Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 119 / 241
Chiny zanotowały 9 nowych zgonów i 39 nowych przypadków.
Co prawda to mniej, ale wcale się nie skończylo...
Dzisiaj się dowiedziałam, że moja znajoma z zagranicy wróciła. Nie wiem kiedy, ale cały czas lata po mieście i spotyka się ze znajomymi. Jak słyszę komentarze,, ja się dobrze czuje, jestem zdrowy '', to mam ochotę podejść i taką osobę w łeb strzelić
Też tak czytałam, ale potem mówili w wiadomościach na jakim etapie jest lek i mówili, że nie ma szans na wejście jeszcze w tym roku. Nie wiadomo komu wierzyć.... Wszędzie jest pełno tzn fake newsów odnośnie koronawirusa.
A ja czytałam, że właśnie ma wejść w tym roku, jakoś na jesień.
Co strona to inne wiadomości.
Lek podobno już jest ale najszybciej wejdzie na rynek w przyszłym roku. Niestety muszą przeprowadzić testy które trwają kilka miesięcy, a potem jeszcze opracować procedurę masowej produkcji...
😶
Ogólnie podobno sprawa z lekiem i tak jest bardzo przyspieszona ale w tym roku podobno i tak nie wejdzie na rynek.
Mam wyrzuty sumienia rano musiałam mojego taksi posłać do pracy. Miałam ciężka noc i nadal mam.. serce szybko bije, jestem roztrzesiona przez to wszystko:/
Bardzo bym chciała żeby wymyślili lek i już wszystko żeby wróciło do normy.
U mnie na razie jedna.. Ale ponad 400 ma kwarantannę, więc nie wiadomo..
7 nowych przypadków zakażeń koronawirusem (SARS-CoV-2) w Polsce. Opolskie x3, lubelskie x2, podlaskie, podkarpackie x1.
Łącznie 634 przypadki, z czego siedem osób zmarło.
Dzisiaj 98 i chyba tyle już starczy
Tez właśnie to widziałam . Świetna sprawa , ze każdy może podjechać i pobiorą wymaz
Widziałam właśnie w telewizji było pokazane jak w Stanach podjeżdżało się i brali wymaz do badań.