StarSkin
Maska do ust w płacie, Plumping & Hydrating, DreamKiss
26 na 33 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Dzięki masce do ust DREAMKISS ™ ujędrniającej i nawilżającej drugiej skóry, STARSKIN® ujawnia sekret doskonałego hollywoodzkiego pouta - Bio-celuloza, technologia masek w płachcie nowej generacji, uważana przez ekspertów za złoty standard pielęgnacji skóry. Bioceluloza STARSKIN została opracowana z naturalnie sfermentowanego soku kokosowego, który ściśle przylega do ust, zapewniając doskonałe dopa ...
Dzięki masce do ust DREAMKISS ™ ujędrniającej i nawilżającej drugiej skóry, STARSKIN® ujawnia sekret doskonałego hollywoodzkiego pouta - Bio-celuloza, technologia masek w płachcie nowej generacji, uwa ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 08.12.2018 przez Heylovely
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o StarSkin - Maska do ust w płacie, Plumping & Hydrating, DreamKiss
Maseczka do ust Dreamkiss od StarSkin, którą znalazłam w kalendarzu adwentowym. Jak tylko zobaczyłam to śliczne opakowanie, to od razu pomyślałam że w środku musi być super produkt. No i niestety trochę się rozczarowałam. Maseczka jest w formie plachty i ma kształt ust. Wg zaleceń producenta trzeba trzymać ją 15 min na ustach w celu ich nawilżenia. Ja niestety nie zauważyłam żadnego działania na ustach. Cieszę się że mogłam ją przetestować, jednak po raz drugi bym jej nie kupiła.
Zobacz post
#DENKO3/2021
Czterdziesta szósta chmurka z denkiem. Jest to denko z marca, udało nam się zużyć 33 produkty. W drugiej części znalazły się:
1. Vollare, Luksusowa maska perfekcyjne wygładzenie, miała kremową konsystencję, dzięki czemu łatwo się ją nakładało na twarz i nie spływała z niej. Skóra po jej użyciu stawała się oczyszczona, gładka oraz zmatowiona.
2. Marion, 3-minutowa maseczka do twarzy ultra nawilżająca, miała kremową konsystencję, przez co dobrze się ją rozprowadzało po twarzy palcami lub pędzlem. Skóra po jej użyciu była odżywiona, odżywiona oraz nawilżona.
3. Marion, Food Skin, Maseczka kremowa do twarzy, Wygładzające awokado, łatwo roparowadzało się na skórze oraz szybko się w nią wchłaniała. Skóra po jej użyciu była zregenerowana oraz wygładzona.
4. Barwa siarkowa, serum siarkowe, pielęgnacja antytrądzikowa, niedoskonałości po jego użyciu stawały się mniejsze oraz szybciej goiły się.
5. Biotulin, Żel wygładzający Supreme Skin Gel, skóra po jego użyciu była wypielęgnowana, wygładzona oraz nawilżona.
6. Vichy, Normaderm Phytosolution, Double Correction Daily Care, próbka Krem korygujący niedoskonałości o podwójnym działaniu, miał on delikatny zapach oraz lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, miękka oraz odżywiona.
7. Starskin Dreamkiss Plumping&Hydrating Bio-cellulose Lip Mask, bardzo dobrze przylegała do ust i miała idealnie pwoycinane otwory na usta. Po użyciu maseczki usta były nawilżone, gładkie oraz miękkie.
8. BodyBoom, próbka Ujędrniające masło do ciała, miało przyjemny owocowy zapach. Skóra po jego użyciu była gładka, nawilżona, miękka oraz elastyczna.
9. Amara, Amaderm, próbka, krem nawilżająco-regenerujący urea 15%, idealnie sprawdzał się do suchych miejsc na skórze. Miał on deikatny zapach oraz kremową konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, miękka, gładka oraz elastyczna.
10. Sesderma, Factor G Renew, próbka Krem do twarzy, skóra po jego użyciu była nawilżona, jędrna oraz odżywiona. Krem miał przyjemny zapach oraz kremową konsystencję.
11. Pharmaceris, S, Hydrolipidowy krem ochronny do twarzy dla dorosłych i dzieci SPF 50+, nie bielił twarzy. Skóra po jego użyciu jest nawilżona oraz miękka.
12. Lirene, glinkowa maska głęboko oczyszczająca, skóra po jej użyciu była odświeżona, odżywiona, nawilżona oraz miękka. Maseczka miała postać proszku, który trzeba było wymieszać z wodą, a następnie szybko nałożyć na twarz. Bez problemu ściągało się ją w jednym kawałku.
13. Starskin, Maseczka VIP 7-Second Luxury All-Day Mask, dobrze złuszczała martwy naskórek oraz zmywała resztki makijażu ze skóry. Skóra po użyciu produktu stawała się gładka, nawilżona oraz miękka.
14. Propolia, Beeyes, Propolia, D'un Pied Leger, próbka Organiczny Żel do Wrażliwych Stóp, jego konsystencja jest żelowa, przez co wystarczyła niewielka ilość, aby posmarować całe stopy. Skóra stóp po użyciu żelu była miękka oraz nawilżona.
15. Propolia, Beeyes, Propolia, D'un Pied Leger, próbka krem do suchych stóp z Propolisem, Aloesem, Masłem Shea, Lawendą, jego konsystencja jest kremowa oraz gęsta, przez co wystarczyła niewielka ilość, aby posmarować całe stopy. Skóra stóp po jego użyciu była miękka oraz nawilżona.
16. Vollare, Maska oczyszczająca detox, maska miała kremową konsystencję, dzięki czemu łatwo się ją nakładało na twarz i nie spływała z niej. Skóra po jej użyciu stawała się rozświetlona, nawilżona oraz napięta.
Starskin - DreanKiss - Maska na usta
Maseczka na usta jaka znalazłam jeszcze w Kalendarzu Adwentowym Douglas.
W sumie mam do niej mieszane uczucia, ale Zacznijmy od początku.
Saszetka ma fajną grafikę.
W środku znajdują się dwa płatki, które po rozłączeniu wydobywają hydrozelową, cienką maskę w kształcie ust.
Niestety jest ona tak cienka, że podczas zdejmowania płatków - zaczęła mi się wyginac, sklejać i złe układać.
Miałam trudność z dopasowanie maski.
Po kilkunastu minutach męczenia - w końcu maska ułożyła się tak jak powinna.
Podczas trzymania maski czułam delikatne mrowienie - to pewnie środek który powiększa usta jak np w błyszczykach, które mają takie właściwości.
Maska po zdjęciu - sprawiła, że usta wydawały się być bardziej pełne.
Poza tym wygładziła skórę ust, a także nawilżyła usta.
Usta były miękkie, gładkie i takie soczyste.
O ile działanie maski było extra to nakładanie jej - było totalną klapą.
Sama w życiu nie kupiłabym tego produktu, ale znalazłam go w kalendarzu adwentowym, więc oczywiście przetestowałam! Od razu założyłam, że zachowam sobie tę saszetkę na jakąś specjalną okazję, żeby makijaż wyglądał perfekcyjnie. Niedawno był właśnie taki specjalny dzień i wykorzystałam tę maseczkę . Dla mnie jest to coś niesamowicie dziwacznego i na pewno nie kupiłabym jej normalnie będąc w drogerii, więc jestem zadowolona, że znalazłam coś takiego w kalendarzu adwentowym - inaczej na bank nie miałabym okazji do testów . Nie zauważyłam jakiegoś zbawiennego wpływu na moje usta, choć normalnie też nie mam z nimi żadnych problemów dzięki odpowiedniej pielęgnacji na co dzień .
Zobacz post
Podsumowanie drugiego kalendarza, Douglas 2019. Podoba mi się ten kalendarz, nie zrobił efektu wow jak ten z Balea ale znalazłam tu również wiele perełek. Kalendarz kupiłam w promocji, gdybym jednak zapłaciła za niego cenę regularną to nie byłabym taka zadowolona. Zawartość tego kalendarza nie jest tak różnorodna jak tego z Balea, mamy tu głównie produkty do twarzy, kilka kremów. Najbardziej jestem zadowolona z zapachów, tuszu do rzęs i gumek do włosów, mamy tu też bardzo ciekawy krem do twarzy w słoiczku z od Dr. Susanne. Chętnie wszystko przetestuję, fajnie że będę mogła poznać aż tyle marek. 🎄🎄🎄
Zobacz post
StarSkin - Maska do ust w płacie, Plumping & Hydrating, DreamKiss.
Szczerze mówiąc nigdy nie używałam maseczki na usta, więc jest to dla mnie całkowita nowość. Troszkę się zdziwiłam, dosyć ciekawa forma troszkę żelowa/ troszkę płachta. Trzymałam ją mniej niż 15 minut, jednak hm.. nie zauważyłam jakichś szczególnych efektów. Raczej nie skuszę się na zakup takich produktów, ponieważ nie widziałam nic przyjemnego w siedzeniu tyle czasu w maseczce na ustach.
Ostatni kalendarz adwentowy, który otwierałam i który najmniej przypadł mi do gustu. On nawet w podsumowaniu wygląda jakoś tak biednie w porównaniu z pozostałymi. Miałam też co do niego większe oczekiwania, no bo Douglas reprezentuje sobą lepsze marki, a ich kosmetyki są z wyższej półki niż Isana czy Balea. Oczywiście bardzo się cieszę, że są tutaj marki, których nie znam i dopiero będę miała okazję je przetestować. Ale niektóre rzeczy to już dla mnie tak na siłę włożone, nawet nie w formie porządnej miniaturki. Liczyłam też na większą różnorodność, bo marki się często powtarzają i jest tutaj (dla mnie oczywiście) za dużo kosmetyków do twarzy, a brakuje kosmetyków do ciała. Mimo, że kupiłam go w dobrej cenie, za rok na pewno się już nie skuszę na kalendarz od nich.
Zobacz post
Prawie koniec roku, święta się skończyły a ja mam jeszcze kilka zaległych okienek z kalendarzy adwentowych. 😔 Niestety ogrom pracy przed świętami mnie przerósł, a po świętach oddałam się nic nie robieniu. Jak już pewnie widziałyście w wielu chmurkach innych Clouders w okienkach numer 19 znalazły się:
Kalendarz Balea: peeling do stóp. Stopy to ta część ciała którą najczęściej omijam w pielęgnacji i to niestety widać. Miałam nadzieję, że ten produkt pomoże pozbyć się twardego naskórka którego nazbierało się trochę jednak chyba to się nie uda. Widzę że produkt jest rzadkiej konsystencji i ma mało drobinek peelingujących. A szkoda.
Kalendarz Douglas: maseczka na usta od Starskin. Na pewno się przyda. Nie miałam ostatnio czasu by regularnie sięgać po pomadki. 🎄❤️☃️
Maseczka na usta Starskin dreamkiss Plumping&Hydrating Bio-Cellulose lip Mask. Nałożyłam sobie wczoraj wieczorem na usta i trzymałam ok 15 min. Niestety jakoś mnie nie zachwyciła, lepsze nawilżenie dają mi balsamy niż takie maseczki. Maseczka była dobrze nasączona i fajnie trzymała się na ustach, ale żadnego efektu nie zauważyłam. Dla mnie zbędny gadżet, gdybym nie miała jej z kalendarza, to pewnie bym nie zakupiła. 😍
Zobacz post
Dzień 19: Maska do ust DreamKiss StarSkin
Mam bardzo mieszane uczucia co do niej. Maseczka dobrze nawilżyła usta, jednak płat był tak sztywny, że nie dało się w ogóle go dopasować do ust, ciągle mi odchodził lub zjeżdżał w dół.
Ogólnie to dopiero przy pisaniu recenzji, zwróciłam uwagę na inne opinie i dowiedziałam się, że to co ja uznałam za płat to była warstwa ochronna/osłonka na właściwą maskę, która jest tak cienka, że w życiu bym się nie skapnęła, że pomiędzy tym może coś być. Także jestem trochę tym zawiedziona, tym bardziej, że nawet próbowałam rozwarstwić ją, czego się nie dało zrobić, więc naturalnie stwierdziłam, że nic tam nie ma.
Czas na kolejne pięć okienek z Kalendarza Adwentowego Douglas. Mamy tu praktycznie samą pielęgnację twarzy, ale też kolorówkę i zapach. Co znalazło się w poszczególnych okienkach? :
#16 - Dr. Susanne Von Schmiedeberg - Serum do twarzy liftingujące. Jest w formie szklanej ampułki, mysle, ze tak jak olejek do twarzy z Kalendarza będzie starczało na kilka aplikacji.
#17 - Ultimate Skin Aesthetics - Expresowa maska w płacie. Ma działanie nawilżające. Mega jestem jej ciekawa i pewnie niedługo ja wypróbuje.
#18 - Douglas - Make Up - Konturówka do ust. Tutaj były możliwe różne wersje mnie trafiła się piękna, neutralna kolorystycznie. Kredka z serii Ultimate w odcieniu 1-Nude. Także bardzo się cieszę, chociaż obecnie mam sporo konturówek pootwieranych to tą także chętnie wypróbuje.
#19 - StarSkin - Dreamkiss - Maseczka do ust w płacie. Wersja na twarz mnie zawiodła, może ta maska na usta uratuje opinie na temat tej marki. Zobaczymy. Takie maski na usta bardzo lubię.
#20 - Mercedes Benz - Woman - Woda perfumowana w roletce. Muszę przyznać, że ten zapach bardzo mi się spodobał, bardziej od perfmuteki Annayake, która także w kalendarzu się znalazła. Jestem ciekawa jak trwałości tej roletki. Zapach jest świeży, kwiatowy, przyjemny, trochę przypomina mi zapachy Pur Blanca.
Czas na kolejne testy z nowościami! 🥰
19 dzień otwierania okienek, sprawdźmy, co kryło się w środku.
Balea: peeling do stóp. Jest bardzo rzadki, a drobinki są drobne i nie ma ich za wiele. Nie jestem przekonana, że taka formuła dobrze się sprawdzi na grubszej skórze stóp. Do tego ma trochę dziwny zapach, ale sprawdzimy jaki będzie w użyciu!
Isana: trzecia już ampułka, tym razem ekspresowo liftingująca. Mam nadzieję, że mi się nie stłucze w podejrzanych okolicznościach jak poprzedniczka. 😂
Douglas: maseczka na usta Starskin. Za zadanie ma wypełniać usta i je nawilżać. Muszę przyznać, że opakowanie mi się wyjątkowo mocno podoba.
Kalendarz od Kasi: głęboko oczyszczająca maska na tkaninie Look at Me. Płat jest z węglem aktywnym. Ja uwielbiam takie bąbelkujace maseczki, a ta owieczka na opakowaniu jest przeurocza.
Maseczka do ust, którą przez przypadek rozerwałam. Miała być ona w okienku 19 a że zjechała do 5 okienka i była przyklejona to musiałam ją wyjąć. Było bardzo ciężko i koniec końców popsułam opakowanie. Maseczkę od razu zrobiłam i wrażenie jest pozytywne. Jest ona jednorazowa i trzyma się ją na ustach 15 minut. Produkt łatwo się nakłada i całe szczęście nie zjeżdzała z ust. Po jej ściągnięciu usta były nawilżone, gładkie i miękkie. Zapach produktu bardzo mi się podobał, a takze to że byla bardzo mocno nasączona. Jestem z niej zadowolona.
Zobacz post
Denko maseczkowe kwiecień . Udało mi się 13 maseczek .
-skin 79 beauty secret mask - fajnie nawilża ,rozjaśnia skórę , płachta dobrze dopasowuje się do twarzy .
czyste piękno chco mask czekoladowe odżywienie - śliczny zapach , dobrze się ją rozprowadzało , skóra była odżywiona , miękka po użyciu .
-czyste piękno wild strawberry mask poziomki młodości - śliczny zapach ,ładny kolor, dobrze nawilżyła i wygładziła buzię .
-mediheal tofu milk - płachta dobrze dopasowana do twarzy , mocno nasączona ,dobrze nawilżyła skórę .
-starskin dreamkiss maseczka na usta - dobrze przylegała do ust , wygładziła je i nawilżyła .
-starskin vip maseczka 7 sekundowa . maseczka dobrze nawilżyła , skórę polepszyła jej wygląd .
-marion beauty shot zielona herbata - maseczki w opakowaniu było dużo spokojnie wystarczyła by nawet na 2 użycia , dobrze oczyściła ,nawilżyła skórę .
-body prescriptions coconut maseczka kokosowa - to jedne z lepszych maseczek jakie miałam co w nich jest fajnego w płachcie jest również płachta na oczy którą możemy sobie założyć lub nie jeśli nie chcemy . Świetnie nawilżyła skórę , rozjaśniła , wygładziła .
-lirena perfect look maseczka w okolice oczu - śliczna płachta wyglądająca jak koronkowa maseczka , łądnie wyglądała ,fajnie wygładziła i rozświeliła skórę .
-bioaqua seaweed extract - płachta dobrze mocno nasączona , dobrze wygładziła skórę .
-medihael lemon - maseczka cytrynowa ślicznie cytrusowo pachniała , fajnie nawilżyła ,zregenerowała,rozświetliła skórę.
-bioaqua animal dog - śliczny nadruk pieska , fajnie nawilżyła,wygładziła skórę .
-bioaqua animal mask - śliczny nadruk lwa , dobrze dopasowana , dobrze wygładziła ,nawilżyła skórę .
Moje denko kwiecień 2020 . Udało mi się zużyć kilka kilka produktów . Odżywkę do włosów nivea repair & targeted care , odżywkę do włosów cece of sweden salon czereśnia było to duże opakowanie 1000ml więc zużycie jej zajeło mi trochę czasu ,lecz bardzo ją lubię ślicznie pacznie . Żel pod prysznic Dove depply nourishing . Trzy mydła w płynie Isana jedno Florsl Festival i 2 you are so loved zwłaszcza moja córeczka je polubiła przez to sliczne opakowanie z pingwinkiem . Mydło w kostce Luksja Creamy , 3 próbki Dr,Wilsz ,Yoskine ,Bio-Oil . Bingospa kolagen z elastyną jedna zaapachu , nivea pure & natural mleczko do demakijażu , pasta do zębów silver , ritex longtime . Żel do omycia twarzy love beauty and planet wersja kokosowa bardzo mi się spodobał ten żel . Mini balsam do ciała hotel ryn , Jedwab do włosów , tabletka do kąpieli stóp i dłoni Lemoniada . 2 tusze do rzęs Chanel i Eveline . Korektor L'oreal true match ulubiony korektor . Śliczny perfum Mercedes z kalenarza adwentowego Douglas 2019 cudowny zapach właśnie między innymi dla niego w tym roku też musiałam mieć kalendarz . Woda toaletowa Versace . Waciki lovenda , krem nivea , wymieniłam też gąbkę do mycia ciała Dove na nową , 2 gąbki do makijażu jedna Avon druga niqi ,ale obie gąbki słabo się sprawdziły szybko nie dało się nimi dalej malować . 13 maseczek do twarzy . Skin79 seoul Girl's , Dwie czyste piękno Czekoladowe odżywienie i poziomki młodości , lirena perfect look , mediheal lemon , starskin , 2 animal mask bioaqua , mediheal tofu milk , bioaqua seaweet extract , body prescriptions coconut , starskin vip aseczka 7 sekundowa , marion beauty shot . Jak zawsze trochę się nazbierało ,cieszę się z każdego zużytego kosmetyku . Tym bardziej ,że mam spory zapas kosmetyków .
Zobacz post
Okienko #19 z kalendarza adwentowego Douglas .
STARSKIN, Maska do ust w płacie, Plumping & Hydrating, DreamKiss .
Jest to dla mnie zupełnie nowy produkt, ponieważ nigdy nie testowałam maseczki przeznaczonej do ust. W opakowaniu znajdziemy maskę wyciętą na kształt dużych ust, osłonięta z dwóch stron tkaninowymi osłonkami. Sama maska ma formę tak jakby płachty, ale nie materiałowej ale bardziej żelowej. Jest dobrze nasączona produktem. Po jej użyciu zauważyłam, że usta zyskały jednolitą barwę, stały się bardziej nawilżone oraz napięte, przez co wydawały się odrobinę większe. Muszę jednak przyznać, że trzymanie maski na ustach było dla mnie odrobinę niekomfortowe i chyba nie zdecyduję się ponownie na taką formę dbania o usta .
Podobne produkty












