Dresscloud Café
Strona 1167 / 2277
Mój strzyże się sam a ja tylko wykańczam tył i ewentualnie wyrównuje to co my nie wyszlo 😁
Ja obcinalam dwa dni temu o ile z przodu jestem zadowolona, tak z tyłu niekoniecznie 😂
Czy któraś z was obcinała swojego faceta ostatnio? Bo ja jestem z siebie dumna i jak na pierwszy raz trzymania maszynki w łapie nieźle poszło
Jak jesteś fanka prawdziwej, mocnej kawy, to raczej nie polubisz.
Wiadomo, sa rozne rodzaje, ale smak ogolnie nie jest tak intensywny jak z ekspresu cisnieniowego. No ale co kto lubi, w pracy pije kawe z cisnieniowego, i jesli nie ustawie na najnizsza intensywnosc (a czasem zapomne, a ktos przestawi na srodek albo na maksa...), to mam problem z wypiciem kawy ;P
Ja mam zwykły ciśnieniowy i na kapsułki. Na kapsułki mama dostała na prezent i jeśli pije się dużo kawy, tak jak u mnie w domu to wychodzi to drogo... Niestety ale wróciliśmy do ciśnieniowego.
Co do smaku do ja wole z z ciśnieniowego.
Miałam toś szczęście ze się powstrzymałam w trakcie żegnania sie z nią. 🤣
Ja bym się nie potrafiła powstrzymać i znając moje szczęście to i mikrofon bym miała włączony i bym wybuchła śmiechem
Ale skisłam. 🤣 właśnie skończyłam lekcje z geografii online, i juz pod koniec gdy Pani dawala nam notatki nagle było słychać chrapanie. Myslalam, ze nie wytrzymam ze smiechu. 🤣 na szczęście mialam mikrofon wyłączony. Nie wiem czy to mąz tej pani czy ktos od nas mial mikrofon włączony. 😅 haha jaka beka. Szkoda ze nie słyszałyście tego xd
Ja mam kapsułkowy, bo mąż jeszcze jak nie mieszkalismy razem, dostal go od rodziców. Ogolnie kapsulki faktycznie wychodza drozej, ale ekspres jest maly, wiec w mniejszych kuchniach dobrze pasuje i nie zajmuje duzo miejsca. Opakowanie naszych kapsulek kosztuje okolo 20 zl, a to starcza na 16 kaw chyba. O ile nie ma biedy, gdy pracujemy normalnie, bo męża wiecej nie ma niz jest, a ja pije raczej kawe w pracy, to teraz jest troche gorzej
ja mam te wielorazowe kapsułki, ale nie widzę sensu wsypywaniu do niej kawy mielonej, skoro równie dobrze mogę sobie to wsypać do praski a nie się babrać z kapsułką
ja parzonej nie pije, ale widziałam że ciocia używa od lat własnie takiej kawiarki, a co za tym idzie - musi być zadowolona
A ja polecam kawę z kawiarki, świetna sprawa ❤️ Bez fusów, smakuje podobnie do tej z ekspresu, też kawa powstaje pod ciśnieniem , ale ma więcej kofeiny
No i to tania sprawa!
ja mam podobnie, kocham kawę z niego, ale minęły 2 lata a ja ciągle zapominam zamówić tą wielorazową kapsułkę, a na te 'dedykowane' jednorazowe szkoda mi pieniędzy
ja mam na kapsułki i nie polecam używany "od święta", no ale mama dostała go w prezencie więc.