22 na 24 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

HERBARIA BANFI Wcierka klasyczna, to kultowy produkt o intensywnym, ziołowym zapachu i skutecznym działaniu, potwierdzonym przez miliony osób!
W skład wcierki wchodzi tłoczony pod ciśnieniem, a następnie filtrowany alkoholowy ekstrakt z chrzanu, gorczycy, jałowca i oregano o działaniu wzmacniającym cebulki, przyspieszającym porost i ograniczającym wypadanie włosów. Kosmetyki produkowane są b ...

HERBARIA BANFI Wcierka klasyczna, to kultowy produkt o intensywnym, ziołowym zapachu i skutecznym działaniu, potwierdzonym przez miliony osób!
W skład wcierki wchodzi tłoczony pod ciśnieniem, a ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 29.09.2018 przez eveliina96

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Herbaria - Wcierka do włosów, Banfi Hajszesz

wcierka banfi hajszesz

Tyle dobrego naczytałam się o tej wcierce, że po prostu musiałam ją wypróbować! Ostatnio dużo czasu mogę spędzać w domu, więc okazja do testowania jest po prostu idealna. Za wcierkę zapłaciłam około 30 zł, kupiłam ją w jednej z drogerii internetowych przy okazji kosmetycznego uzupełnienia braków.
Aplikator jest dla mnie bardzo niewygodny, więc płyn przelewam do opakowania po serum z pipetką. Dzięki temu rozwiązaniu mogę nałożyć kosmetyk dokładniej, a dodatkowo nic się nie rozlewa na boki .
Wielu osobom przeszkadza zapach tej wcierki, ale jak dla mnie jest całkiem w porządku - trochę pachnie chrzanem . Rzadko drażnią mnie zapachy kosmetyków, więc i tym razem chrzan nie zrobił na moim nosie wrażenia .
No i to co najważniejsze, czyli działanie... Stosuję tę wcierkę od około 2 miesięcy, minimum raz w tygodniu, najczęściej 2-3 razy. Nakładam ją na noc, albo na cały dzień minimum na kilka godzin. Zauważyłam, że moje włosy niemal całkowicie przestały wypadać, pojawiają się też baby hair .
To jedna z lepszych wcierek, jakich używałam i na bank będę do niej wracać.

Dodam tylko, że zachwycona jej działaniem odlałam trochę kosmetyku dla siostry, u niej wywołał okropny łupież, więc warto wcześniej zrobić test .

Zobacz post

Wcierka do włosów Banfi Hajszesz

Znana już wielu z was wcierka do skóry głowy Banfi hajszesz. I Ja postanowiłam ją wypróbować czytając tyle pochlebnych o niej opinii. Od jakiegoś czasu, po ciąży włosy wypadały mi garściami i mocno sie przerzedziły. Nie mogłam się oprzeć tym bardziej, że wyszła mnie zaledwie 20 zł a to niewiele za produkt na wypadanie włosów. Wcierka zawiera kompleks składników m.in ekstrakt z chrzanu i gorczycy które mają stymulować włosy do wzrostu. Należy stosować ją raz w tygodniu wcierać w skórę głowy i włosy, pozostawić na 40 minut i umyć włosy szamponem. Ja postanowiłam przeprowadzić trochę intensywniejszą kurację i stosowałam ją co drugi,trzeci dzień i zostawiałam na głowie na całą noc. Moje opakowanie pomału dobiega końca więc mogę już o niej coś powiedzieć. Zapach wcierki może niektórych na prawdę odrzucić, jest mocno ziołowy i chrzanowy, czuć go intensywnie cały czas gdy ma się ją na głowie. Mi jednak on nie przeszkadzał i nie był w mojej opinii aż taki zły. Podczas aplikacji nie czułam żadnych nieprzyjemnych doznań na głowie, nic nie szczypało ani nie spowodowała żadnych podrażnień, może tylko lekkie mrowienie. Włosy po użyciu jej zdecydowanie były bardziej przyklapniete nawet już po umyciu szamponem ale to cena osiągnięcia upragnionych rezultatów. I właśnie co do rezultatów.. Potwierdzam że wcierka działa dokładnie tak jak zapewnia producent. Rosną mi nowe włosy, zauważyłam wiele baby hair i ogólnie moje włosy już się zagęściły. Jeśli chodzi o wypadanie włosów to również się zmniejszyło ale nieznacznie. Ma ładne opakowanie natomiast mega niepraktyczne i niewygodne, wcierka leje się po włosach i twarzy więc trzeba być ostrożnym. Następnym razem będę mądrzejsza i przeleje ją od razu do opakowania z atomizerem. Jestem bardzo zadowolona z efektów i chociaż miałam już kilka produktów które były skuteczne to z pewnością przewyższały mocno ceną tą wcierkę więc wygrywa z nimi. Kończę to opakowanie i na pewno kupuje następne bo widzę efekty i chce więcej i więcej ☺.

Zobacz post

Herbaria Wcierka do włosów, Banfi Hajszesz

Mam i ja! Długo o niej myślałam ,ale sporą przeszkodą jest fakt, że stacjonarnie nigdzie nie mogę jej dostać. Chciałam standardową wersję, ale na stanie była tylko z chrzanem i gorczycą. Mam nadzieję, ze to tylko wzmocni efekt. Stosuję ją od tygodnia, więc trudno mówić o efektach, ale oczekiwania mam na prawdę duże. Opakowanie nie nadaję się według mnie do aplikacji, wiec przelałam część specyfiku do butelki z atomizerem. Jeśli chodzi o zapach produktu to jest całkiem intensywny, ale nie nazwałabym go nieprzyjemnym, maska drożdżowa jest o wiele gorsza . Mam nadzieję, że już niedługo zobaczę rezultaty.

Zobacz post

Wcierka do włosów Banfi

Wcierka do włosów Banfi Hajszesz z chrzanem. Zakupiłam tę wcierkę ze względu na jej dobre opinie. Niestety u mnie się nie sprawdziła
Jest to wcierka alkoholowa, przez co u niektórych może powodować podrażnienia, jej zadaniem jest przyspieszenie wzrostu włosów i zahamowanie ich wypadania. Ma charakterystyczny zapach chrzanu, który dosyć długo utrzymuje się na włosach. Butelka ma pojemność 250 ml, więc starcza na dosyć długo. Opakowanie jest według mnie niewygodne, a zamknięcie nieszczelne. U mnie kompletnie się nie sprawdziła, nie widziałam żadnej poprawy po jej stosowaniu, zdecydowanie lepiej sprawdzają mi się inne wcierki. Jej cena to ok. 20 zł.

Zobacz post

seboradin ampułki banfi wcierka

Od miesiąca, może krócej postanowiłam bardziej zadbać o włosy i kupiłam mój sprawdzony zestaw. Oba produkty już miałam i bardzo polecam! Regularnie używam ampułek Nigerin z firmy Seboradin. Są też inne wersje tych ampułek, jednak ponownie wróciłam do tych, bo one super działają na moje włosy. Nie tylko włosy są wzmocnione i zregenerowane, ale przede wszystkim włosy nie wypadają oraz mam je dużo świeższe, nie przetłuszczone. To bardzo u mnie na plus, bo mam bardzo przetłuszczające się kosmyki i stosując ten preparat po ich umyciu na prawie suche włosy ich świeżość jest dużo przedłużona. Pachną ziołowo, jednak przyjemnie. Produkt zawarty w ampułkach, które ja osobiście przelewam do koreczka oraz zakupiłam pipetę i tak sobie nakładam na różne partie włosów. Staram się robić to codziennie lub co 2 dzień. U mnie jedna ampułka jest na 2 razy i jest to wystarczające. Myślę, że zużyję jedno opakowanie, a drugie zostawię i użyję np. za pół roku.
Do tego jeśli mam wolny dzień używam sobie znanej wcierki Banfi, wersja klasyczna. Nie chcę straszyć zapachem oraz wolę ją używać przed myciem niż po, bo przetłuszcza. Dużo osób nie trawi tego zapachu, ale dla mnie jest przyjemny, pachnie jak chrzan, bardzo ostro. Ten produkt działa niesamowicie. Włosy rosną jak szalone, czuję mnóstwo nowych oraz urosły mi już nowe, które wystają z koka. Również nalewam go do korka z butli i nakładam pipetką.
Myślę, że moje włosy są bardzo zadowolone. Dodam, że oczywiście produkty te nie podrażniają, nie pieką na dłuższą metę.


Zobacz post

mini spa wyzwanie

Otrzymałam wyzwanie od @Dudziacam, za które dziękuje.Chcialabym zaprezentować wam mini spa. W które wchodzą następujące produkty : 1. Żel bambusowy używam go jako bazę pod olejowanie włosów. 2. Peeling o zapachu owoców leśnych . Świętnie peelinguje skóry i pozostawia na skórze słodki zapach. 3. Szampon jajeczny od babuszki agafii. To w stu procentach naturalny produkt i jest bez sylikonów. Sprawdzi się u fanów protein. 4.Serum od Marion używam go na końcówki zawiera sylikon i zabezpiecza moje końcówki przed zniszczeniem. 5. Jedwab do włosów od Marion, którym spryskuje włosy aby je rozczesać. 6. Wcierka od banfi . Nie stosuje jej zbyt długo, żeby były efekty ale jest polecana przez włosomaniaczki. 7.olej konopny od Bielenda. Zaczęłam nim olejować włosy. Ma poręczną butelke, która jest bardzo pomocna. Spryskuje nim włosy i wiem że dzięki temu nie nałożę zbyt wiele oleju na włosy. Wszystkie produkty polecam. Jeśli któregoś z nich używacie daj jej znać jak wam się sprawdza. Nominuję @monisycho @monikove

Zobacz post

Domowe mini spa

Moje domowe mini (?) SPA 🛀 💦🧖🏻‍♀️

Zostałam nominowana przez @cami do pokazania mojego spa

Dopiero po zebraniu tych wszystkich kosmetyków w jedno miejsce zdałam sobie sprawę jak dużo tego jest! A to jest wersja dzienna

Na pierwszy rzut idzie twarz. Ostatnio mam z nią trochę kłopotów, zmiana diety spowodowała przesuszenie skory i wysyp ogromnych bomb. Dlatego użylam pasty oczyszczającej z Ziaji i wspomogłam się silikonowa szczoteczka żeby pozbyć się suchych skórek. Później woda różana, na to krem od AA z witamina C który faktycznie lekko rozjaśnia przebarwienia po krostach. No i 2 maści do walki z nieprzyjacielami, które używam naprzemiennie kilka razy dziennie ale tez i na noc.

Włosy... tu mam chyba najwiecej produktów. Staram się myć je rzadziej, ale jak już to na wypasie. Najpierw poszła wcierka Banfi na skore głowy, na końcówki glutek z siemienia lnianego i olej musztardowy. Włosy myję metodą OMO, moje pierwsze O to Kallos Color, M to szampon dla dzieci Johnson’s i kolejne dwa O to PEHowa odżywka od Organic Shop nałożona pod czepek, na czepek ręcznik i trzymałam tak około 20 min. Po kompresie poszla w ruch jeszcze emolientowa odżywka od XHC. Na lekko wilgotne włosy serum arganowe od Joanny, a na suche już włosy użyłam olejek z Isany i ten z czarnuszki od Bioelixire. Mam bardzo cienkie włosy i zauważyłam ze bardzo polubiły się z silikonami dlatego ich nie żałuje, ale zawsze staram się używać te łatwo zmywalne.

No i porównując z resztą, spa dla ciała wypadło trochę biednie . Ostatnio powróciłam do masażu ciała silikonowa szczotką. Żel pod prysznic Isana, nie trzeba nic dodawać. No i znienawidzony przeze mnie balsam z Balei który staram się zużyć.

Chciałabym nominować do pokazania swojego spa @hangled i @lubietox3

Zobacz post

zakupy z ostatnich dni

Na zdjęciu znajdują się nowości kosmetyczne, które zawitały do mnie w ostatnich dniach. Kupiłam:
Szampon ze skrzypem polnym, którego bardzo dawno nie miałam, a kiedyś był moim ulubieńcem. Jestem ciekawa czy moje włosy nadal będą się z nim lubić .
Wcierka do włosów, o której czytałam wiele wspaniałych opinii, więc w końcu zdecydowałam się na zakup. Obawiałam się zapachu, bo sporo osób pisze, że jest nieznośny, ale da mnie jest całkiem okej. Trochę pachnie chrzanem i to wszystko . Na razie używałam tego kosmetyku tylko raz i na pewno muszę postarać się o jakąś małą buteleczkę z pipetą, bo aplikacja z tak wielkiego opakowania nie jest najwygodniejsza, a dodatkowo sporo produktu po prostu się marnuje.
Spory zapas podkładu Revlon, który kocham Myślę, że używam go od jakichś 10 lat i nie znalazłam godnego następcy. Latem przerzucam się na Lancome, ale i tak awaryjny Revlon muszę mieć zawsze pod ręką. Ten podkład pięknie kryje, idealnie stapia się ze skórą i trzyma się na buzi przez wiele godzin. Dla mnie jest po prostu idealny. Tym razem zdecydowałam się na wersję ciemniejszą i jaśniejszą, bo spodziewam się, że niedługo będę opalona .
Perfumy Chopard Wish w wersji różowej dorwałam na Vinted w naprawdę cebulowej cenie, więc bez zastanowienia je kupiłam. Po pierwszym teście nadgarstkowym mogę powiedzieć, że są raczej bliskoskórne i średnio trwałe, ale wszystko okaże się w ciągu najbliższych dni .
Dostałam też próbkę różanego kremu z Bielendy, pewnie trafi do jakiejś vintedzianki, bo ostatnio właśnie w ten sposób pozbywam się próbek - dorzucam je do kupionych ubrań i dodatków .

Zobacz post

Herbaria Wcierka do włosów, Banfi Hajszesz

Wcierka do włosów Herbaria, Banfi Hajszesz. Kosmetyk zawiera ekstrakt z chrzanu i gorczycy. Opakowanie jest niewygodne i niedopasowane do tego typu produktu. Do aplikacji używam więc pipety, którą zostawiłam sobie z jakiegoś innego kosmetyku. Wcierkę nakładamy na suchą skórę głowy, zostawiamy na ok. 40-60 min i zmywamy. Zapach jest ok, nieco ziołowy. Stosuję ją na razie zbyt krótko, żeby mówić o jakichś efektach, ale trzymam kciuki.

Zobacz post

Banfi Hajszesz, wcierka na porost wlosow

Banfi Hajszesz, wcierka na porost włosów. Zachęcona pozytywnymi opiniami na grupie wlosing na facebooku postanowiłam kupić i wypróbować. Pierwsze co mnie zaskoczyło, to to ze praktycznie wszystkie dziewczyny narzekają na mocny i drażniący zapach. Ja specjalnie kupiłam wersje oryginalna (jest jeszcze o lżejszym zapachu) i wcale mi nie przeszkadza. Prawda, jest mocny i intensywny ale równie przyjemny. Bardzo orientalny, może nawet korzenny zapach. Całkiem ładny. Co do działania.. wcierka jest na bazie alkoholu co sprawia ze moje włosy dłużej utrzymują świeżość. No i po zaledwie 6-7 użyciach zauważyłam wysyp baby hair mam ogromna aureole odstających włosów, kiedy zwiąże je w kucyk to wyglądam jak lew

Zobacz post

BANFI Wcierka do skóry głowy

Nigdy nie wierzyłam w cuda jakie opowiadały laski o tej wcierce. Na napieknewlosy.pl dostałam powiadomienie, że jest dostępna i, że produkt bardzo szybki znika. Postanowiłam spróbować. Wcierka ma 250 ml, wysokie oopakowanie, z którego źle mi się nabiera produkt w strzykawkę. Wcierka pachnie okropnie, jak chrzan i gorczyca, jałowiec i oregano ( bo w sumie go zawiera) ale... działa! Co kilka dni na czystą skórę głowy aplikowałam jej 5 ml. Jest w konsystencji jak woda więc trzeba uważać, żeby nie "uciekała". Teraz mogę pochwalić się ogromną ilością nowych malutkich baby hair, a to w zaledwie miesiąc stosowania!

Zobacz post

Olejki i wcierki

6/8. Czesc szósta kosmetyków to olejki. Tutaj już znalazłam moich ulubiencow:
❤️Mój ulubiony olejek na końcówki isana, rewelacyjnie sprawdza się do zabezpieczania końcówek. I ten zapach 😍
❤️Miniaturka olejki schwarzkopf, również bardzo dobry olejek.
❤️Odzywka, wcierka jantar. Kiedyś mój ulubieniec, teraz przy przedłużanych włosach już jej nie mogę używać
❤️Wcierka banfi, kolejny produkt którego nie mogę używać.
❤️Wcierka andrea, jW.
❤️Olej do olejowania włosów, który również kiedyś używałam regularnie.

Zobacz post

Banfi Hajszesz

Wcierka do skóry głowy Hajszesz. Sprawdziła się u mnie znakomicie. Pobudziła moje włosy do wzrostu, pojawiło się dużo nowych baby hair. Stosując 2-3 razy w tygodniu efekty wizualne były widoczne już po miesiącu, a w odczuciu nawet po 2 tygodniach, gdyż włosy bardzo odżyły, stały się miękkie, bardziej sypkie, ale nie jak sianko, no i przede wszystkim zaczęły się ładnie błyszczeć i szybciej rosnąć. Aplikacja jest trochę problematyczna ze względu na brak pipety lub jakiegokolwiek aplikatora, przez co więcej mi się rozlewa niż nabieram do użytku. Kolejną wadą jest bardzo intensywny ziołowy zapach i mimo że lubię zapachy ziół ten jest nieprzyjemny i do tego czuć go później w pomieszczeniu. Jednak końcowy efekt jest świetny i wart przemęczenia się z tym zapachem.

Zobacz post

Wcierki Banfi Hajszesz

❤️Węgierska wcierka firmy Banfi Hajszesz to mój ulubieniec jeśli chodzi o wcierkę do skóry głowy. Dzięki niej włosy szybciej rosną, pojawiają się także baby hair. Wcierka klasyczna ma dosyć intensywny zapach, który utrzymuje się do kolejnego mycia. Wersja łopianowa pachnie łagodniej. Wcierki są wydajne. Przyczyniają się także do ograniczenia wydzielania sebum, a co za tym idzie dłuższej świeżości włosów. U mnie dodatkowo unoszą włosy od nasady. Można stosować według zaleceń producenta, ale także polecam w ilości ok. 5ml rozprowadzić za pomocą strzykawki na całej skórze głowy, wmasować oraz zostawić nawet na cały dzień. Można spróbować także stosować po myciu, ale ja osobiście nie lubię efektu sklejonych włosów. Moje cienkie włosy stały się dłuższe i pogrubione, a wysyp baby hair wygląda przy związanych włosach jak aureola Posiadam wersję klasyczną, a łagodniejszą kupiłam przyjaciółce, która też jest zadowolona

Zobacz post

Herbaria Banfi Hajszesz

Banfi Hajszesz, wcierka do skóry głowy.

Wcierkę zamówiłam na stronie napieknewlosy.pl zachęcona pozytywnymi opiniami na jej temat.

Na pierwszym miejscu w składzie jest alcohol, który nie wszystkim pasuje, u mnie ten składni krzywdy nie robi.
Wcierka ma bardzo mocny, ziołowy zapach, który nie wszystkim się podoba i niestety wcale się nie ulatnia. Włosy czasem nawet po umyciu pachniały tą wcierką.
Wcierkę stosowałam kilka godzin przed myciem. Używałam jej średnio 2-3 razy w tygodniu i wystarczyła na ponad 3 miesiące. Niestety nie zahamowała u mnie wypadania, ale na pewno przedłuża świeżość włosów. Dodatkowo zauważyłam duży wysyp babyhair.

Zobacz post
1 2