Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 52 / 241
To są jakieś żarty... Rozumiem że teraz w sanepidzie i szpitalach mają dużo pracy ale bez przesady 😠
4 dzień od telefonu z sanepidu. A karetki dalej brak. Już mnie to nie denerwuje tylko bawi... 😂
Niedługo sam będzie musiał je nosić . Nie rozumiem takiego zachowania , nie wie co się dzieje czy należy do osób które myślą , ze im się nic nie stanie
Przepraszam, ale że co?
Ja mam dośc, mój facet się martwi czy po tych 2 tygodniach niewidzenia się będziemy się mogli spotkać, dzieli nas kilkanaście kilometrów. Skoro to zgodne z rozporządzeniem, to wg mnie tak.
Ale to, co widzę, to ABSURD!!!!
https://twitter.com/Artur37232850/status/1248385928730533889?s=07
Dziś pod sklepem facet skomentował nasze maseczki na twarzach, że nam się w d*pach poprzewracało...
W Anglii jeszcze nie mamy obowiązku noszenia maseczek, ale ja dla nas zamówiłam. Później mógłby być problem, jak z tym wyskoczą z dnia na dzień, jak to mają w zwyczaju 🤷♀️
Niech mu mąż zacytuje słowa prymasa Polski: "to łamanie 5 przykazania nie zabijaj". https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/w-polsce/10312454/prymas-lamanie-zakazow-podczas-epidemii-to-grzech-dlaczego-mamy-czynic-ze-swiat-swieta-smierci.html
I jeden też umarł 🤦♀️
Mój mąż ma takie kolegę w pracy, który chodzi dwa razy dziennie do Kościoła i mówi, że ani księża nie zachorują ani on.. A
Ale ludzie mają dziwne podejścia serio... Przeraża mnie czasem ich głupota.. Gdyby ludzie którzy używają wody święconej nie są zarażeni koronawirusem to dlaczego jeden z księży zachorował? 🤦♀️
@Zagmatwana to chyba jest na dobrej drodze do opanowania jak widzę po statystykach.
Też muszę kupić ze 2-3 maseczki bawełniane, Kraków 😢
Wiecie, co mnie strasznie denerwuje? Chodzę do pracy, do sklepu i non stop się trafiają babcie (nie tylko w godzinach dla seniorów, częściej poza nimi) i panowie przychodzący po piwo albo setkę z głupim pytaniem "a pani to w ogóle wierzy w tego koronawirusa? Hehe, to pani głupia jest".
Wczoraj była babcia, bo mnie chciała ewangelizować, że przez wodę święconą to się jeszcze nikt nie zaraził, jak ludzie robili znak krzyża przy wejściu do kościoła. Pomogło dopiero moje "proszę pani, jestem wierząca, ale jestem też mikrobiologiem".
Ja też mam z troczkami ta co dostałam od miasta i mi nie spada. Jedynie z czym mam problem włosy wpadające w troczki.
@frambuesa uwielbiam z troczkami! Ggumki mnie niesamowicie gniota. Nosiłam te maski jednorazowe na urlopie, mialam za duze, musialam wiazac, no istna makabra. A te z troczkami to dla mnie mega wygoda. Nic mi nie zjezdza.
Jak z troczkami? Uszyłam tak jedna i zdjęłam ja po minucie bo ciagle mi zjeżdżała i przeszyłam ja na gumki ☺️
Mi sie jeszcze gdzieś w tv obiło o uszy że gaza wyjałowiona może tez służyć jako filtr ale dam sobie ręki uciąć
Bawełniane sa wielorazowe ale najlepiej podwójne z kieszonka na filtr- ja jako filtr używam worków do odkurzacza z mikrofizeliny - ma 99% filtrowania porównując do maski chirurgicznej ☺️