Dresscloud Café
Strona 1223 / 2277
Ale super Dresscloud wprowadziło teraz ułatwienie w oznaczaniu kogoś 😍 i są podpowiedzi
Raz w życiu spróbowałam i wystarczyło Śmierdzi to, niedobre, teraz mam problem ze zniesieniem zapachu dymu, ciężko mi nawet stać w pobliżu osób palących
Ja jedynie w technikum czasem towarzysko zapaliłam z koleżankami, ale nigdy mnie do tego nie ciągło więc teraz już nawet towarzysko nie palę.
I udało mi się namówić męża żeby rzucił, a palił nałogowo 13 lat. 🙂
Ja paliłam 3 lata, ale jak się wyprowadziłam z domu i zaczęłam sama na siebie zarabiać to bolało mnie ile to kosztuje i rzuciłam
Oo szisza lubię! Pierwszy i jedyny raz paliłam we Lwowie i ona akurat przypadła mi do gustu.
Ja kiedyś paliłam i to jeszcze te ruskie, ale idąc na studia rzuciłam doszczętnie, od tamtego czasu nie palę i teraz strasznie drażni mnie zpach papierosów. 😑
Ja tez nie palę. Próbowałam kilka razy, na jakieś imprezie. Ale to nie dla mnie - żadną przyjemność. Aczkolwiek od czasu do czasu (tzn raz na rok lub rzadziej) idziemy na szisze
Ja nie palę Nienawidzę zapachu dymu, bo od razu niedobrze mi się robi. Kiedyś tylko raz spróbowałam i mi wystarczy. Nie widzę w tym żadnych dla siebie korzyści
Ja próbowałam kilka razy, gdzieś na imprezach. Ale nigdy do końca nie dopalałam. Nie ciągnie mnie do papierosów. Śmierdzi i dużo kosztuje.
Jak leżałam w szpitalu na patologi ciąży to 3 dziewczyny które były w pokoje ze mną chodziły na dwór co chwile palić ...
Brawo, jak ja widzę panie w ciąży albo przy wózku z papierosem to mnie telepie
Ja też nigdy nie paliłam, nie czułam potrzeby i nie miałam na to hajsu.
Ja paliłam 2 lata rzuciłam w 5 minut jak się dowiedziałam że jestem w ciąży 😀
Ja paliłam 4 lata ponad, aż do pamiętnej imprezy na zakończenie studiów. Przepaliłam się i miałam kaca od fajek gorszego niż od alko. Od 4 lat ponad zapaliłam może raz, a ze dwa razy mną aż telepało, oczywiście jak byłam mocno zdenerwowana, ale nie dałam się.