki.

Zobacz post

Benton Krem do twarzy, High content steam cream, Snail Bee

Cieszy mnie to, że można przetestować produkty w mini opakowaniach aby w razie zainteresowania zakupić pełnowymiarowe . Kiedyś zdecydowałam się na krem marki Benton i podobnie jak inne testowane przeze mnie produkty tej marki nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Można go zakupić w sklepie internetowym Skin79 zarówno w małej jak i dużej pojemności. Nie można mu jednak zarzucić tego, że nieźlel nawilża i łagodzi podrażnienia. Dodatkowo, mimo dość treściwej konsystencji, nie pozostawia tłustego filmu na twarzy i nie zapycha. Nie zauważyłam jednak aby skóra byłą po nim bardziej elastyczna i nie redukuje niedoskonałości.

Zobacz post

Benton Krem do twarzy, High content steam cream, Snail Bee

W poprzednich testach koreańskiej pielęgnacji, kremy z Azji nie zrobiły na mnie aż takiego wrażenia jak reszta kosmetyków pielęgnacyjnych z tamtego regionu. W tym przypadku skusiłam się na krem ze względu na śluz ślimaka. Byłam ciekawa jak ten składnik wpłynie na moją buzię.
Ten kosmetyk Benton ma biały kolor, lekką konsystencję, a jednocześnie czuć że jest konkretniejszy, ponieważ trochę się smuży. Nie mniej wchłania się w błyskawicznym tempie co mnie zachwyciło. Jeśli chodzi o efekty to buzia była miękka, porządnie nawilżona bez wspomagania się serum czy czymkolwiek innym. Wielkiego wow nie ma, ale to porządny produkt.

Zobacz post

Benton Krem do twarzy, High content steam cream, Snail Bee

Krem do twarzy jaki ostatnio testuje cena pełnowymiarowego kosmetyku jest spora. Próbka kremu kosztowała mnie jedyne 15 zł a opakowanie jest idealne by przetestować kosmetyk by podjąć decyzję o zakupie. Krem wspaniałe się wchłania i nawilża skórę, plus za fajną konsystencję, już wiem że kupię go ponownie.

Zobacz post

Maseczkowe denko czerwiec

Maseczkowe denko czerwcowe, z którego jestem całkiem zadowolona, wydawało mi się, ze w czerwcu praktycznie nic nie zuzylam, a jak otworzyłam boxa denkowego to aż sie uśmiechnęłam
Maseczki jakie udało mi się zużyć:
*swinka Balbinka, była to maseczka w płachcie z uroczym nadrukiem świnki. Zawierała ekstrakt z sielonej herbaty i kwasy aha, zapach ziołowy średnio mi odpowiadał, ale działanie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, wiec z chęcią do niej wrócę.
*papaya, maseczka z woda lodowcowa i papaya, cudo, chyba najlepsza maseczka jaka używałam w czerwcu. Idealnie sprawdziła się w gorące dni, chłodziła i nawilzyla, a dodatkowa pachniała tak pysznie owocowo.
* facial sheet mask, maseczka z granatem, zdecydowanie kolejny hit, wygładzala i przyjemnie chłodziła skóre. W moich zapasach czeka jeszcze wersja oczyszczajaca i niedługo się na nią skuszę.
*maseczka panda, która zużył Piotrek. Była to maseczka oczyszczajaca z uroczym nadrukiem pandy
*kolejna maska również zużyta przez mojego pomocnika to męska maseczka dermagin do cery trądzikowej, kupiłam w rossmanie 3 wersje tej maseczki, wiec Piotrek ma już swoj zestaw i koniec z podbieraniem moich
*kolejna maseczka, tym razem żelowa to pyszna cytrusowa maska. Pięknie pachniała, przyjemnie chłodziła, a skóra była taka odżywiona.
*plasterek na nos, również wykończony przez Piotrka. Nawet nie wiem kiedy 😂
*no i ostatnia maseczka nawilzajaca marki NIUQI, bardzo przyjemna maseczka z hydrolatem z bławatka i kwasem hialuronowym.
*do maseczek dołączyła probka kremiki snailbee marki BENTON, krem jest rewelacyjny i jak tylko zużyje moje zapasy z chęcią zaopatrze się w pełnowymiarowy produkt

Zobacz post

Benton Krem do twarzy, High content steam cream, Snail Bee

Produkt, który trafił na moja chciejliste od razu po pierwszym użyciu, a często się to nie zdaza. Dokładnie jest to pewnie znany przez wiele z was Benton, Snail Bee, High Content Steam Cream (Krem do twarzy ze śluzem ślimaka i jadem pszczelim). Zacznę od konsystencji, jest kremowa, sprawia wrazene bardzo cięzkiej, treściwej, a mimo to błyakawicznie się wchłania. Skład jest również bardzo przyjemny. Nie jestem składo-swirkiem. Nie znam się na tym. Ale krem ponoć ma niezły skład. Krem doskonale nawilza i wygładza skórę. To efekt po jednym zastosowaniu, ta probeczka wystarczyła mi na kilka użyć i już wiem, ze po wykończeniu zapasów zaopatrze się w ten krem ❤️

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem