Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Isana - Maska do twarzy w płacie, Rio de Janeiro
Maseczka do twarzy w płacie Isana Rio De Janeiro. Maseczka ma ładną karnawałową grafikę płat także ma podobny wzór. Maseczka przyjemnie pachnie choć zapach nie skojarzył mi się z mango. Tkanina jest cienka, miękka i dobrze nasączona esencją. Bardzo dobrze przylega do twarzy i nie odkleja się. Po jej zdjęciu wklepałam resztki esencji bo skóra była bardzo wilgotna. Maseczka świetnie nawilżyła i odświeżyła moją skórę.
Zobacz post
Isana Rio de Janerio, maseczka w płacie z kwasem hialuronowym i ekstraktem z mango.
Opakowanie jak i płat w jasnym kolorze z przepięknie wymalowaną maską karnawałową. Zdecydowanie to właśnie ona przyciągnęła moją uwagę i fakt, że to totalna nowość dla mnie.
Płat cieniutki, ale dobrze się go rozkładało, nałożony na twarzy przykleja się i trzyma do wchłonięcia całości esencji. Zapach wyczuwalny, słodki i owocowy, mogę przyznać rację, że było wyczuwalne w nim mango. Pozostałości serum pozostawiłam do samoistnego wchłonięcia. Buzia była cudownie nawilżona i rozjaśniona, a efekt ten był wyczuwalny również na drugi dzień po jej zastosowaniu.
Isana maseczka do twarzy w płacie "Rio de Janeiro" z kwasem hialuronowym i ekstraktem z mango. Długo nie pojawiała się żadna limitowana edycja maseczek w Rossmannie i proszę jest w końcu ona! Maseczka inspirowana temperamentem Brazylii - kolorami i barwnymi strojami, a konkretnie maską na twarz niczym z imprezy karnawałowej. Tkanina wygląda ślicznie - jest barwna, nie za cienka i ładnie zgrywa się z całą twarzą. Do tego od pierwszych chwil po otwarciu saszetki do nosa dolatuje przyjemny, słodki zapach dojrzałego mango. Dzięki tej maseczce odświeżyłam cerę a ona odwdzięczyła się promiennym wyglądem. W mojej ocenie świetny produkt w pielęgnacji przed imprezą gdyż właśnie buzia po niej wyjątkowo ładnie wygląda i jest nawilżona. Na tak zadbanej skórze od razu też lepiej wygląda makijaż - sama jestem naprawdę zadowolona.
Zobacz post
Isana Maska w płachcie- Rio De Janeiro z masłem Cupuacu.
Po wyjęciu z opakowania ukazuję się nam duża, gruba płachta, niezbyt dobrze nawilżona esencją. Twarz po jej użyciu jest delikatnie nawilżona i odświeżona, ale żadnego super efektu nie było i na pewno nie był to efekt długotrwały. Maseczkę kupiłam za grosze w niemieckim Rossmannie więc raczej nie oczekiwałam od niej zbyt wiele. Skusiłam się na nią przez fajnie wyglądającą szatę graficzną, ale to chyba jej jedyny plus.
Denko kwietniowe - cz. 1 - maseczki.
Brałam udział w kwietniowym wyzwaniu zużywania maseczek. Niestety poszło mi trochę gorzej niż w marcu, wtedy zużyłam 10 masek - https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/denko/683110-denko-marzec/, teraz tylko 8. Jedna nie załapała się na zdjęcie, bo gdzieś mi się zawieruszyła, gdy robiłam fotki.
Oto moje zużycie:
/ Mishe, Maseczka z wodą lodowcową i papają, Papaya. Uwielbiam! Twarz była świetnie nawilżona! Skóra była jędrna, gładka i naprężona. Jej recenzja jest tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/687906-mishe/. I dziękuję @ralpf, że maseczka znalazla się również w mojej urodzinowej paczuszce.
/ Mishe, Peach, maseczka z wodą lodowcową i brzoskwinią. Również rewelacja! Pisałam Wam o niej: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/685882-maska-w-placie/. W maju nie kupuję masek, póki nie zużyję zapasów, ale jak tylko skończy się mój ban, to się w nie zaopatrzę.
Y.E.T Don't worry Mask Sheet, police mask, oil control. Kolejna perełka. Twarz była wygładzona, świeża i jędrna. Widać było również, że jest nawilżona. Jej recenzja jest tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679392-maseczka/.
L'biotica, Dermomask Night Active, Maseczka naprawcza, Złote nici. Całkiem fajna maska-krem. Pisałam o niej: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/665979-maseczka/.
/ Isana, Maska w płacie, Barcelona, z olejem z awokado. Ech, no piękna grafika, wielkie nadzieja i niestety przeciętniak. Chmurka: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679669-isana-maseczka/
/ Isana, maska w płachcie, Berlin, z kwasem hialuronowym. Tak samo jak wszystkie maski z tej seri... Prawie brak efektu, lekko nasączona płachta. Recenzja: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679670-isana-maseczka/
/ Isana, maska w płachcie, Rio de Janeiro. Nie ma zaskoczenia, raczej powtórka z rozrywki. Jeśli chcecie maski, które fajnie wyglądają na zdjeciu, to polecam, ale jeśli szukacie czegoś, co działa, no to kiepsko. Recenzja: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679667-isana-maseczka/.
Zużyłam jeszcze Rival de Loop, Oliven, Maska oliwkowa, której nie ma na zdjęciu. Pisałam Wam o niej tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/684268-maska/
Dziękuję @kngslk za akcję!
Isana, maska w płachcie, Rio de Janeiro.
Miałam 4 maski z tej serii, inspirowanej miastami światami. Przyszedł czas na ostatnią z nią z masłem cupuacu. Nadal uważam, że grafiki są świetne - eleganckie, ale młodzieżowe, lekkie i nawiązujące do miast - super pomysł. Niestety z wykonaniem już gorzej. Płach t jest gruby, ale jest dość przeciętnie nasączony, przez co po pierwsze maska odkleja się od twarzy na brodzie, po drugie szybko wysycha, a po trzecie nie ma efektu wow. Po ściągnięciu maski twarz była trochę bardziej świeża i lekko nawilżona, ale nie był to efekt długotrwały. Niestety, tym razem znów nie jestem zadowolona.
Maski z tej serii niestety nie okazały się dobrym produktem, ubolewam, bo pierwsze wrażenie było super.
Podobne produkty





