Anastasia Beverly Hills
Pomadka do ust, Płynna, Matowa, Liquid Lipstick, Pure Hollywood
12 na 12 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 02.08.2019 przez Reina
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Anastasia Beverly Hills - Pomadka do ust, Płynna, Matowa, Liquid Lipstick, Pure Hollywood
Moje dwa ulubione odcienie z płynnych pomadek do ust Anastasia Beverly Hills, Liquid Lipstick. Ten jaśniejszy odcień to Pure Hollywood i jest to chyba mój ulubiony odcień spośród wszystkich pomadek do ust jakie używałam. Ten drugi to Soft Lilac i jak go pierwszy raz użyłam to byłam nieco rozczarowana, bo spodziewałam się jaśniejszego i bardziej zgaszonego odcienia. Mają one bardzo dobre krycie po cienkiej warstwie pomadki. Naprawdę dobrze mi się te pomadki utrzymują na ustach i ładnie wyglądają. Są całkowicie matowe co bardzo mi się podoba. Te dwie pomadki często łączyłam ze sobą. Albo je mieszałam ze sobą, albo tylko rozjaśniałam środek ust.
Zobacz post
Moje trzy ulubione matowe pomadki do ust. Bardzo je lubię i często je używałam, przez co je zużyłam. Nie często zdarza mi się wykończyć jaką pomadkę, ale te tak mi podpasowały, że niestety mi się skończyły. Golden Rose, Longstay Matte Lipstick Kissproff w odcieniu nr 13 ma zbliżony odcień do Anastasia Beverly Hills, Liquid Lipstick w odcieniu Pure Hollywood. Ta druga jednak ma lekko różowy odcień i jest trwalsza. Bell, Chillout, Nude Mat Liquid Lipstick, nr 05 jest ciemniejsza, lekko brązowa. Ma bardzo fajny odcień i bardzo żałuję, że była z limitowanej edycji.
Zobacz post
Płynna matowa pomadka do ust, Anastasia Beverly Hills, Liquid Lipstick w odcieniu Pure Hollywood. Była to moja pierwsza pomadka tej marki i choć już mi się skończyła to na razie pozostaje moją ulubioną. Ma bardzo ładny bezowy, cielisty odcień, niezbyt jasny z odrobinką różu. Bardzo dobrze wygląda na ustach i to chyba jest najlepiej pasujący mi odcień nude. Byłam bardzo zaskoczona trwałością tej pomadki, bo żadne inne pomadki nie wytrzymują u mnie tak długo jak ta się utrzymywała. Nie raz chodziłam w niej cały dzień bez dokładania. Tylko naprawdę tłuste jedzenie ją rozpuszczało. Ma bardzo dobre krycie przy jednej cienkiej warstwie. Ma wygodny aplikator. To pomadka którą koniecznie musze kupić ponownie.
Zobacz post
Płynne matowe pomadki do ust Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick Kissproof i Anastasia Beverly Hills, Liquid Lipstick. Pomadki GR mam w odcieniach 01 i 03. Oba są w odcieniach różu, jaśniejszy 01 jest jasnym brzoskwiniowym różem, a 03 ciemnym zgaszonym różem. Pomadki ABH mam w odcieniach: Pure Hollywood, Soft Lilac, Blush. Ten pierwszy to odcień nude, a dwa pozostałe są różowe. Odcień Soft Lilac jest nieco zbliżony do 03 GR, jest on natomiast bardziej matowy i ma bardziej nasycony odcień. Jeśli chodzi o trwałość to pomadki ABH są nieco lepsze, ale są też znacznie droższe.
Zobacz post
Jedna z najbardziej popularnych matowych pomadek od ABH - Pure Hollywood.
Cena reguralna - 125zł. W tej chwili dostępna w Sephora stacjonarnie oraz online. Wykończenie matowe. Pojemnosć 3.2g. Osobiście bardzo lubię pomadki matowe od Anastasia Beverly Hills. Odcień Pure Hollywood mam z zestawu pomadek, było ich tam 10 i ta jest jedną z ładniejszych.
_____________
Xoxo K
Moje ulubione matowe produkty do ust. Niewątpliwie najbardziej lubię płynne matowe pomadki i to w szczególności pomadki Anastasia Beverly Hills Liquid Lipstick. Mam je w trzech odcieniach z których najładniejszy jest Pure Hollywood /powoli już mi się kończy, ale na pewno kupię go ponownie/, kolejnym jest Soft Lilac i Blush. Są dość trwałe, nie przesuszają za bardzo ust i mają bardzo dobre krycie. Bardzo lubie też kredki do ust Golden Rose Matte Lipstick Crayon, odcienie 08, 10, 12 i 13. Kredki Matte Lipstick Crayon przyjemnie rozprowadzają się na ustach i są bardzo komfortowe w noszeniu. Natomiast trudno nimi precyzyjnie wyrysować kontur ust. Konturówki do ust Golden Rose, Dream Lips mam w odcieniach 507 i 509. Obie są w odcieniach różowych. Można je nosić na całych ustach, choć ten jaśniejszy odcień może wyglądać trochę sucho. Łatwo się nimi maluje i nie łamią się. Pomadki Velvet Matte Lipstick mam 07, 09 i 10. 07 jest bladym różem, 09 dość intensywnym, a 10 neutralnym. Pomadki te dość równomiernie się zjadają, ale niestety troszkę wchodzą w załamania ust. Lepiej wyglądają jak nałoży się ich jak najmniej.
Zobacz post
To matowe pomadki do ust, które bardzo lubię. Z płynnych pomadek najlepiej się u mnie sprawdzają pomadki Anastasia Beverly Hills, Liquid Lipstick. Mam je w odcieniach: Pure Hollywood, Soft Lilac, Blush. Ten pierwszy to odcień nude, a dwa pozostałe są różowe. Nie przesuszają za bardzo ust i są dość trwałe. Pomadki w kredce Golden Rose mam w odcieniach 08, 10, 12 i 13. Bardzo przyjemnie się nimi maluje, choć niezbyt precyzyjnie. Są bardzo komfortowe na ustach i ładniej na nich wyglądają.
Denko luty 2020. Jest trochę smutne, bo są tu moje dwie ulubione pomadki w ładnych cielistych odcieniach. Anastasia Beverly Hills Liquid Lipstick Pure Hollywood bardzo trwała i o naprawdę ładnym odcieniu. Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick w odcieniu nr 13 – to najbardziej podobna do ABH Pure Hollywood jaką miała. Te pomadki GR mają wygodny aplikator i są niewiele mniej trwałe od tych ABH. Skończyła mi się również lubiana przeze mnie kredka do brwi Catrice Eye Brow Stylist w odcieniu 040 Don`t Let Me Brow`n. Na pewno jeszcze do niej wrócę, bo to nie pierwsza moja. Z tych kosmetyków bardzo lubię też szampon Garnier Fructis Oil Repair 3 Butter. Moje włosy dobrze po nim wyglądają i łatwo się rozczesują.
Zobacz post
Zestaw kosmetyków do makijażu. Podklad Revlon Colorstay 150 Buff wersja bez pomki to podkład, który dobrze się u mnie sprawdzał zarówno na co dzień jak i na specjalne okazję. Ma ładny i bardzo jasny odcień. Korektor Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer, w odcieniu 010 Porcellain. Ma całkiem dobre krycie i nie zbiera się zbytnio w zmarszczkach. Tusz do rzęs Deborah Milano Black+Long Waterproof, 01 Waterproof Black dobrze rozczesuje rzęsy nie sklejając ich i nie pozostawiając grudek. Nieznacznie wydłuża rzęsy, które stają się wyraźniejsze i gęstsze, ale jednak nie jest to jakoś bardzo widoczny efekt. Puder ryżowy Lovely white Chocolate niestety się u mnie nie sprawdził. Skusiłam się na ten puder podczas którejś z promocji Rossmanowych promocji. Ładnie wygląda i ładnie pachnie. Bardzo szybko go zużyłam, szybko się pokruszył. Na twarzy nie wyglądał zbyt, nie matowi na zbyt długo i nie przedłużał trwałości makijażu. Kredkę do konturowania brwi Wibo, Eyebrow Pencil wybrałam w odcieniu nr 2, bo najjaśniejsze odcienie są zazwyczaj dość rude. Wolałabym, że by odcień był jaśniejszy, ale nie cieplejszy. Bardzo dobrze mi się używało tej kredki i z chęcią jeszcze do niej wrócę. Puder do konturowania to Kobo 311 Nubian Desert to jeden z moich ulubionych. Ma ładny chłodny odcień, w miarę łatwo się go rozciera i można go budować dla bardziej wyraźnego efektu. Paletka Lovely, Dark Nude, Make up kit ma 12 cieni. Mi z niej podobają się tylko dwa, ale ma kilka perłowych cieni do chłodnego makijażu. Pomadka Anastasia Beverly Hills w odcieniu Pure Hollywood jest najlepsza jakiej do tej pory używałam. Niezwykle trwała, ma dobrze kryjący jasny odcień i wcale jakoś bardzo nie wysusza ust. Ma bardzo ładny odcień i jak tylko mi się skończy to kupię ponownie.
Zobacz post
Kosmetyki do szybkiego i raczej delikatnego makijażu. 1. Podkład z pompką Revlon Colorstay do skóry tłustej i mieszanej 150 Buff niestety okazał się znacznie gorszy od podkładu bez pompki. W ogóle go nie przypomina. Ta twarzy wygląda sucho, brzydko się ściera i wchodzi w zmarszczki. 2. Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer. Ja zawsze mam go w odcieniu 010 Porcellain. Jest dość jasny, ma całkiem dobre krycie i nie zbiera się zbytnio w zmarszczkach. 3. Tusz do rzęs z asymetryczną szczoteczką L’oreal False Lash Wings Schmetterling Mascara ma specjalnie wyprofilowaną, asymetryczną, silikonową szczoteczkę, której kształt dopasowany jest do linii rzęs tak, aby chwycić każdą od kącika i rozciągnąć je w kierunku zewnętrznym. Bardzo lubię szczoteczkę tego tuszu, po można nią pomalować rzęsy od nasady, ładnie je rozdziela dzięki czemu są wydłużone. 4. Puder do konturowania Kobo, Matt Bronzing & Contouring Powder w odcieniu 311 Nubian Desert to jeden z moich ulubionych. To już któreś z kolei opakowanie. Ma on bardzo ładny odcień, odpowiedni do konturowania. 5. Paleta cieni Lovely, Dark Nude, Make up kit – ja używam z niej tylko beżowego i jasnego brązowego matu. 6. Długotrwały płynny liner do brwi, Golden Rose, Longstay Liquid Browliner w odcieniu nr 02 ma dość sztywna końcówkę, która trudno się maluje. Ciężko była mi nim dorysowywać włoski, więc zwykle brałam jakiś inny pędzelek by to zrobić.7. Moja ulubiona płynna matowa pomadka Anastasia Beverly Hills Liquid Lipstick, Pure Hollywood. Ma bardzo ładny odcień i jest bardzo trwała.
Zobacz post
Kosmetyki do makijażu które dostałam w prezencie. Tak się złożyło, że wszystkie one bardzo mi się spodobały. Balsam do ust Eos, Vanilla Mint jest moim ulubionym. Jest to ładnie pachnący, słodki w smaku balsam do ust w bardzo wygodnym w użyciu jajeczku. Daje on przyjemny, lekko wyczuwalny chłodzący efekt. Pomadki Golden Rose, Velvet Matte Lipstick mam w odcieniach 07, 09 i 10. Wszystkie są w odcieniach różu. Pomadki są o wykończeniu satynowego matu. Mają ładne odcienie i są dobrze kryjące. Całkiem nieźle się utrzymują na ustach. Matowe pomadki do ust w kredce Golden Rose Matte Lipstick Crayon nr 08 i 10. Są bardzo przyjemnie i łatwo się rozprowadzają na ustach. Jednak niezbyt łatwo pomalować nimi równo usta. Pomadki nie wchodzą w załamania na ustach, a nawet wyglądają na wygładzone. Wykończenie mają niemal matowe, ale nie jest jakoś szczególnie trwałe. Płynna matowa pomadka Anastasia Beverly Hills w odcieniu Pure Hollywood jest najlepszą jakiej do tej pory używałam. Niezwykle trwała, ma dobrze kryjący jasny odcień i wcale jakoś bardzo nie wysusza ust. Ma bardzo ładny odcień i jak tylko mi się skończy to kupię ponownie. Paletka Sephora, Wonderful Dreams jest niewielka, ładnie wygląda i ma bardzo fajne cienie. Bardzo lubię w niej brązy, beż i złoty.
Zobacz post
Dwa świetne kosmetyki do ust. Jest to płynna matowa pomadka Anastasia Beverly Hills w odcieniu Pure Hollywood i miętowo waniliowy balsam do ust Eos. Pomadka jest najlepsza jakiej do tej pory używałam. Niezwykle trwała, ma dobrze kryjący jasny odcień i wcale jakoś bardzo nie wysusza ust. Ma bardzo ładny odcień i jak tylko mi się skończy to kupię ponownie. Jeśli chodzi o Eos to początkowo wydawało mi się że za mało nawilża usta. Nie jest jednak tak źle, po w porównaniu z innymi pomadkami to jest podobnie i trzeba go co jakiś czas dokładać. Nad innymi ma jednak przewagę wygodnej w użytkowaniu formy i używa mi się tego przyjemniej od zwykłej pomadki w sztyfcie. Po za tym ma całkiem ładne to opakowanie.
Zobacz post
Zestaw kosmetyków do szybkiego makijażu na co dzień. Kiedy brakuje czasu lepiej żeby tych kosmetyków było mniej i żeby były szybkie w użyciu. Jeśli podkład to taki, który w miarę szybko i równomiernie się rozprowadza. Takim, który według mnie łatwo się rozprowadza jest podkład Astor Skin Match. Ma on całkiem dobre krycie, ale przy tym na twarzy wygląda bardzo naturalnie. Brwi bardzo szybko można podkreślić koloryzującym żelem do stylizacji brwi Catrice, Eyebrow Filler, Perfecting & Sharping Gel. Ja używałam tego w kolorze 010. Daje on naturalny efekt, przeczesuje brwi ale nie utrwala ich. Tusz do rzęs to niestety nic specjalnego, a jest to Loreal Volume Million Lashes – waterproof. Ma on ładne opakowanie, wygodna szczoteczkę, ale niestety strasznie się rozmazuje wokoło oczu. Pod oczy natomiast odrobinka korektora, bo mam dość duże zasinienia, ale i bardzo mi się zbiera korektor. Ten z Catrice, Liquid Camouflage High Coverage Concealer jest całkiem dobry i przede wszystkim niedrogi. Jeśli natomiast chodzi o kosmetyk do ust, to najbardziej lubię płynne matowe pomadki. Moja ulubiona jest Anastasia Beverly Hills Liquid Lipstick, Pure Hollywood. Ma bardzo ładny odcień i jest bardzo trwała.
Zobacz postPodobne produkty


