Dresscloud Café
Strona 1314 / 2277
Akademik to osobna historia... Mieszkałam w akademiku na pierwszym roku studiów i wspominam to okropnie. Teraz mieszkam w mieszkaniu w klasycznym wieżowcu z wielkiej płyty na osiedlu wieżowców z wielkiej płyty i nie ma porównania z akademikiem ❤️
Ja mam odwrotnie! Od zawsze mieszkam w domu, na studiach w akademiku i nie wyobrażam sobie w dorosłym życiu słyszeć sąsiadów zza ściany. Na mieszkanie mogłabym się zgodzić na start, ale na pewno nie na dłuższą metę. Muszę mieć dom, własną przestrzeń i swobodę. Dodatkowym plusem mojego rodzinnego domu jest to, że mieszkamy na uboczu wioski, na przeciwko nas sąsiad i kolejne zabudowania jakieś 500 metrów w jedną stronę i ponad kilometr w drugą. Żyć nie umierać
Chojnów, pod Legnicą. Maleńkie miasto na jakieś 12 tys. mieszkańców, teraz wynajmuje gdzie indziej, 30 km dalej, ale kupować chce u siebie w rodzinnym mieście.
żaden problem, tylko napisz do adminów jaka jest sprawa i bez problemy Ci przedłużą
Ale jestem niezadowolona... mój swop przyszedł na adres domowy, bo w sumie tam go potrzebuję, ale nie ogarnęłam, że muszę dodać zdjęcia. A propos... dodawała któraś z Was zdjęcia swopa później niż po przepisowych 7 dniach? Najwcześniej pewnie będę się mogła dorwać do tej paczki za jakieś 3 tygodnie
A jak już przy domach jesteśmy... ja to jestem jakaś inna chyba. Na początku życia mieszkałam w mieszkaniu, potem moi rodzice zrealizowali bardzo popularne marzenie o własnym domku z ogródkiem i muszę Wam powiedzieć, że pomimo tego, iż ma on pewne zalety (głównie powierzchnia w metrach kwadratowych ) to po prostu okropnie się w nim męczę. Szczególnie teraz, gdy na studiach mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu: dla mnie jakość życia w mieszkaniu a w domu jest nieporównywalna - szala przechyla się zdecydowanie na korzyść mieszkania.
Ja place co miesiąc czynsz plus wynajem tyle że bym spokojnie ratę kredytu spłacała... Ale ceny mieszkań w Krk to jakaś paranoja.
W mojej okolicy nawet nie ma podanych cen, można sobie co najwyżej samemu policzyć i tak jest przy wielu ofertach...
Właśnie to mnie przeraża najbardziej... Dlatego już myślę o rozglądaniu się za ofertami, mimo, że może wyprowadzę się dopiero za 2 lata...
Teraz wszędzie mieszkania są droższe, ja jak kupowałam 3 lata temu to były o wiele tańsze.
W jakim mieście mieszkasz? U nas ceny w deweloperkach zaczynają się od 4900 za m2 i to jest jedna z lepszych cen, bardzo bym chciała znaleźć ofertę 190 tysięcy za 60 m2... Jak na razie widzę tylko 35 m2 za 200 tysięcy
@Karolinnaa czy my nie jeteśmy czasem spokrewnione? 😂 bo właśnie wypisałaś moje cele na nabliższe 10 lat! 😊😁
Tacy ludzie są odrealnieni od rzeczywistości. Żyją w swoim świecie. Oni średnia krajowa potrafią w jeden dzień przepuścić na kawę na mieście.
No to już trochę bezczelność 🙊 jak można tak komuś powiedzieć ludzie różnie w życiu mają i nie każdy chce mieć też okna za 17 tysięcy.
My z mężem najpierw dziecko, później nowy samochód, ślub kościelny za około 5 lat i później albo zamiana na większe albo domek, ale wszystko na spokojnie. ☺️
190 tys za 60 m to super cena więc nie dziwię się że zostało sprzedane. Na pewno coś znajdziecie. My też długo szukaliśmy zanim znaleźliśmy to idealne. 😊