Aparat ortodontyczny
Strona 4 / 5
Dziewczyny, macie jakieś złote rady jak czyścić zęby przy tych drutach? nie wiem czy widać na moim zdj ale nie mam zamków na 2 i właśnie tam najtrudniej mi dojechać szczoteczką
Mój chłopak miał i z jego relacji samo zakładanie nie boli, ale wiadomo skoro służy do wyprostowania zębów to musi ingerować w ich strukturę - tak więc samo to "przesuwanie" na siłę boli.
Opowiadał, że przez pierwsze tygodnie nie mógł nic jeść, w nocy się ślinił, usta miał ciągle popękane i czasami zdarzały się rany... ale mimo to po ściągnięciu bardzo za nim tęsknił i chętnie założyłby ponownie
Jezu, dziewczyny jak Wy się do tego przyzwyczaiłyście? powiem szczerze: mega dziwnie się czuję, jakby mi się coś do zębów przykleiło
Ja miałam aparat i ani zakładanie ani ściąganie nic nie bolało ale ile ludzi tyle opinii, każdy ma inną odporność na ból, jeden ma mniej wrażliwe dziąsła i zęby drugi więcej
A to nie wiedziałam Tę panią doktor poleciła mi moja dentystka więc chodzę do niej po znajomości
Mnie nic nie przerazi, powiedziałam sobie że muszę znieść ten aparat, ale nie po to żeby to ładnie wyglądało (bo tak szczerze mam wyrąbane na to co kto myśli o moich zębach...) ale dlatego że taka wada zgryzu jaką mam grozi poważnymi konsekwencjami w przyszłości
Nosiłam aparat stały przez 3 lata, na górnych i dolnych zębach Przy zakładaniu nic nie boli, ale gdy przyszłam do domu już czułam ból. Utrzymywał się kilka dni a później przeszedł, jedynie czasem po wizycie kontrolnej u ortodontki wracał, ale nie już tak silny jak na początku Także w pierwszych dniach tylko zupy i inne płynne rzeczy, bo nie będziesz w stanie gryźć
Noszę aparat już od jakiegoś czasu. Zakładanie wcale nie boli. U mnie ból pojawił się po kilku godzinach, ale po niecałych dwóch dniach przeszło. Niestety przez ten czas nic nie mogłam gryźć, więc pozostały mi zupy i jogurty
Ogl ból to indywidualna kwestia bo nie wiadomo jakie ci druty założą i inne bajery, ja np. miałam pierścienie i po tem gumki ze jak mowilam to się rozciągały... Każdy ma inny zgryz inną wadę i inny próg bólu
Miałam górę 3 lata i dół 2 Zakładanie nie boli, wręcz nawet nie czuć jak to robią Przez kilka h mnie nic nie bolało pamiętam jak dotąd jak ból zaczął się następnego dnia i trwał z ponad tydzień. Jadłam papki dosłownie. Ogl po każdej zmianie drutów bo miałam profesjonalne (nie wiem jak w twoim przypadku) bolało strasznie, różnego rodzaju gumki dodatkowe druciki wokół dwóch zębów itd... Ale powiem jedno nie boj się tego bólu bo warto ! Miałam takie zęby ze nie mogłam zamknąć szczęki i ogromną szpare teraz mam śliczne prościutkie perełki i nie wstydze się ich pokazywac
Ja mam, samo zakładanie nic nie boli, za to potem przez 3 dni bolały mnie zęby, więc o twardym jedzeniu nie było mowy, ogólnie dalej czasem mam takie dni, że mnie bolą zęby, ale to dlatego, że się przesuwają.
Mnie zakładanie aparatu nie bolało. Ale po założeniu zęby bardzo mnie bolały i to długo, chyba z dwa tygodnie jadłam same miękkie rzeczy. Dla mnie ten ból był odczuwalny coś w stylu jakbym miała ścierpnięte zęby.
Zęby też bolały mnie tak około dwa dni po zmianie łuku, ale ból mija i zapominam że mam aparat, bardzo się przyzwyczaiłam do niego
Jak wcześnie wspomniane tu było, na początku przygotuj sie na podrażnienia od aparatu w buźce. Dostaniesz wosk, który będziesz mogła przyklejać na zamki, by nie drapały.
@smiling95 a tak z ciekawości, do jakiego ortodonty chodzisz? Bo widzę, że jesteś z Poznania i ceny, które podałaś są identyczne jak tam, gdzie ja chodzę
W życiu zakładanie aparatu nie boli Wmawiają sobie, bo po prostu boją się grzebania w zębach, tak jak dużo ludzi dentystów. Dopiero na drugi dzień będą boleć ząbki, ale to normalne, bo się zaczynają przesuwać. Nie masz czego się bać