Opis produktu
Esencja na bazie filtratu ślimaka. Multifunkcyjny produkt wspomagający metabolizm komórek skóry, doskonale nawilża i wygładza, utrzymuje skórę miękką i gładką. Wpływa łagodząco na wszelkie stany zapalne, wygładza drobne linie i zmarszczki.
Produkt dodany w dniu 28.11.2018 przez Mirabell
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Benton - Esencja do twarzy, High Content Essence, Snail Bee
Już na wstępie mogę wam powiedzieć że toner a esencja to jak niebo i ziemia bo spisała się ona znacznie lepiej od swojego poprzednika. Wynika to zapewne z faktu, że posiada wyższe stężenia poszczególnych substancji w składzie, przez co efekty też są od razu lepiej zauważalne, ale po kolei.
To co mnie w niej najbardziej zaskoczyło to fakt, że tak szybko radzi sobie z problemami skórnymi charakterystycznymi dla cery problematycznej. Nie tylko gasi stany zapalne i przyspiesza zasychanie i gojenie się już powstałych wyprysków, ale także przy regularnym stosowaniu w znacznym stopniu ogranicza ich pojawianie się w przyszłości. Do tego nie mogę także nie wspomnieć, że jest to jeden z lepszych produktów, z jakimi miałam do czynienia pod względem zwężania rozszerzonych porów. Byłam w szoku gdy dostrzegłam że dosłownie z dnia na dzień stawały się co raz to mniej widoczne. Esencja ta najwidoczniej wykazuje silne właściwości ściągające, ale nie w negatywnym tego słowa znaczeniu bo nie przesuszała mojej skóry.
Oprócz tego, wisienka na torcie - esencja w znacznym stopniu wpłynęła na uregulowanie nadmiernej pracy gruczołów łojowych mojej skóry, a jeżeli dodać do tego jeszcze właściwości ściągające i złuszczające dzięki ekstraktowi z kory wierzby białej to w efekcie ma ona także dobroczynny wpływ na ciemne zaskórniki na nosie, które zostały w dużym stopniu zredukowane. Produkt ten nie wykazuje bardzo silnych właściwości złuszczających, dlatego nie zniknęły one całkowicie, ale nadal rezultat był zadowalający i mogłabym rzec że ich widoczność zmniejszyła się o jakieś 80% więc wynik całkiem niezły. Mało który produkt jest w stanie poradzić sobie z moją przetłuszczającą się cerą dlatego cieszę się, że odkryłam kolejną perełkę mogącą coś zdziałać w tym zakresie.
Jak powszechnie wiadomo mucyna ślimaka wykazuje silne właściwości regenerujące, a tej tu najwyraźniej nie brak dlatego esencja nie tylko powoduje szybsze gojenie się istniejących wyprysków, ale także przyspiesza zanikanie przebarwień które po sobie pozostawiają. Do tego ogólny koloryt cery jest wyrównany, a także jest wyraźnie rozjaśniona dzięki czemu wygląda zdrowo i świeżo, a także promiennie. Myślę, że pasuje tu określenie że emanuje swoim wewnętrznym blaskiem. Skóra stała się miękka i przyjemnie wygładzona oraz nieznacznie napięta i bardziej jędrna.
Co do nawilżenia, to owszem - esencja utrzymuje jego optymalny poziom oraz przywraca skórze równowagę, jednak nie powiedziałabym żeby była pod tym względem jakaś wyróżniająca się na tle innych. Jest wiele kosmetyków, które są w stanie lepiej nawilżyć skórę ale jak widać nie można mieć wszystkiego. Z drugiej strony zastanawiam się, czy bardziej trafnym określeniem nie byłoby użycie sformułowania nawodnienie. Esencja jest mega lekka i wodnista, więc być może stąd takie, a nie inne działanie.
Esencja nie spowodowała u mnie żadnych nieprzyjemnych dolegliwości w czasie jej stosowania - nie nasiliła w początkowej fazie wysypu wyprysków, ani nie podrażniła mojej cery, ale nie jest to także produkt działający łagodząco. Nie mała wpływu na zaczerwieniania powstałe gdy moja skóra była wystawiona na dłuższą ekspozycję słoneczną, dlatego warto o tym pamiętać, zwłaszcza latem bo wtedy powinno się uzupełnić swoją pielęgnację o produkt który byłby niczym plaster przyłożony na ranę. Esencja ta działa regenerująco, ale nie na świeższe dolegliwości takie jak właśnie oparzenia słoneczne czy przerwanie ciągłości skóry - należy pamiętać że to tylko kosmetyk, a nie produkt specjalistyczny z apteki.
Pełną recenzję znajdziesz na blogu:
https://sakurakotoo.blogspot.com/2018/08/benton-snail-bee-high-content-line-cz-i.html
Ta esencja to mój pierwszy kosmetyk z firmy Benton. Ten produkt kupiłam dzięki temu, że będąc na kursie makijażu polecono mi go do przygotowania skóry pod makijaż 🙂. Pewnie inaczej nie kupiłabym go. Esencja ma lekką formułę, szybko się wchłania, a przede wszystkim bardzo fajnie nawilża skórę. Skóra po niej jest miękka i wygładzona. Produkt ten nie obciąża mojej skóry co jest dla mnie na prawdę ważne. Używać go można zarówno pod makijaż jak i podczas pielęgnacji dziennej czy nocnej. Minusem może być jego cena 😞. Chodź produkt jest wydajny 😊. Czy kupię go ponownie ? Powiem szczerze, że nie wiem, jest bardzo dobrym produktem, ale myślę, że znaleźć można w tej cenie, a nawet niższej coś równie dobrego, ale jeżeli ktoś jest chętny wypróbowania czegoś nowego to polecam 👍🤩.
Esencja do twarzy Benton Snail Bee High Content Essence, próbka. Jest to regenerująca esencja z ekstraktem ze śluzu ślimaka i jadem pszczelim. Jego formuła jest bardzo lekka wodno żelowa. Praktycznie ona nie pachnie, raczej nie czuć jej zapachu podczas aplikacji. Skóra po nałożeniu jest lekko lepka i zmatowiona. Łatwo i przyjemnie się używało tej esencji, łatwo się ja rozprowadzało i szybko się wchłonęła, ale nie dostrzegałam jej działania.
Zobacz post
W grudniu na DC denkowałyśmy wspólnie próbki. Ja zużyłam praktycznie wszystkie próbki, jakie posiadałam, z czego jestem bardzo dumna.
Łącznie w grudniu zużyłam 13 próbek i jeden mini produkt, dla mnie to też forma próbki.
-Zestaw 3 próbek, które cieszyły oko pięknymi opakowaniami, dostałam od @Zoey6 , bardzo się z niego ucieszyłam i tylko jedna z 4 próbek nie sprawdziła się na mojej skórze, reszta dobrze na nią wpłynęła. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/739426-probki/
-Próbka kremu BB, miałam w sumie dwie takie próbki i kiedyś miniaturkę tego kremu BB, u mnie sprawdzał się świetnie, jedną z tych próbek dostałam od @sherifka89 . Krem ma świetne krycie, nie podkreśla suchych skórek i jest dość trwały.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/688749-skin-79-krem-bb-super-beblesh-balm-pink/
-Bella próbka żelu do mycia okolic intymnych, nie podobał mi się, nie lubię jak tego typu produkt pachnie słodko. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/736954-bella-control-discreet-intimate-wash-nawilzajacy-plyn-do-higieny-intymnej-z-ekstraktem-z-zurawiny/
-Mac próbka, a raczej miniaturka kremu pod makijaż, stosowałam go zarówno pod makijaż, jak i normalnie jako krem, dostałam ją od @zoey6 .
Krem był mega wydajny, starczył na sporo użyć. Krem dobrze się u mnie sprawdził, nawet pod makijażem, przedłużał jego trwałość i dawał ładny naturalny efekt rozświetlenia skóry. Dobrze też nawilżał. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/737797-mac-krem-do-twarzy-strobe-cream-hydratant-lumineux/
-Jantar szampon peelingujący, który wcale nie miał drobinek peelingujących. Był bardzo delikatny, więc dziwi mnie jego nazwa. Nie sprawdziłby się przy mocniejszym oczyszczeniu, ja myję włosy codziennie, więc u mnie dość dobrze się sprawdził. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/734291-farmona-jantar-szampon-do-wlosow-z-wyciagiem-z-bursztynu-i-enzymami-peelingujacy-kazdy-rodzaj-wlosow/
-Missha kolejna próbka, którą dostałam od @zoey6 , ogólnie byłam z niej zadowolona, bo fajnie nawilżyła, ale nie wiem czemu piekły mnie po niej policzki. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/734875-missha-bee-pollen-renew-ampoule-wzmacniajaca-ampulka-na-bazie-ekstraktu-z-pylku-pszczelego/
-Golden Rose, próbka, którą miałam kiedyś ze swopa, a kolejną dostałam od Dorotki @zoey6, niestety ponownie nie przypadła mi do gustu, nie dla mojej cery. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/723948-golden-rose-makeup-primer-rozswietlajaca-baza-pod-makijaz-luminous-finish/
-Benton, esencja, którą kiedyś już testowałam, ale jest na tyle cudowna, że z przyjemnością do niej powróciłam. Po niej moja skóra jest fajnie napięta, mięciutka i nawilżona, dostałam ją również od @zoey6 . https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/575658-kosmetyki-probki-benton/
-Vianek, to kolejna powtórka, ale również świetny krem, dostałam go od @zoey6 . Dobrze wpływa na stan mojej skóry.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/728940-vianek-krem-do-twarzy-na-dzien-seria-zielona-normalizujacy/
--Krem pod oczy, również prezent od @zoey6 , ładnie napina skórę, nawilża i delikatnie zmniejsza widoczność cieni pod oczami. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/740411-cosnature-krem-pod-oczy-granat/
-Farmona krem z czarnym ryżem, również dobrze się u mnie sprawdził. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/733820-farmona-herbal-care-krem-detoksykujacy-czarny-ryz-z-weglem-ubame-do-kazdego-rodzaju-cery/
Cały zapas próbek w saszetkach, który dostałam od Dorotki @Zoey6 w paczuszce urodzinowej.
Są to same ciekawe próbki, więc mega się z nich ucieszyłam. Kilka z nich udało mi się je przetestować, a trzy z nich testuję po raz drugi, ale to nic, bo bardzo polubiłam akurat te próbki .
Powtórka to esencja Benton, po której moja skóra jest mega mięciutka i nawilżona. Trzeba uważać, przy jej otwieraniu, bo łatwo się z niego wylewa, a szkoda by było ją zmarnować w taki sposób.
Druga próbka, którą już testowałam kiedyś, to próbka kremu z Vianka o ciekawym zielonym kolorze.
Udało mi się również przetestować kilka nowości. Pierwszą nowością była próbka Inglot, która niestety nie do końca sprawdziła się na mojej skórze.
Przetestowałam także dwie próbki z zestawu cztero-etapowego i byłam nimi naprawdę zachwycona, a moja skóra nigdy nie wyglądała lepiej. Ktoś mógłby się zastanawiać, czemu nie przetestowałam ich wszystkich na raz. A to dlatego, że moja skóra jest bardzo wrażliwa i nie mogę wprowadzać aż tylu nowości za jednym razem, bo mogłoby się to dla niej źle skończyć.
Esencja firmy Benton Snail Bee High Content. Moja w nie dużej 15ml tubce, jednak wystarczająca by dobrze poznać już ten produkt. Bardzo byłam jej ciekawa, bo produkt na bazie ślimaka, który lubi moja skóra i jest to 90% filtru z tego zwierzaka. Mamy też tutaj dodatek jadu pszczelego. Połączenie to daje naszej skórze wiele dobrych właściwości. Ale do rzeczy. Esencja jest bezbarwna o średnio wodnitej konsytencji. Produkt zupelnie bezzapachowy. Po wklepaniu w skórę szybko się wchłania. Stosuje go według etapów pielęgnacji koreańskiej. Myślę, że pomaga i uzupełnia się z innymi dalszymi produktami w mojej pielęgnacji. Tym bardziej, że używam i serum i krem czy krem pod oczy z slimakiem. Efekty ciężko powiedzieć po kilkunastokrotnym zastosowaniu, myślę, że dobrze działa na skórę, ale dokładniej ciężko mi gołym okiem. Ogólnie jednak jestem zadowolona.
Zobacz postPodobne produkty





