Malinowa92
Malinowa92
7.58k•11 lat temu

Dzieci na ślubie i weselu - Tak, czy nie?

Mamy okres ślubów, wesel. Sama we wrześniu na jedno idę. Ostatnio bardzo często spotykam się z bardzo negatywnym podejściem to tematu, czy dzieci powinny być na weselu.

Coraz częściej moje koleżanki twierdzą, że nie chcą BACHORÓW na swoich weselach i zaproszenia dostaną tylko rodzice.

Mi osobiście dzieciaki nie przeszkadzają. Nigdy nie spotkałam się z tym, żeby dzieci były uciążliwe dla gości, raczej tylko dla rodziców.

W przyszłości na pewno będę zapraszać rodziców wraz z dziećmi, a to, czy je ze sobą zabiorą to będzie tylko i wyłącznie ich sprawa.


A wy co sądzicie na ten temat? Czy Wam również dzieci przeszkadzają na takich imprezach? A może są tu mężatki, które również nie życzyły sobie dzieciaków w swoim dniu? Albo rodzice, którzy dostali zaproszenie, ale bez dzieci? Jakie były reakcje?

Raven
Raven
13•10 lat temu

Bardzo interesuję się pracą animatorki (jako zajęcie dorywcze ponieważ w planach mam studia prawnicze) , przeglądając oferty pracy ( aby zoorientować sie czy po ukończeniu kursu znajdę zatrudnienie) zauważyłam , że pojawia sie coraz więcej propozycji pracy z dziećmi na weselu Rodzice mają nieco spokoju i czasu na rozmowy a dzieci są szczęśliwe bawiąc się (malowanie buziek , zwierzątka z balonów , mini disco i wiele innych ) Według mnie to rozwiązanie idealne

callypso
callypso
1.03k•10 lat temu

Uważam tak jak Ty, rodzice sami zdecydują czy brać ze sobą dzieci.
Jak można kogoś bez dziecka zaprosić? A jeśli nie ma kim zostawić?
Mnie by się przykro zrobiło i nie przeszkadzają mi dzieci na weselach.

xkyokox
xkyokox
4.62k•10 lat temu
xkyokox • 10 lat temu
ja nie wiem jak Wy wyszukujecie i podbijacie te wątki :P Tak jeszcze dodam, że byliśmy ostatnio u znajomych na weselu (26 grudzień 2015) i dzieci nie było. Podobno rodzina nie miała problemu z tym faktu i nikt na siłę nie starał się swojego kilkuletniego dziecka wepchnąć lub też się nie obraził :P Mówiąc 'dziecko' mam na myśli takie do 10/13 lat, choć u tych znajomych najmłodszy był brat pana młodego - 16 letni.

nexttime • 10 lat temu
@xkyokox nawet nie zauważyłam kiedy dodany był wątek bo wcześniej go nie widziałam. xD Ja nie wiem własnie jak niektóre to robią. :x

Ja już mam ten dryg sprawdzania dat

mww1991
mww1991
17•10 lat temu

Jak najbardziej
Dzieci dodają uroku takim wydarzeniom, biegają sobie wokół stolików i wokół tańczących par, albo wszystkie razem w kółeczku się bawią.
Na moim weselu specjalnie zamówiliśmy czekoladową fontannę pod dzieciaki, ale jak się okazało nie tylko dzieci z niej korzystały

nexttime
nexttime
2.9k•10 lat temu
xkyokox • 10 lat temu
ja nie wiem jak Wy wyszukujecie i podbijacie te wątki :P Tak jeszcze dodam, że byliśmy ostatnio u znajomych na weselu (26 grudzień 2015) i dzieci nie było. Podobno rodzina nie miała problemu z tym faktu i nikt na siłę nie starał się swojego kilkuletniego dziecka wepchnąć lub też się nie obraził :P Mówiąc 'dziecko' mam na myśli takie do 10/13 lat, choć u tych znajomych najmłodszy był brat pana młodego - 16 letni.

@xkyokox nawet nie zauważyłam kiedy dodany był wątek bo wcześniej go nie widziałam. Ja nie wiem własnie jak niektóre to robią.

nexttime
nexttime
2.9k•10 lat temu

Dla mnie to nie miłe po prostu nie zaprosić kogoś kto ma dzieci na wesele z podkreśleniem że mają być tylko dorośli.

xkyokox
xkyokox
4.62k•10 lat temu

ja nie wiem jak Wy wyszukujecie i podbijacie te wątki
Tak jeszcze dodam, że byliśmy ostatnio u znajomych na weselu (26 grudzień 2015) i dzieci nie było. Podobno rodzina nie miała problemu z tym faktu i nikt na siłę nie starał się swojego kilkuletniego dziecka wepchnąć lub też się nie obraził
Mówiąc 'dziecko' mam na myśli takie do 10/13 lat, choć u tych znajomych najmłodszy był brat pana młodego - 16 letni.

koralowe
koralowe
10.91k•10 lat temu

mi tam dzieci nie przeszkadzają na weselu, wiadomo raz jest grzeczne a raz nie grzeczne. Ale wiadomo że przecież to tylko dziecko , ja lubię dzieci więc mi nie przeszkadzają

maktao
maktao
7.4k•10 lat temu

Wesele bez dzieci to nie wesele. Dodają uroki ważnym chwilom, sprawiają, że są jeszcze bardziej wyjątkowe.
Osobiście moi rodzice dostali zaproszenie od bliskiej rodziny, ale BEZ DZIECI, a mojej mamy siostra dostała już z dzieckiem.
Więc generalnie jeśli chodzi o zapraszanie z dziećmi lub bez - trzeba traktować wszystkich tak samo. Moja mama się wkurzyła i na ślubie ani weselu się nie pokazała, jaki szacunek dla nas, taki szacunek dla nich

Z drugiej strony w tamtym roku ja miałam 18 lat, kuzyn się chajtał, no i przyjechał i zaprosił moich rodziców, na zaproszeniu widnieli tylko moi rodzice. Słownie dopowiedział, że dziewczyny (czyli ja z dwiema siostrami młodszymi) również jesteśmy zaproszone i żebyśmy ze sobą też chłopaków wzięli. Ale tak na gębę to wiadomo... W dodatku mama się znów zdenerowała, no i koniec końców rodzice zabrali tylko jedną z nas, i to nie byłam ja, bo jakby już byłam dorosła i choćby z szacunku do ludzi, chociaż zaproszenie oddzielne by się nalezało, no ale...

A kolejna sytuacja - moi rodzice dostali zaproszenie z dziećmi, ja dostałam oddzielne z os. tow. Miałam nawet chęć iść, gdyby nie to, że kuzyn który się chajtał, nie odbierał telefonu gdy chciałam potwierdzić przybycie - a nie miał moojego numeru. No więc próbowałam raz - i więcej nie zamierzałam, rodzice też się wkurzyli, w dodatku młody nie oddzwonił (a chyba powinien, bo to logiczne ze goście będą dzwonić...), a zadzwoniła do nas matka młodego z pytaniem czy przyjdziemy D i tak mimochodem powiedziała że w ogóle adres sali weselnej jest zmieniony. Nie, młodzi nic nie dali sygnału że zaszła jakaś zmiana...

I przez takie zawirowania w swoim zyciu na weselu byłam 2 razy... Oba razy jako dziecko 7-letnie.
Moja rodzina jest dziwna...

kwiatpaproci_old
Nieznany profil
4.66k•10 lat temu

*** Odpowiedź została usunięta. ***

owieczka
owieczka
2.45k•10 lat temu

Ja jak generalnie za dziećmi nie przepadam tak uważam, że powinny też być uwzględnione w zaproszeniach ślubnych. Później niech dorośli sami zdecydują czy wezmą dziecko ze sobą czy zostawią w domu (jesli mają z kim). Jedyne co do mnie przemawia to wspomniany przez @monawerona aspekt finansowy, no ale skoro już ktoś wyprawia wesele to musi brać pod uwagę i takie koszty bo zaprosić rodziców bez dzieci to dla mnie trochę tak jakby zaprosić męża bez żony albo na odwrót. Inna sprawa, że dla mnie wyprawianie hucznego wesela nie jest koniecznością i uważam, że nie każdy się musi na to porywać

maya15
maya15
1.11k•10 lat temu

Na weselach mi nie przeszkadzają, nie dałabym zaproszenia tylko dla rodziców bo po prostu byłoby mi głupio, jednak w różnych innych miejscach niestety dzieci mi nieraz przeszkadzają, oczywiście mówię tylko o bardzo rozkrzyczanych dzieciach, którym wszystko wolno

NowWhat
NowWhat
8.04k•10 lat temu

Szczerze mówiąc to ciężka kwestia, bo zależy od wielu czynników. Wydaje mi się, że mimo wszystko nie powinno być bronione zabieranie ze sobą dzieci, chyba, że w rodzinie jest ich naprawdę bardzo dużo i przez to drastycznie zwiększyłyby się koszty. Choć z drugiej strony - jak już Cię stać na wesele, to dzieci też trzeba było wziąć pod uwagę.
Ja mogę podać kilka przykładów od siebie:
- Jak miałam 10 lat jakaś kuzynka mojej mamy przyjechała prosić na wesele. Wyraźnie mi powiedziała, że nie stać ich na to, żeby zapraszać dzieci, więc i ja nie będę zaproszona. Akurat u nich tak wyszło, że w tej najbliższej rodzinie dzieci nie było, więc i niezręczności mniejsze. Mnie to za bardzo nie obeszło, bo i tak bym nie poszła
- Jak miałam 7 lat moja chrzestna (siostra taty), brała ślub. Dzieci były zaproszone, ale tak wyszło, że tylko ja tam byłam nieletnia Byłam do ok. 22 na weselu, po czym wujek zabrał mnie do siebie. Osobiście nie wyobrażam sobie, żeby jako chrześnica nie móc być na weselu chrzestnej, zwłaszcza, że to moja najbliższa rodzina.
- 3 lata temu moja siostra robiła wesele. Wtedy miała już dwójkę dzieci - 6-letnią dziewczynkę i rocznego chłopca. Oprócz nich było jeszcze kilkoro dzieci w wieku przedszkolno-szkolnym. I nie robiły żadnego problemu, wręcz przeciwnie, sprawiały gościom dużo radości i zabawy

paulele
paulele
179•10 lat temu

Temat u mnie na czasie ale nie przyszło mi do głowy, żeby zapraszać bez dzieci, bo to też rodzina. A czy rodzice je zabiorą, czy całą noc bedą za nimi biegać to już ich sprawa

kamila249
kamila249
2.12k•10 lat temu

Ja tez nie mam nic przeciwko, o ile rodzice pilnuja dziecka, a nie ze polowa rodziny buega za tym dzieckiem, zeby czegos gdzies nie zrobilo ale tez nie rozumiem zabierania ze soba dzieci (o ile ma sie je z kim zostawic) i pilnowania go caly czas zamiast sie bawic, no ale to juz sprawa rodzicow, jak chca spedzic wesele

Noelle
Noelle
28•10 lat temu

Ja nie jestem za tym by narzucać komuś swoją wolę... Jak kogoś się zaprasza to zaprasza się z dziećmi. Niech rodzice decydują, czy chcą się męczyć, czy nie. Jest też kwestia, że nie raz dziecka nie ma z kim zostawić, albo po prostu nie można. Dodatkowo z tego co zauważyłam sporo par, w szczególności młodych nowych rodziców, bierze dziecko zwykle na chwile, a potem oddaje pod opiekę, bo sami chcą się pobawić. No i przy okazji byłam już na kilku weselach i nigdy nie spotkałam się z problemem by dzieci przeszkadzały komuś podczas pierwszego tańca, co najwyżej tańczyły obok z rodzicami/ rodzeństwem czy jakimiś innymi sytuacjami. Jak dla mnie przesada. Zresztą narzucać bliskiej rodzinie, czy też najbliższym znajomym, żeby nie przychodzili z pociechami to trochę niezbyt na miejscu. Może i wesele to nie miejsce dla dzieci, ale ile ludzi tyle opinii.

martaako
martaako
841•10 lat temu

Nie mam nic przeciwko dzieciom na weselu i uważam, że niegrzeczne jest proszenie gości bez dzieci. Jednakże uważam, że sami rodzice nie powinni zabierać takich najmłodszych na wesela. Takie 2/3 letnie dzieci często (nie wszystkie!) się męczą, jest głośna muzyka, ludzie piją alkohol i po północy przeprowadzają różne 'ciekawe' gry. A poza tym, ja w ogóle nie wspominam dobrze wesel ze swojego dzieciństwa. Nie wszystkich stać by zrobić wesele w hotelu, w którym można by położyć dzieci. Byłam na wielu, kiedy dzieci przysypiały przy stole (takie w wieku przedszkole/podstawówka), kiedy ich pijani rodzice bawili się w najlepsze.

02oliwcia
02oliwcia
758•11 lat temu

Ja sama mam ślub we wrześniu i córeczkę 2 i pół roczną i goście są u mnie zapraszani jak najbardziej z dziećmi

Evelina
Evelina
446•11 lat temu

aa czemu by bez dzieci można osobny pokoik wziąść dla dzieci i jakąś animatorkę wziąść która będzie się z nimi bawiła a dorośli wtedy mogą osobno świętować.
Dzieci jak najbardziej tak

Magda1700
Magda1700
30•11 lat temu

Nie mam dzieci ale gdybym miała to na pewno wzięłabym je ze sobą!
Dziećmi też można się pochwalić a nawet powinno!

1 2 3 4
Niestety nie możesz się już wypowiedzieć w tym temacie, ponieważ został zamknięty.