Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 163 / 241
Ja jakoś nie mam odwagi, tym bardziej, że jak tu już gdzieś pisałam, jestem teraz osłabiona.
___
Minister Woś zaraził się koronawirusem od pracownika Lasów Państwowych...
Myślałam, że coś źle napisałam. Ja soczewki noszę ale za nim je zdejmę 5 razy ręce myję
Daj mi tę swoją wrażliwość, bo mi jej brakuje ostatnimi czasy...
Przytulam Cię! (oczywiscie na odległość przynajmniej 1 metra) ;*
Strasznie mi Ciebie żal nie zrozum mnie źle ale nie powinnaś może czytać wypowiedzi,a troszkę od tego odpocząć
Masakra - reakcja na grzebanie sobie w oku tymi rękawiczkami. W ogóle rękami.
Teraz trochę obawiam się zakładania soczewek, staram się chodzić w okularach...
Kochana jesteś! Jestem strasznie wrażliwą osobą i cały czas o tym wszystkim rozmyślam, chciałabym wyłączyć się na jakiś czas
Nie jest słabe, taka jest prawda. Myślisz , że dlaczego ich brakuje?
Maseczki są wskazane do noszenia tylko i wyłącznie przez osoby chore, żeby nie zarażały innych.
Kochana nie płacz Aż mam ochotę zrobić ci dobre kakałko i przynieść haha
Dobrze, że ma w Czechach już jest zakaz podróżowanie transportem publicznym bez maseczki... Nie zdziwię się jak u nas to wprowadzą niedługo i wtedy osoby, które dojeżdżają do pracy będą mieć problem... I zwalanie winy na to, że brakuje przez takie zachowanie słabe...
Rękawiczki mają przypominać o nie dotykaniu twarzy... tzn nosisz rękawiczki dotykasz wielu rzeczy, które inni dotykali zaswędzi cię nos, podnosisz rękę i nagle aha rękawiczka nie wolno i wiesz, że musisz ją zdjąć, umyć ręce itd zanim się np. podrapiesz... To ma pomagać w przypominaniu o nie dotykaniu twarzy właśnie. Ale najwidoczniej Pani dłubiąca w oku wgl tego nie ogarnęła.
Co z tego, skoro rękawiczki nie gronią przed bakteriami i wirusami? To, co masz na rękawiczkach, masz też na dłoniach.
EDIT: napiszę to chyba w tym poście jeszcze ze 100 razy, aż wszyscy przeczytają.
Może to już ten szczyt i ppowoli będzie szło w dół... tego się trzymajmy !