Medyczne pytanie? Lekarz wyjaśnia
Strona 2 / 2
Co zrobić, jeżeli nie mam możliwości udać się do specjalisty, a na już potrzebuję leki?
Często mam tak, że potrzebuję leków na niedoczynność albo globulek, a nieraz jest problem z dostaniem się do endo. czy ginko. Raz spróbowałam u lekarza rodzinnego, poprosiłam o globki, które używam od lat, ale lekarz powiedział coś na zasadzie "Pani może wymyślać, a ja specjalistą nie jestem, więc nic nie przepiszę"...
@manicpixie nie do końca się z Tobą zgodzę, i od razu zaznaczę, że to nie jest atak w Twoim kierunku, tylko ogólna dygresja. Dawno temu studiowałam zdrowie publiczne, gdzie na jednych z zajęć wykładowca mówił nam wprost, że to, że lekarz rodzinny nie chce wypisywać skierowań, czy specjaliści nie chcą zlecać badań, to głównie ma jedną przyczynę- pieniądze. Jeśli lekarz rodzinny wypisze skierowanie do specjalisty, wówczas wraz z nim oddelegowuje pieniądze za tego pacjenta. Nie wydaje mi się, żeby badanie poziomu wit. D było nie potrzebne, to jest bardzo istotna witamina i określenie jej poziomu jest kluczowe w dobraniu dobowej dawki. Nie bez kozery ciągle rośnie standardowa ilość jednostek do podawania. Zbyt małe stężenie będzie m.in. utrudniało wchłanianie wapnia z jelit, a także będzie popychało nas w stronę chorób autoimmunologicznych, są badania które wykazują powiązania niedoboru wit. D ze stanem zapalnym w organizmie, czy trądzikiem.
Reasumując, strasznie wkurza mnie nasz system ochrony zdrowia i to jak bardzo skąpi się na profilaktykę i uświadamianie społeczeństwa.
Super wątek, a może moje pytanie będzie nie w temacie. Gdzie w Polsce można zrobić biopsje wątroby, lekarz z Warszawy powiedział w Kielcach, ale okazało się że tam nie robią.
Mówiąc szczerze, dużo zależy po prostu od lekarza, ale może też chodzić o przychodnię - w niektórych nie chcą wypisywać skierowań, szczególnie na badania droższe, jak poziom wit. D, ze względów finansowych. Ale równie dobrze może być tak, że choroba Twojej mamy nie uzasadnia wykonywania takiego badania, tj. ono nic nie wniesie w sposób leczenia. Generalnie zasada jest taka, że nie zleca się badań niepotrzebnych. Jeśli Twoja mama chciała tak po prostu sprawdzić sobie poziom wit. D, to usłyszała od lekarki prawdę: prawdopodobnie ma niedobór jak wszyscy, więc badanie nie jest potrzebne.
1) Może zbyt indywidualne pytanie, ale może jest jakaś ogólna odpowiedź o której nie mam pojęcia?
Z czego wynika to, że lekarz nie chce przepisać jakiegoś leku/skierowania?
przykład: Moja mama poprosiła endokrynologa o skierowanie na badanie witaminy D z krwi, a lekarka jej odpowiedziała, że i tak wszyscy mamy niedobór więc jej nie da .
Recepty - jak najbardziej, ale najważniejsze jest prowadzenie dokumentacji nawet dla siebie, tzn. trzeba mieć zeszyt i sobie notować np. "18.01.2020 ból gardła, gorączka, biały nalot na migdałkach, zlecono antybiotyk (jaki) na tyle i tyle dni w takiej i takiej dawce".
Co do skierowań, nie wiem jakie są zwyczaje, ale wydaje mi się, że też może