Niedoczynność tarczycy/hashimoto
Strona 2 / 11
Dopiero później jak poczytałam o objawach to się okazało że kilka się zgadzało, moja młodsza siostra leczy niedoczynność od kilku lat, druga siostra jest na etapie diagnozowania tak jak ja więc jak w rodzinie występują takie przypadki to też inaczej od razu na to patrzą. U mnie doktor sugerowała się tym że przygotowuje się do zajścia w ciążę, tsh powinno być na poziomie 1.0
Mogło być w sumie normalnie bo widełki są podniesione. Objawów mogłaś poprostu nie zauważyć u mnie z dnia na dzień wszystko tak skoczyło. Ze skaczącej, głośnej dziewczyny, która miała wszystko ogarnięte na tip top oraz pełnej życia zrobiłam się jak flak 🤣
Tak zrobię Zrobię sobie cały pakiet i będzie wszystko wiadomo. Ale zastanawia mnie jedno jeśli nawet jest coś nie tak to jak mogłam żyć tyle lat z chora tarczycą ? To dla mnie niepojęte.
Ja właśnie dzięki takiemu filmikowi z tik toka zgłosiłam się do endokrynologa z wynikiem tsh 3,0 - na tej samej wizycie przepisała mi euthyrox 25 gdzie moja lekarz rodzinna mówiła że wszystko ok bo przecież mieszczę się w normie laboratoryjnej
Selen, potas, cynk, jod , d3 i magnez - magnez już sama dla siebie. Witamina B12 dwa razy w tygodniu, odrzuciłam sobie jeszcze omegę ale to też indywidualnie. Podstawa to pierwsze 5
Też mam z tym problem. Ja przez to, że nie biorę witaminy D regularnie kiedyś miałam taki spadek, że musiałam brać 40 tysięcy jednostek z przepisu lekarza. Teraz też czuje, że mam niedobór, co chwilę jestem chora 😐
Jakie witaminy bierzesz? Ja wiem, że mam spory niedobór wit D3, ale ja niestety jestem tą osobą, która nie lubi i zapomina o łykaniu jakichkolwiek tabletek... Bardzo długo zajęło mi w ogóle przyzwyczajenie się do brania codziennie rano Letroxu. 🙈
Idź z całym pakietem tarczycowym, w razie co od razu wprowadzi leczenie. I z własnego doświadczenia powiem, że bez witamin to te tarczycę tylko się normuje i utrzymuje w miejscu. Tablice Mendelejewa biorę i dopiero zaczęła się normować tak jak powinna.
Sana nie wiem czy powtórzyć badania i zrobić np cały pakiet tarczycowy czy isc od razu do endokrynologa
Nie, nie odczuwam zmęczenia, nie jestem ospała. Jedyne moje dziwne objawy to drzenie rąk ale drżą mi od dzieciństwa, mgła mózgowa i przed antykoncepcja miałam bardzo nieregularne miesiączki.
Mi lekarz zawsze powtarzał, że powinnam mieć TSH na poziomie max 1.500. Też jestem po 30stce. I właśnie nawet jak miałam podobny wynik do Twojego to mówił, że no niby łapie się w wiedełkach, ale jestem za młoda na takie wyniki, że te górne widełki są dla osób starszych, a nie dla młodych, zwłaszcza kobiet. Jak byłam w ciąży to w ogóle starał się utrzymać mnie na poziomie max 1.200. nie pamiętam jak FT3, ale z.tego co kojarzę, to zawsze mówił mi, że mam w normie. Ogólnie był też taki czas, że miałam TSH ponad 6.000, ale wtedy mocno to odczuwałam. A ty, jak się czujesz ostatnio? Jest coś nie tak, zauważyłaś że np czujesz się bardziej zmęczona, niewyspana? Rano np ciężko jest ci się dobudzić?
P.S. Mój wynik z września to 1.027 i wtedy lekarz mi powiedział, że w końcu mam wynik jaki powinnam mieć. Druga sprawa, moja mama również ma niedoczynność i jak miała wynik ponad 4.000 to też mówił, że za duży, a moja mama ma 57 lat.
Co do wieku nie wiem.
Zaczęłam leczyć tarczycę i jednocześnie brać antykoncepcję. Nie ma żadnych negatywnych skutków, nic ze sobą nie koliduje.
Ogólnie niedoczynność napędza insulinoopornosc i to z tym drugim poszłam do lekarza, nie wiedziałam co mi jest. Chodziłam ospała, dostałam plam na karku i wiecznie chciało mi się słodkiego ( insulinoopornosc) lekarz jak mnie zbadała wysłała od razu na badania cukru i tarczycy - tylko dlatego się dowiedziałam, że mam niedoczynność. Zaczęłam od 4,2 z wynikiem tarczycy - niby norma, widełki, a jednak zbyt wysoki poziom.
Na moje oko masz podwyższone wyniki więc naprawdę poszła bym z tym do lekarza.
Każdy organizm inaczej reaguje
A to nie jest tak , że do każdego wieku są inne normy ? A powiedz mi czy antykoncepcja podnosi tsh np ? Jakie miałaś objawy w ogóle masz niedoczynność?
To nie są laboratoryjne widełki tylko lekarskie, laboratorium cały czas krzyczy aby zmniejszyć te widełki do ich proporcji.
Według lekarskich mam już unormowaną tarczycę - wynik ciut niższy niż Twój, a w rzeczywistości jeszcze muszę ją zbić.
Wyniki skonsultowała bym jednak z endokrynologiem tak na wszelki wypadek. Nie podam Ci dokładnych widełek, bo nie zapisałam jak mi moją Pani doktor o nich mówiła.
Poczekaj jeszcze oczywiście na inne odpowiedzi ale naprawdę co osoba to opinia więc tu pozostaje lekarz.
Odświeżam wątek bo mam wątpliwości. Jakiś czas temu robiłam profilaktycznie badania krwi i w tym wzięłam sobie TSH i FT3.
Tsh mam 2.950 normy laboratorium to 0.270-4,200
FT3 mam 1.29 norma 0.93 do 1.70
I wszystko było okej dopóki nie obejrzałam kilku filmików na tik toku , które mówią żeby nie sugerować się normami laboratorium. W takim razie wyszło coś nie tak ? Juz zgłupiałam.
Dodam , że jestem po 30.
Jeżeli odnosisz takie wrażenie to coś w tym musi być . Poszukalabym kogoś innego na Twoim miejscu . Ja mam wspaniała Panią Dietetyk, zawsze poświęca mi tyle czasu ile potrzebuje i mimo, że jest tylko dietetykiem to dla mnie jest moim prywatnym psychologiem przy okazji . Miła, serdeczna zawsze odpowie na każde nurtujące mnie pytanie
Jestem pod opieką psychoduetetyka tylko mam wrażenie że ostatnio mnie nie słucha 😑.
Masz ochotę to napisz co Cię interesuje . Jeżeli będę wiedziała to opowiem