
Aparat ortodontyczny
Hej Clouders!
W poniedziałek będę mieć zakładany stały aparat ortodontyczny na górne zęby. Im bliżej tego dnia tym bardziej się boję, zwłaszcza, że dzisiaj jedna z moich koleżanek powiedziała, że zakładanie aparatu strasznie boli... Z kolei od innej osoby słyszałam, że nie boli to wcale, zaczyna się dopiero na drugi dzień... Czy któraś z Was miała może stały aparat i może mi powiedzieć jak to wszystko faktycznie wygląda a nie tylko na zasadzie "a ja słyszałam że..." ?
Pozdrawiam i pokazujcie Wasze efekty
EDIT. Piszcie sprawdzone sposoby na dietę, otarcia i wszystkie inne problemy, podzielmy się naszymi spostrzeżeniami
@Lacrimosa jak najbardziej weź, bo z pewnością będzie potrzebne. Bez tego nie zrobią planu leczenia. Ja musiałam mieć dwa zdjęcia.
Mam aparat założony od 7 czerwca na górne zęby, na dolnych póki co mam taką niewidoczną szynę, którą mam nosić 5-6 miesięcy, by nie przesuwały się całe zęby, a potem aparat. Zakładałam aparat szafirowy, czyli ten jak najmniej widoczny, ponieważ za rok biorę ślub, a nie chciałam już czekać z aparatem na po ślubie, ani zakładać metalowy -> ściągać na ślub -> zakładać znowu, bo będę dopiero w połowie leczenia
Zęby mnie w ogóle nie bolały, pierwsze dni z aparatem to był dla mnie pikuś. Dużo bardziej bolały mnie zęby, gdy miałam tydzień przed aparatem zakładane gumki na zęby. Sam aparat - bezproblemowo
już się przyzwyczaiłam, bałam się seplenienia, gryzienia itp, ale już drugiego dnia normalnie gryzłam mięso czekałam na ten ból i czekałam i nic. albo mam wysoką odporność na ból, albo po prostu zęby miałam dość dobrze ustawione, więc nie przeżyły tego szoku
Jak masz aktualne to weź Ja akurat chodze do gabinetu gdzie robią zdjęcia na miejscu to problemu nie miałam ze mnie gdzies wyślą
O, chyba odpowiedni wątek na pytanie: czy na pierwszą wizytę u orto wziąć ze sobą zdjęcie szczęki? Bo w sumie i tak pewnie mnie na nie wyślą, więc tak się zastanawiam, czy nie najlepiej załatwić to od razu.
Mnie najpierw czeka chirurgiczne usuwanie dolnej czwórku, na którą kompletnie nie ma miejsca i schowała się z boku w dziąśle. Jadę to załatwić w poniedziałek i strasznie się boję
Przez wakacje korzenie zębów mają mi się "prostować" bo niestety nosiłam ruchomy aparat, który nie zdziałał kompletnie nic i do tego teraz trzeba jakby naprawiać to, co zrobił..
Mam nadzieję, że wtedy po wakacjach już będzie ok i będę mogła zakładać aparat. Mój będzie kosztował 5k, bo do mojej wady potrzeba aparatu samoligaturującego, czyli takiego bez gumeczek. Trzy tysiące to było dużo, a to prawie dwa razy tyle, ale cóż. Trzymajcie kciuki, obym za kilka lat mogła się wreszcie chwalić pięknym uśmiechem i wam też życzę powodzenia w leczeniu
400 zł to właśnie baaaardzo dużo przecież! Nawet w Warszawie za dwa łuki max. 300 zł się płaci...
400 zł za wizyty to by było coś baardzo za mało...
Co do 8mek nie trzeba ich ani wyrywać ani nic bo przeważnie aparat nie masz do końca zębów tylko do 6 bodajże.
Dziękuję za odp. to moja pierwsza taka sytuacja i nie powiem, przeraziłam się trochę
Mi się raz odkleił zamek z dwójki jakieś 3 godziny po wizycie. Przechodziłam tak miesiąc do następnej wizyty i nic się nie stało Nic Ci nie będzie
DZIEWCZYNY HELP!!!!!!!!!!
Odkleił mi się zamek z siódemki lewej gabinet był dzisiaj czynny tylko do 14, mogę iść dopiero w poniedziałek po zajęciach... Czy nic mi nie odleci do tego czasu???
Nie wiem czemu to się stało, siedziałam spokojnie, nic nie jadłam, nie piłam i samo mi odpadło...
Niestety nie, przyjanmniej z tego co się orientowałam. W niektórych miejscowościach robią dzieciom, do lat 12 ;/
@mysweet ortodonta nie zrobi zdjęcia Musisz iść do jakiegoś punktu RTG. Tam Ci prześwietlają jakby całą głowę. Hmmm generalnie ortodonci minimalną ilosć zębów usuwają i jak już to są to 8, choć słyszałam i o 4/6. Mój powiedział (poszłam na pierwszą wizytę i nic nie wziął) że jest okej, ale mam te zdjecia dać. No i najpierw przede wszystkim miałam miec wyleczone. Więc nie wiem... Wydaje mi się że tak, na wizyty dorobisz sobie juz w trakcie
Oj tam nie przejmuj się, też jestem upierdliwa
@Sonrisaa Mam jeszcze jedno pytanie Ale ja jestem upierdliwa... ale mam milion pytań A wolę się zapytać kogoś zaufanego niż szukać w necie. Myślisz, że 5 tys. tak na początek powinno wystarczyć? Bo resztę to sobie mogłabym na bieżąco jakoś dorobić A no i najpierw chciałabym zrobić sobie zdjęcie, bo mam kilka zębów do leczenia, ale nie wiem czy np. do aparatu nie będę musiała ich usunąć, więc po co wtedy leczyć? Ale mam iść do ortodonty i poprosić o zdjęcie? Wtedy płacę tylko za zdjęcie czy też jak za normalną wizytę.
Generalnie ja na całość aparatu szykuję się na około 4,5 tys ;x Ale zbieram na niego już 2 lata, ograniczając na wszystkim. Kupuję naprawdę tylko to co potrzebuje i mało inwestuje w nowe ubrania, głównie tańsze kosmetyki. A jeszcze prawko robię wiec -1500 zł teraz..
Tak, taki nocny, albo jest drut wklejany od środka zębów, tak że tylko językiem go wyczujesz Zależy, ale w sumie nie wiem od czego. Ten nocny to jest różnie, bo naprawdę zależy od ortodonty i za 2 lata to cena bedzie niewiadomo jaka. Teraz co znajomi robili to zależnie od ortodontów 400-900 zł. No ale mój brat miał u pani dwa lata temu robiony 300 zł. Naprawde zależy kto i co
@Sonrisaa a powiedz mi jeszcze bo słyszałam, że jak nosi się ten aparat, to potem jeszcze jakiś trzeba, aby wada nie powróciła... dobrze słyszałam? ile taki może kosztować?