Nie wszystkie użytkowniczki rozumieją o co chodzi w tych anglojęzycznych pozycjach menu
Strona 2 / 2
Igły z widły. Ja nigdy nie myślałam o tym w taki sposób, że dla kogokolwiek to jest problemem. Myślę, że z czasem łatwo się domyśleć o co chodzi z czego to tylko 4 nazwy 'nie po polsku' każdy chyba wie o co chodzi, zresztą powyżej wszystko zostało ładnie opisane jakie słowo co znaczy, ale co to za filozofia
Chmurę łatwo skojarzyć z tym, że teraz przetrzymuje sie zdjęcia na chmurach np. dropbox, google drive, itd. A nazwy takie, bo dressCloud. Tu nie trzeba niewiadomo jakiej logiki, w pierwszym momencie można przeżyć szok, ale później już jest tylko łatwiej
ja też jestem tu krótko, ale nie miałam żadnego problemu ze zrozumieniem - poklikałam, poczytałam newsy. jeszcze wielu rzeczy na pewno nie wiem, ale nauczę się z czasem.
To tak jakby zmienić wgl nazwę strony bo przecież nazwa nie jest polska. Ja nie widzę żadnego problemu w tym jak jest.
Tak było od początku i tak powinno zostać.
A dla mnie te nazwy fajnie brzmią, wyglądają, a po Polsku byłoby dziwnie
Ja angielskiego jakoś super nie znam, ale same kategorie są bardzo proste i myślę, że gdyby byłby przetłumaczone to nie pasowałoby do strony. Zresztą jak dla mnie są bardzo intuicyjnego, a jak się wejdzie w każdą kategorie to już i tak wszystkie wiadomo
chmurowiczki
Przetłumaczone w Google
Cloud - chmura , czyli nasze zdjęcia .
Swop - shop , zamiana - sklep czyli wymiana kryształków
Babble - box , gadanie - pudełko czyli zbiór wszystkich tematów na forum
no i Clouders - chmurki czyli my
Ja nawet jakoś szczególnie nie zwróciłam uwagi, że te napisy są po angielsku W dzisiejszych czasach obce słowa atakują nas ze wszystkich stron i niestety wypadałoby chociaż takie podstawowe rozumieć. Nie jest to chiński przynajmniej W sumie po jakimś czasie na dresscloud (kurczę, to jakby zacząć tłumaczyć to dopiero by było) autorko zobaczysz, że klikasz automatycznie w dane miejsce, bez zastanawiania się co dany napis znaczy Powodzenia no i oczywiście witamy!
Mi się nie wydaje w tym nic skomplikowanego, wchodzisz w tą opcje i raczej na pierwszy rzut oka widać co to jest... Raczej nikt wcześniej nie miał z tym problemu.
Cloud to chmurki czyli posty które dodajemy
Swop-shop tam można wylicytować nagrody
Babble-box to forum
Clouders to lista użytkowniczek
tak jak dziewczyny mówią, wystarczy kliknąć w te pozycje i wszystko będzie jasne. nie da się opanować wszystkiego od początku, ale z czasem da się we wszystkim połapać. warto czytać forum, szczególnie te posty od DC, bo tam są najważniejsze informacje
To tylko kilka słówek, którymi posługujemy się od początku, więc nie widzę tutaj żadnego problemu. Chyba to normalne, że słowa angielskie są w naszej mowie, tak zmienia się świat Poza tym, nie wyobrażam sobie jak godnie można je zastąpić, zamiast Clouders miałabym mówić Chmurkowiczki?
Hmmm, nie trzeba umieć perfekcyjnie angielskiego, żeby to zrozumieć a jeżeli to problem to wystarczy każde słowo sprawdzić w słowniku, to chwila
W zasadzie wystarczy wejść w dane pozycje i zobaczyć co tam jest to chyba już od razu można się domyśleć, co dane słowa znaczą jeżeli jest się aż tak opornym na obce języki
Cloud to posty wstawiane przez użytkowniczki, swop-shop jak sama nazwa wskazuje sklep, gdzie możemy licytować nagrody, babble-box to forum a Clouders to my, użytkowniczki
po kilku razach się przyzwyczaisz, ja na początku też nie ogarniałam co i jak ale teraz już jest super wszystko na pamięć
Bo tak jest od początku.... Ja też jestem z angielskim na bakier, ale jakby to zostało zmienione to nie miałoby aż takiego charakteru. Angielski w modzie, a wystarczy wejść w to