15 na 15 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Nuta zapachowakwiatowe
Cecha produktunie zawiera parabenów,nie zawiera acetonu,nie zawiera laktozy,nie zawiera substancji komedogennych,nie zawiera mikroplastiku,odpowiedni dla skóry wrażliwej,nie zawiera śladowych ilości orzechów,nie zawiera oleju palmowego,nie zawiera parafiny,nie zawiera silikonów,wegański,nie zawiera amoniaku,nie zawiera siarczanów,bezglutenowy,nie zawiera ftalanów,Clean ...

Nuta zapachowakwiatowe
Cecha produktunie zawiera parabenów,nie zawiera acetonu,nie zawiera laktozy,nie zawiera substancji komedogennych,nie zawiera mikroplastiku,odpowiedni dla skóry wrażliwej,n ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 08.11.2018 przez martaako

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Givenchy - Woda perfumowana, L'Interdit EDP

Givenchy Woda perfumowana, L'Interdit EDP

Próbka perfum Givenchy L'Inderit zamówiłam ją na notino.pl. Bardzo chciałam poznać ten zapach bo w planach mam zakup innej wody z tej firmy. Próbka jest z atomizerem i starczyła mi ledwo na dwa razy bo ja lubię dużo się psikać . Zapach nie podszedł mi pachną dość poważnie tak dojrzale. Jednak są mocno wyczuwalne i bardzo trwałe. Po prostu nie ma tu moich nut zapachowych.

Zobacz post

Givenchy perfumy woda perfumowana

Podczas zakupów w Sephorze otrzymałam próbkę perfum Givenchy L’Interdit w małym atomizerze. Muszę przyznać, że nie jest to lekki zapach, bardziej sklasyfikowalabym go do ciężkich zapachów. Po przetestowaniu go na sobie zauważyłam, że podoba mi się ten zapach. Długotrwały, intensywny, piękny - tymi trzema epitetami mogę z całą pewnością go określić. Trafi na pewno na moją wishlist

Zobacz post

Givenchy Woda perfumowana, L'Interdit EDP

Givenchy Woda perfumowana, L'Interdit EDP
_____
Próbkę otrzymałam już jakiś czas temu, cieszę się że ma atomizer. Jest to dość kobiecy i zmysłowy zapach. Zaliczam te perfumy do pudro-kwiatowych. Nuty jakie poczujemy: Kwiat pomarańczy, jaśminu, tuberozy, wetiwer, paczuli. Zapach jest przepiękny, przypadł mi do gustu. Jest też niesamowicie trwały. Próbkę miałam na 2 dni. Chętnie kiedyś kupię pełno wymiarowy produkt.

Zobacz post

givenchy l'interdit perfumy woda perfumowana rouge intense

Rodzinka L'Interdit od Givenchy w komplecie. Co prawda jest jeszcze woda toaletowa i jakieś edycje specjalne, natomiast są one tak zbliżone do EDP podstawowego, że nie skusiłam się jeszcze na ich zapach, ale kto wie. Nie wiem, czy nie jest to obecnie moja ulubiona rodzinka w kolekcji, bo jestem totalnie zakochana w tych zapachach.
Wszystkie z tych trzech zapachów skupiają się na tuberozie i innych białych kwiatach, co mi się tutaj bardzo podoba i flankery mają pozmieniane nuty w taki sposób, że jest to ciekawa wariacja na temat podstawy, ale jednak faktycznie są skomponowane w duchu podstawki. W dobie tworzenia coraz to nowych flankerów, niektóre zupełnie już odstają od podstawek tak bardzo, że mogłyby być kompletnie nowymi zapachami, natomiast tutaj tak się na szczęście nie stało.

woda perfumowana - gruszka, bergamotka, tuberoza, kwiat pomarańczy, jaśmin, paczula, wanilia, ambroksan, wetyweria
Zapach ten to słodziak jakich mało, natomiast te białe kwiaty i drzewne nuty sprawiły, że perfumy są również mocno otulające. Chętnie noszę je jesienią i zimą, a także wieczorami na specjalne okazje. Nie są to perfumy, które przytłaczają czy duszą, a wręcz zbierają sporo komplementów, pomimo swojej mocnej słodyczy. No i zapach ten utrzymuje się na mojej skórze całą wieczność.

wersja rouge - imbir, czerwona pomarańcza, tuberoza, jaśmin, liść pimento, paczula, drzewo sandałowe, wetyweria
Ta wersja również jest słodka, ale zdecydowanie mniej. Ta wersja jest z większym pazurem i widać dodatek pomarańczy, bo słodkość ta jest bardziej owocowa i soczysta, a nie otulająca jak wanilia. Wyczuwalny jest również imbir, który zaostrza zapach. Do tego dużo cieplutkich nut drzewnych, paczula i mamy gotowy przepis na słodziaka z dużą dawką pikanterii. Zapach ten jest dla mnie świetnym wyborem na randkę czy wieczorowe wyjście.

wersja intense - czarny pieprz, tuberoza, sezam, kwiat pomarańczy, wanilia, paczula, wetyweria
Ten zapach jak dla mnie jest najbardziej słodki z tych trzech, natomiast oceniam go tak, bo słodkość w nim jest tutaj najbardziej cukierkowa. Przypomina mi ona słodkie, trochę mleczne cukierki z dzieciństwa albo popularne wtedy sezamki obficie oblane miodem. Pomimo wielu skojarzeń z jedzeniem, nie jest to typowy "jedzeniowy zapach". Chętnie noszę go zimą i zawsze potrafi poprawić mi humor przywodząc na myśl dobre wspomnienia.

Zobacz post

Givenchy Woda perfumowana, L'Interdit EDP

Ostatnia już miniaturka od @rena442 , dostałam ją dodatkowo, bo to nie jest delikatny zapach, ale aktualny ulubieniec od @rena442 .
Byłam bardzo ciekawa, jakie perfumy mogą być jej ulubieńcem i nie wiedziałam czego się po nich spodziewać .

Nuty zapachowe:
Głowa
imbir
Tzw. środkowe nuty - serce zapachu ujawnia się po kilku minutach, po ulotnieniu się nut głowy. Dominuje przez ok. 2-3 godziny.
Serce
tuberoza, kwiat pomarańczy, jaśmin
Tzw. dolne nuty - ostatnia, najdłużej trwająca faza zapachu. Utrzymuje się od ok. 4 godzin do nawet całego dnia.
Podstawa
wetiweria, paczuli
Grupy zapachów
kwiatowe, drzewne

Cena notino: 271,50zł/ 50ml.

Według mnie zapach jest bardziej wieczorowy, bardzo kojarzy mi się z randką .
Zdecydowanie ma w sobie to coś i mimo tego, że nie lubię takich intensywnych zapachów, to ten jest naprawdę ładny.
Od razu po użyciu czułam słodkie nuty, później zapach stał się bardziej elegancki z nutką pikanterii.
To najbardziej trwały zapach, jakiego miałam okazję używać.
Na skórze utrzymywał się aż do kąpieli, co ciekawe ciągle był tak samo intensywny.
Aż załuję, że inne perfumy tak długo się nie utrzymują, np. miniaturka, którą również dostałam od @rena442 , Marc Jacobs .
Polecam dla fanek eleganckich, intensywnych perfum.

Zobacz post

miniaturki perfum od rena

Niedawno napisałam do @rena442 z prośbą o wysłanie kilku miniaturek świeżych, tzw. biurowych zapachów.
Rena przygotowała i wysłała je do mnie mega szybko, dzięki czemu już teraz mogę zacząć testy.
Otrzymałam aż 6 różnych zapachów biurowych oraz jeden zapach, który jest aktualnie ulubieńcem Reny .

Konkretnie są to takie zapachy:
-Tommy Hilfiger Tommy Girl,
-Elizabeth Arden Green Tea Nectarine Blossom,
-Marc Jacobs Daisy,
-Burberry Women,
-Trusardi Donna,
-Lancome Hypnose,
-Givenchy L'interdit.

Póki co wąchałam je tylko w opakowaniach i najbardziej spodobały mi się zapachy Marc Jacobs oraz Tommy Hilfiger. Są to zapachy świeże i przyjemne, ale dopiero po wypróbowaniu na skórze sprawdzę, który zapach najbardziej mi odpowiada.
Dziękuję Rena za możliwość testów .

Zobacz post

zakupy perfumowe

Dzisiaj pokazuję Wam nowości z tego tygodnia Przede wszystkim kupiłam świecę YC Midsummer´s Night, która jest jedną z moich ukochanych i bardzo często gości w moim domu, a tej zimy jeszcze jej nie paliłam . Świeca jest boska, po prostu! Oczywiście kupiłam największą pojemność .
Dodatkowo przybyły do mnie zamówione odlewki, kupiłam je na Perfumomanii na FB . L'Interdit EDP to mój ukochany zapach, więc dla porównania wzięłam sobie również wersję Intense i EDT. Już teraz wiem, że Intense mnie nie zachwyca, choć jest całkiem przyzwoite, a EDT jest co prawda prześliczne, ale jednak bardzo podobne do EDP, które już mam, więc raczej nie zdecyduję się na flaszkę . Za te dwie odleweczki (5 i 10 ml) zapłaciłam około 70 zł, a w gratisie dostałam jeszcze dwie próbeczki .

Zobacz post

Top zapachy jesienno zimowe

Moje top zapachy na jesień i zimę. Większość z przedstawionych tutaj to już odkupione nowe pojemności, a to już u mnie dużo znaczy, bo mam trochę tych zapachów i rzadko odkupuję zapachy, bo jest zbyt dużo nowych które chcę poznać i zazwyczaj zawsze mam nadwyżkę zapachów w swoich zbiorach , tak bardzo lubię te zapachy. Są one mocne, często słodkie i dość ciężkie.
Tom Ford Lost Cherry - jak dla mnie to zapach wiśni w likierze, takiej słodkiej i ciężkiej. Zapach jest naprawdę przepiękny i do tej pory nie spotkałam niczego podobnego w innych markach, baardzo długo utrzymuje się na skórze. Nawet zaryzykowałabym, że są to jedne z najdłużej utrzymujących się u mnie perfum na skórze/ubraniach.
Givenchy L'interdit - słodka mieszanka tuberozy i białych kwiatów w otoczeniu gruszki, bergamotki, wanilii i paczuli. To też zapach wieczorowy, ciężki i mocno wyczuwalny w pomieszczeniu.
Yves Saint Laurent Black Opium - słodycz, ale z pazurem. Zapach ten jest takim bestsellerem, że doczekał się tylu flankerów, że nawet ja już nie znam wszystkich nazw. Tak czy inaczej wszystkie krążą wokół nut wanilii, kawy, paczuli. Do tego nuty drzewne i drzewo sandałowe, różowy pieprz, gruszka, jaśmin i mamy świetną mieszankę. Również długo utrzymuje się na skórze. Ja noszę go na imprezy, wieczorne wyjścia i jakieś uroczystości porą wieczorową.
Viktor&Rolf Flowerbomb - to jest nie tylko mój faworyt zimowy, ale również ogólny, bo nawet już nie wiem która to butelka tego zapachu znalazła się u mnie. Jest ponadczasowy (mój pierwszy Flowerbomb miałam kilka lat temu i dalej mi się nie znudził, a sam zapach wyszedł w 2005!). W składzie znajdziemy jaśmin, orchideę, różę, paczuli, piżmo i bergamotkę. Lekko kwiatowy, ale zdecydowanie bardziej ciepły i słodki, niż kwiatowy. Bardzo przyjemnie rozwija się na skórze.
Bottega Veneta Eau de Velours - dla wszystkich fanów typowo skórzanych zapachów polecam zapachy Bottegi właśnie w tych buteleczkach. Tutaj skóra ta jest osłodzona śliwką, a do tego mamy tutaj paczuli, bergamotkę, różę i różowy pieprz. Dla mnie ta skóra jest mocno wieczorowa. Tak jak podstawową wodę perfumowaną mogłabym nosić do pracy, to tę raczej wybrałabym na randkę/wieczorne wyjście. Jak dla mnie to welurowa wersja skóry - i też sama nazwa na to wskazuje i tutaj mocno się z tym zgadzam .
Dior Poison Girl - słodki i ciężki zapach, zdecydowanie dla wielu osób może być zbyt przytłaczający. Mamy tutaj do czynienia z dużą dawką wanilii, róży, migdałów, bobem tonka. Do tego gdzieś tam pojawia się kwiat pomarańczy i cytryna oraz gorzka pomarańcza. Zapach również raczej wieczorny, długo utrzymujący się na skórze i mocno wyczuwalny w pomieszczeniu, stąd raczej nie powinno się z nim przesadzać, aby nie przyprawić innych o ból głowy.
Lancome La vie est belle Intense - ten zapach również jest bestsellerem sprzedażowym jak Black Opium i podobnie tutaj chyba co pół roku albo co rok wychodzi nowy flanker. Ja natomiast mocno zakochałam się w wersji intense i inne wersje nie zrobiły na mnie aż takiego wrażenia, a nawet sama podstawka była dla mnie trochę zbyt mdła, a tutaj składniki ze sobą idealnie współgrają. Dobrze też ten zapach pracuje na mojej skórze, bo dostaję mnóstwo komplementów, gdy noszę ten zapach i faktycznie lekko się na mnie on zmienia. Tutaj w składzie znajdziemy takie nuty jak bita śmietana czy orzechy laskowe, a także fiołka, tuberozę, gruszkę, ylang-ylang, ponownie różowy pieprz i bergamotkę.

Zobacz post

Givenchy L'Interdit  edp

Ten zapach stał się moim nowym zapachem życia. Kupiłam odlewkę L'Interdit dla testów, a zaraz potem pobiegłam po największą możliwą butelkę. Te perfumy są po prostu cudowne. Pachną jak świeże poziomki z jakąś elegancką nutą. Poziomek w składzie nie ma, ale kombinacja innych nut daje właśnie taki poziomkowy efekt . Nie przepadam za owocowymi perfumami, więc podeszłam do nich z dużą ostrożnością, ale przed taką miłością po prostu nie dało się obronić .
Trwałość określiłabym jako doskonałą, czuję je bardzo wyraźnie calutki dzień, zresztą nie tylko ja, bo nawet wieczorem, 12 godzin po aplikacji wciąż dostaję mnóstwo komplementów na temat zapachu .

Jeśli nie znacie tych perfum bardzo, bardzo serdecznie Wam je polecam!

Zobacz post

Givenchy  L'Interdit

Ostatnio, kiedy zamawiałam odlewki perfum skusiłam się na L'Interdit marki Givenchy. Nie byłam do końca przekonana do tego zapachu, ale osoba, u której robiłam zakupy powiedziała, że to piękny, elegancki zapach i stwierdziłam, że zaryzykuję . No i to była doskonała decyzja, bo chyba śmiało mogę mówić o miłości od pierwszego niucha . Na pewno skuszę się na całą buteleczkę.
Zapach jest prześliczny! Mimo poziomki w składzie nie jest to psikacz dla małych dziewczynek, a raczej dla eleganckich kobiet. Pachnie poukładanym, stabilnym życiem . Trwałość jest całkiem przyzwoita, a projekcja przez pierwsze 3 godziny po prostu ogromna! Potem powoli się wycisza, zapach staje się delikatniejszy, trzyma się na odległość ramion.
Jeśli go nie znacie, koniecznie sprawdźcie .

Zobacz post

odlewki perfum

Dzisiaj u mnie spóźniony dzień dziecka booo... Dotarły do mnie odlewki, które zamówiłam na grupie perfumomaniaków . Wprost nie mogłam się doczekać, bo wybrałam 4 zapachy, które koniecznie chcę przetestować, a w gratisie dostałam również dwie próbeczki. Zdecydowałam się na odlewki o pojemności 5 ml, jest to ilość wystarczająca do porządnego poznania zapachu .
Już po wstępnych testach wiem, że przynajmniej dwa zapachy z tej 6 koniecznie będę chciała kupić, ale o tym opowiem więcej w kolejnych chmurkach. Dzisiaj dzielę się jedynie pierwszym wrażeniem .
Wybrałam zapachy nieco mocniejsze, wieczorowe, ciężkie - takie lubię najbardziej, po takie najchętniej sięgam.

Zobacz post

Givenchy Woda perfumowana, L'Interdit EDP

Zapach od Guerlain L’interdit .
Jeden z tych, które używam zdecydowanie tylko na jesień. Kojarzy mi się on Z grubym swetrem, kocem i herbatką. Ma on delikatnie słodka nutę, ale nie jest przesadzony. Kojarzy mi się in z elegancja. Na ubraniach utrzymuje sie do wybrania, jest mega trwały. Ahh uwielbiam. Givenchy ma dodatkowo Zawsze ładne opakowania i tym razem tez nie zawiedli .❤️

Zobacz post

Ulubione zapachy

Zapachy które bardzo lubię . Zaczynajac od góry klasyka czyli Armani -Si. Zapach lekko słodki, ciężki, który czuć z daleka. L’interdit -Givenchy to zapach stworzony dla
audrey hepburn. Izapach od T.Mugler, jest inny niż wszystkich, jedni kochają inni nienawidzą. Ja mam z nim różne relacje.😂
Wszystkie te zapachy łączy słodki (w rożnym stopniu) zapach oraz duża intensywność.

Zobacz post

Givenchy Woda perfumowana, L'Interdit EDP

Próbka z Sephory dołączona do mojego prezentu pod choinkę wody perfumowanej- GIVENCHY L'Interdit. Próbka ma 1ml i wystarczyła mi na porządne przetestowanie i kilkorazowe jej użycie. Perfumy w pełnej wersji mają śliczne opakowanie- trochę przypominają mi jakiegoś robota w hełmie. Zapach perfum jest niezwykle elegancki i kobiecy, wręcz bogaty, a można w nich wyczuć kwiat pomarańczy, tuberozy i jaśminu oraz odrobinę wetiwerii i paczuli. Zapach jest mocny ale nie duszący. W Sephorze ich cena to 295 zł za 35 ml.

Zobacz post

Givenchy L'interdit.

Próbka perfum L'interdit od marki Givenchy została dołączona do moich ostatnich zakupów z sephora polska. Uwielbiam testować nowe zapachy, a te małe sample starczają na dwa użycia spokojnie. Zapach mocno kobiecy i kwiatowy. Kojarzy mi się z pewną siebie bizneswoman. Nie będzie pasował osobom, które preferują bardziej rześkie kompozycje zapachowe.

Zobacz post

Ulubione w 2019

Najeczęściej używane perfumy w ubiegłym roku ♥ Ta czwórka królowała i mimo półki uginającej się od nadmiaru flakonów to właśnie te kradły serducho! Klasyczne Si idealne na chłód i jesień czy na wieczór pięknie otula, klasyczne Mon Guerlain czy też Givenchy L'Interdit ♥ w którym mogłabym się kąpać no i oczywiście najpiękniejsze piżmo świata - Narciso Rodriguez ♥Każdy z tych zapchów polecam z czystym sumieniem! I to właśnie w tych klasycznych odsłonach! Białe Narciso jest najpiękniejsze z całej rodzinki (choć i czerwone lubię )

Zobacz post

Givenchy Woda perfumowana, L'Interdit (2018)

Woda perfumowana Givenchy L'Interdit to totalnie mój hit ostatnich dni. Totalnie się w nim zakochałam i jest to idealny zapach jesienno-zimowy. W 100% wpasował się w mój gust. Jest słodki, ciepły i przyjemnie otulający. Do tego bardzo trwały i czuć go przez cały dzień. Jest to odświeżona wersja zapachu z 1957, kiedy to L'Interdit był zapachem stworzonym przez Huberta de Givenchy dla swojej muzy Audrey Hepburn i był to zapach na jej wyłączność przez rok czasu, nim zapach został wydany i możliwy do zakupu przez inne osoby. Była ona też zarazem twarzą tych perfum. Samo słowo l'interdit po francusku znaczy 'zakazany'. Tym razem zapach ponownie pojawia się na półkach sklepowych, jednak ze zmienioną formułą i dzisiaj twarzą zapachu jest Rooney Mara. W składzie znajdziemy tuberozę, wiśnię, karmel, kwiat pomarańczy, paczuli, gruszkę czy wanilię. Zapach raczej tworzy otoczkę i unosi się wokół nas. Jest to naprawdę piękna kompozycja, dlatego bardzo polecam zapoznanie się z tym zapachem .

Zobacz post

Givenchy Woda perfumowana, L'Interdit (2018)

Miniaturka perfum Givenchy L'Interdit, którą dostałam przy zakupach w perfumerii Sephora. Bardzo się ucieszyłam na ten prezent, ponieważ planuję zakup pełnowymiarowego opakowania tego zapachu, a taka miniaturka świetnie sprawdzi się podczas wyjazdu. Jedynym minusem jest brak atomizera i przez to ciężej wydobyć płyn. Zapach jest słodki i jesienny. Przeważają w nim takie nuty jak kwiat tuberozy, czereśnie, karmel, kwiat pomarańczy, paczuli, czy wanilia. Zapach bardzo długo utrzymuje się na skórze. Przyjemnie otula i jest taki 'ciepły' . Ja już się w nim zakochałam.

Zobacz post
1