Dresscloud Café
Strona 1858 / 2277
Ha ha ha, no to mi poprawiłas humor akurat wczoraj nigdzie nie byłam, ale fajnie by było tak się spotkać przypadkiem.
Dziewczyny, wiecie co? Byłam dziś na szybko w Biedronce i jestem kompletnie rozczarowana ich ofertą szkolną . Zawsze mieli takie fajne zeszyty, ładne, niedrogie, całkiem niezłej jakości, a w tym roku... okładki nawet i ładne (bardzo mi się spodobał taki lisek), ale jak spojrzałam do środka... normalnie papier z najtańszych zeszytów. Nie wiem, czy jeszcze planują dorzucić coś porządniejszego bliżej września, mam na to wielką nadzieję.
mam awizo z jakiegoś poleconego.. oprócz tego, że cały czas byłam w domu a listonosz nie zadzwonił, to gdybam co to będzie na kartce nie ma naklejki z numerem więc nie mam jak sprawdzić trackingu a zaznaczony jest polecony
bo właśnie to głównie jem, ale nie będę świrować na total wege skoro i mięsko od czasu do czasu "chapnę" ;P
Boże, wczoraj w moim mieście widziałam @hostka92 Uśmiałam się niesamowicie sama z siebie! Szłam na obiad na Stare Miasto, patrzę i widzę ją Moja pierwsza myśl: "o jaaa, ale fajnie, macham!!" No ale po chwili myślę: "Nie no bez przesady, nie macham, przecież i tak by mnie nie poznała". Po następnej sekundzie pojawiła się już bardziej trzeźwa myśl: " Ale durna jestem, przecież wiadomo, że to nie ona, co by tu robiła " - ale masz sobowtóra kochana!
Nie mówię o mieszkaniu na obrzeżach. Tylko, fajnie by było jakby takie imprezy odbywały się właśnie na jakiś obrzeżach, a nie w centrum miasteczka.
Właśnie moje miasteczko jest niewielkie, może 5 tyś mieszkańców jest. Nagłośnienie jest mocne, do tego się zlewa, bo jest główna scena, na której są występy, a atrakcje wesołego miasteczka mają swoją muzykę, także słychać takie mixy np. Oczy zielone razem z Despasito. ;/
Ale na szczęście już po. ;D
Ja się cieszę, że od razu trafiłam tu Na Vinted nigdy nie miałam profilu i po tym co słyszę jak tam jest to nie planuję go zakładać.
A ja zauważyłam, że panuje tutaj super atmosfera. Dziewczyny są dla siebie przyjazne i miłe, służą pomocą, doradzą. ❤Odwrotnie niestety jest na forum na Vinted, aż odechciewa się tam wchodzić.
Clouders, jesteście najlepsze 🌸
To może ja jestem jakaś dziwna, bo mieszkam na obrzeżach miasta 60-70 tys mieszkańców i nie chcę mieszkać na takim zapupiu nigdy więcej! Niby jest nadal wszędzie blisko, bo miasto nie jest duże, ale mam wrażenie, jakbym mieszkała w zupełnie innym świecie, do którego dociera tylko internet.
Jasne, że najlepiej. U mnie jest o tyle dobrze, że wcześniej wszelkie duże imprezy (jak zlikwidowany już Festiwal Czerwonokrzyski) odbywały się w amfiteatrze, który też nie jest jakoś specjalnie w centrum.
Gorzej, że miasteczko jest niewielkie, a nagłośnienie aż za dobre i i tak słychać wszystko na pół miasta
ja na razie się zmotywowałam, bo na prawdę już koniec z tymi zapasami, na półce trzeba poukładać wszystko datami a poza tym, te naklejki mi też pomogą w przypadku wymian, bo zawszę muszę ostro myśleć kiedy coś otwarłam
Też tak robiłam z cieniami, ale zwykłymi naklejkami, które się odklejały, trzeba było taśmą a to już nie wyglądało tak ładnie.. i jakoś ten pomysł umarł w moim przypadku..
oświećcie mnie jak jestem głupia, ale ostatnio wpadłam na coś genialnego..
skombinowałam sobie cenówki i teraz na każdy kosmetyk który otwieram naklejam naklejkę - miesiąc i rok pomoże mi to przy zużyciu, ogarnięciu terminów spożycia i w ogóle