Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 125 / 241
mieszkam w małym miasteczku ok 7tys mieszkańców. nasz burmistrz przygotował dla każdej rodziny pół litra spirytusu, płyn do dezynfekcji i na tyle ile zasobów pozwoli do skrzynek pocztowych mamy wrzucane rękawiczki i maseczki, w których chciałby, żeby każdy mieszkaniec się poruszał. prosi też, aby z domu np. na zakupy wychodziła jedna osoba, nie całe rodziny. myślę, że inicjatywa świetna. ale sądząc po sytuacji, gdzie w szpitalach brakuje maseczek za dużo ich nie dostaniemy. na ulicach nadal widać większość starszych spacerujących osób i młodzież. kiedy wszyscy zrozumieją, że to od nas zależy jak daleko to zajdzie
Najważniejsze to, żeby zachować spokój... Tylko ciężko jak ciągle jest ich więcej..
Byłam z siostrą wpłacić pieniądze do bankomatu. Przeszłyśmy tylko 5 min pieszo drogę, a po drodze trzy auta policyjne nas minęły. Na szczęście u mnie już coraz mniej grupek dzieci, młodzieży i starszych osób. Ale ta cała sytuacja znów doprowadza mnie do tego, że serce zaczyna mnie boleć. Mam arytmię i zaczynam się coraz bardziej bać.
A ja myślę, że tak naprawdę to każdy powinien nosić maseczkę, bo większość z nas nie jest przebadanych i możemy nawet nie wiedzieć że mamy koronawirusa, a np. przechodzimy gobardzo łagodnie.
Wg mnie to dość logiczne. Ale też trudne do wykonania kiedy brakuje maseczek.
No ja dziś byłam w lesie na spacerze z psem. Dwójkę ludzi tylko widziałam, ale tak się mi przyglądali jakbym miała na czole napisane "uwaga, koronawirus"... Ubrana w kurtkę, ciepły szalik i bardzo grubą czapkę...
Jutro kończę antybiotyk, a dalej nie wyzdrowiałam...
Na 100% z czymś zmieszane, na szczęście nie zaczęło się pienić, dopiero bym się zdziwiła
Wzięłam dzisiaj rower żeby się trochę przewietrzyć i widziałam sporo młodzieży na ulicach ;/ Mój tata rąbał dzisiaj drewno na podwórku i podeszli do niego policjanci, tata pokierował ich nad rzekę, gdzie kilka minut wcześniej szli jacyś gówniarze, po chwili widział jak ich zgarnęli
Ja pracuję w firmie szyjącej materace (w moim oddziale dziecięce) dla Ikea. Mamy na hali środki do dezynfekcji, przed wejściem na teren zakładu każdy ma mierzoną temperaturę, w trakcie pracy przechodzi lider zmiany i jeszcze raz wszystkich sprawdza. Osoby wykazujące najmniejsze objawy przeziębienia nie są wpuszczane na teren zakładu. Dodatkowo mamy skrócone zmiany o pół godziny, żeby nie widzieć się z innymi ludźmi na przejściu zmian. Mają nam też dostarczyć środki do dezynfekcji narzędzi
Swoją drogą, byłam dziś w biedrze przy kasach pojawiły się środki dezynfekujące dla klientów. Opakowanie takie samo jak ten dla pracowników, ale zawartość ma zupełnie inny kolor (jest mętna) i jest dużo rzadsza. Z ciekawości wypróbowałam i zaraz po wyjściu ze sklepu powąchałam swoje ręce. Pachniały likierem czekoladowym
Wiecie co?? Mnie,to wszystko przytłacza coraz bardziej.U mnie w mieście jest jakoś spokojnie w ostatnim czasie,ale jak czytam wasze komentarze,to się załamuję.Ludzie widzą co się dzieję we Włoszech i innych krajach i co?? Nie wyciągają żadnej lekcji z tego,a prawda jest taka,że u nas też mogą powstać drugie Włochy.Ludzie chyba zaczną myśleć jak ich to dotknie
ok, mamy włochy:
Włochy COVID-19:
- zakażonych łącznie: 53578 (+6557)
- zakażonych aktualnie: 42681 (+4821)
- zgonów: 4825 (+793)
- wyzdrowiałych: 6072 (+943)
- na OIOM: 2857 (+202)
Wygląda to fatalnie...
masakra. czytałam też dzisiaj, że we włoszech miało miejsce ponad 200 tys. kontroli -domyślam się, że chodzi o kontrole przestrzegania izolacji - i nałożono 10 TYSIĘCY KAR. Wyobrażacie to sobie? W ich kraju ludzie padają jak muchy, a oni nie przestrzegają nakazu izolacji... ?
nie znam się na materiałach. Robi się je podwójnie lub potrójnie. Czytałam też, że wkładają między warstwy flizelinę.
40 nowych przypadków zakażeń koronawirusem (SARS-CoV-2) w Polsce. Łódzkie x19, śląskie x7, podkarpackie, dolnośląskie x5, pomorskie x3, małopolskie x1.
Łącznie 492 przypadków, z czego pięć osób zmarło.
dzisiaj: 67
No dzisiaj Włochy chyba na kolejny rekord, bo juz sama Lombardia podała prawie 550 zgonów