1 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 03.01.2020 przez kngslk

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Be The Sky Girl - Serum do twarzy, Keep Lift, Super Star

Denko sierpień i wrzesień

8/2021 i 9/2021
Denko sierpniowe i wrześniowe przed Wami, oczywiście mocno spóźnione.
Zużyłam:
Dezodorant, Fa, Amazonia Spirit. Miałam kiedyś żel pod prysznic z tej serii i był super, ale dezodorant mnie nie przekonał. Nie dawał mi odpowiedniej ochrony.
NaturalME, szampon włosy przetłuszczające się z tendencją do wypadania. Fajnie się u mnie sprawdził – dobrze się pienił, nie podrażniał skóry głowy.
Maxbrands Marketing B.V., szampon do włosów, This szampoo is bananas, Każdy rodzaj włosów, Banan i sok z aloesu. Dostałam go w paczce od @cormi. Pachnie serio bananowo i polubiły go moje włosy. U mnie sprawdził się dobrze.
4 szpaki, uniwersalny szampon w kostce. Super szampon w kostce! Dobrze się pienił i oczyszczał. Z włosów nie robiły się strąki.
/ online, mydło do rąk, gruszka. Mydło jest dość wodniste, więc niezbyt wydajne. Zapach słabo wyczuwalny. Nie było tragedii, ale nie kupię ponownie.
Facelle Intim, Płyn do higieny intymnej, Fresh. Przyjemny płyn do higieny intymnej za dość niską cenę. To już moje kolejne opakowanie i dalej jestem na tak.
OnlyBio, Szampon balansujący do przetłuszczającej się skóry głowy. Lubię produkty z pompką i ten też przypadł mi do gustu. Ma przyjemny zapach, dobrze się pienił i oczyszczał.
Balea, Żel pod prysznic i szampon, Cool moon. Żel był w porządku, nie wystąpiło żadne podrażnienie. Plus za super grafikę.
AA, Hydro Sorbet, Esencja do twarzy, ciała i włosów, Aloesowa, 96%, Nawilża, Regeneruje, Koi. Produkt uniwersalny – używam go do twarzy, włosów i ciała. Sprawdza się dobrze niezależnie od sposobu używania.
/ Mydła w kostce, Marakuja i mango oraz Limonka i kokos, Kupiłam je w Lidlu. Zapachy raczej słabo wyczuwalne. Same mydła okej, ale wydaje mi się, że pozostawiały na skórze tłustą powłoczkę. Raczej nie kupię ich ponownie.
Alterra, Mydło w kostce, Pomarańczowe. Mój mydlany hit. Uwielbiam te mydła z Alterry, plus są pakowane w kartoniki bez zbędnej folii. Zmieniła się szata graficzna, ale uważam, że na plus. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/mydla/788750-alterra-mydlo-w-kostce-pomarancza/
Langhaarmädchen Odżywka do włosów w kostce. O dziwo jestem z niego zadowolona. Fajnie się u mnie sprawdził. Włosy nie były obciążone. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/885217-langhaarmdchen-odzywka-do-wlosow-w-kostce/
Nature Box, szampon w kostce, kokosowy. Dalej testuje różnego rodzaju szampony w kostce. Ten był całkiem niezły. Fajnie się pienił, nie plątał włosów, dobrze je oczyszczał.
/ Jogurtowy mus do ciała, HempKing. Byłoby okej, gdyby nie ta tłusta powłoka i baaaardzo długi czas wchłaniania się produktu. Nie kupię ponownie, choć działanie było okej. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/897011-probka-hempking/
/ Olejowy mus do ciała, HempKing. Tak samo jak powyżej. Dla mnie za tłusta formuła. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/897014-probki-hempking/
/ Rimmel Scandaleyes Volume Flash, Tusz do rzęs, Wodoodporny, nr 001 Black. Trochę sklejała rzęsy i lekko się osypywała. Ja wolę mniejsze szczoteczki. Nie było źle, ale to nie jest mój ulubieniec. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/tusze-do-rzes/773530-rimmel-scandaleyes-volume-flash-tusz-do-rzes-wodoodporny-nr-001-black/
Wibo, korektor, Deluxe Brightener, kolor 2. Jest dość mało wydajny, ale polubiłam go. Aplikacja jest w formie pędzelka. Nie tworzy pod oczami twardej skorupy, ma dość lekką formułę. Używam już kolejnego opakowania.
Max&More, Puder bronzujący, Matt, 150 La Heat. Używałam go jako bronzera do modelowania twarzy. Sprawdził się bardzo dobrze. Kolor nie był zbyt pomarańczowy. Nie przetrwał jednak podróży w walizce i końcówka wylądowała w koszu. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/bronzery/743171-bronzer/?img=1186533
Alterra, krem na dzień. Treściwy krem, który wchłaniał się dość szybko. Makijaż na nim się nie rolował. Dawał sobie radę z suchą skórą.
Hemp King Dezodorant w kremie, Naturalny, Konopie i mięta pieprzowa. Super dezodorant w kremie! Serio. Dawał sobie radę w baaardzo ciepłe dni. Zapach mi bardzo odpowiadał. Wrócę do niego. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/antyperspiranty-dezodoranty/910174-hemp-king-dezodorant-w-kremie-naturalny-konopie-i-mieta-pieprzowa/
Be The Sky Girl, Serum liftingująco-nawilżające. Po próbce nie jestem w stanie za wiele powiedzieć. Serum było okej, nie wystąpiło żadne podrażnienie.
/ Isana, Botanical, Kocentraty. Ostatecznie uważam, że to taki przeciętny produkt. Nie narobił szkód, ale też nie był jakiś fenomenalny.
Fluff, balsam do demakijażu, maliny z migdałami. Zapach był super – słodki, ale nie aż mdły. Bardzo, bardzo mi się podobał. Dawał radę z mocniejszym makijażem. Minus wyłącznie za kiepską wydajność.

Zobacz post

be the sky girl serum keep lift

Serum do twarzy od be the sky girl mam z jakiejś wymiany z vinted. Bardzo się z niego cieszyłam, bo okropnie chciałam testować kosmetyki tej marki! Niestety serum mocno się rozczarowałam, niezbyt się dogadujemy. Jak widać na filmiku serum jest żelowe i płynne. Nie jest w ogóle oleiste, jest za to lepkie. Ma delikatny zapach, raczej nie będzie on nikomu przeszkadzać. Nakładam je jako ostatni etap pielęgnacji, najczęściej zamiast kremu na żel aloesowy. No i totalnie mi się nie sprawdza. Ściąga skórę, roluje się, tworzy lepką warstwę. Nie widzę po jego użytkowaniu żadnych efektów . Okropnie się zawiodłam. Cieszę się, że produkt jest z wymiany a nie kupiony przeze mnie w sklepie.

Zobacz post

pielęgnacja twarzy

Z racji tego, że w styczniu dbamy o buzię i zużywamy kosmetyki do jej pielęgnacji, trochę zoorganizowałam moje kosmetyki. Te zdjęcie przedstawia otwarte/rozpoczęte kosmetyki, które chcę wykorzystać. Niektóre z nich pewnie są już otwarte zbyt długo, bo niezbyt mi się sprawdziły, więc sobie tak leżą i leżą. Teraz czas je zużyć, lub wykorzystać w innym celu niż buzia . W kolejnym zdjęciu pokażę też moje zapasy z tej kategorii.
Zaczynając od lewej: eliksir od vianka - bardzo go lubię, choć jakoś mi nie po drodze z jego użyciem, już powinien być dawno zużyty. Dalej dwa kremy do buzi - orientana, którą mam z gazety - lubimy się, na dniach się skończy, oraz lilamai - z którą się nie lubimy, ale spróbuję go zużyć na szyję i dekolt. Są tutaj też miniaturki z kalendarza sylveco, które na pewno zużyję bez problemów. . W tle jest wielka butla płynu micelarnego bielenda, który lubię, ale ta wielkość mnie zabija i mam go już dość . W tle również klasycznie, żel aloesowy. Mamy tutaj również serum od be the sky girl - co do którego nie jestem przekonana, i jakoś tak leży i leży. Jest też mleczko polny warkocz - które zdecydowanie trzeba zużyć. Po prawej - dwa produkty myjące, mus z kwasami od eolab oraz olejek do demakijażu z vianka. Z przodu dwa małe produkty - roller pod oczy oraz serum na wypryski. Mam wrażenie, że z większością tych kosmetyków jest mi nie po drodze, ale w końcu je wyjęłam z mojego zaniedbanego koszyka. Mam nadzieję, że do końca miesiąca uda mi się zużyć ich sporą część.

Zobacz post
1