Dresscloud Café
Strona 1148 / 2277
ogólnie to rękodzieło jest o tyle ciężkie, że jakby wycenić materiały i stawkę za godzinę pracy to raczej cena byłaby zbyt wysoka dla Kowalskiego
Na licytacjach dla dzieci z sma (wiem, ze cel jest szczytny, wiec te kwoty nie sa odzwierciedleniem cen na normalnym^^ rynku) takie rzeczy robione na szydelku ida za kosmiczne kwoty
Ale sama te osmiorniczki kupowalam jakos za 35 zl za jedna.
Jasne ze tak! Ostatnio sama zamawialam osmiorniczki na szydelku dla dzieci znajomych.
Na takie rzeczy jest teraz duzo chetnych, a widzę ze można zrobic cuda.
Yeah, why not? Możesz próbować na Etsy i Instagramie
Zawsze chciałam umieć robić takie cuda, ale jestem kompletnym beztalenciem, więc pozostaje mi tylko kupowanie ich i nie ja jedna jestem takim beztalenciem - ostatnio rzeczy handmade przeżywają boom
Właśnie skonczyłam robić torebkę na szydełku. Sprawia mi to niesamowitą frajdę i zastanawiam się, czy nie zacząć tworzyć na szydełku torebek, kocyków, maskotek dla dzieci na sprzedaż. Myślicie, że to mogłoby się udać?
Pewnie! 💕 Bedzie w sypialni na zielonej scianie! 💕 zapytam sie tej co mi robi jak jest z praniem ale to w sumie naturalna bawełna wiec mysle ze mozna 💕 Cudowne te podkładki! 💕💕💕
@frambuesa koniecznie chcę zobaczyć te Twoje mieszkanko po remoncie mam wrażenie, że wbijasz się totalnie w moje gusta i może czymś się zdążę zainspirować nam dzisiaj w końcu przyszły meble do sypialni, ale nie rozkładam dopóki nie przemaluję pokoju (a to długa historia, bo farba leży od dobrego tygodnia, ale z drabiną mi się przedłużyło, bo w tym samym czasie brat zaczął remont, a drabina na razie jest jedna, więc czekałam aż skończą), jak pomaluję pokój, wstawię meblę to sobie tą makramę zwizualizuje na ścianie ostatnio na alie takie fajne podkładki w tym stylu znalazłam, na świeczkę albo kwiatka
Też jej używam, miałam już kilka butelek i nigdy nic takiego się nie pojawiło
Ja się biorę za zrobienie, zaczęłam od kwietnika, ale na dniach zacznę w końcu większą . Trochę łapacz kurzu, ale można odkurzyć a niektóre chyba nawet wyprać
Ma któraś z Was w domu makramę? Chyba chcę taką dużą, ale zastanawiam się czy to nie jest okrutny łapacz kurzu
Też to mieliśmy, z lawendowym. Po paru dniach doataliśmy kod czerwony i całą serię musieliśmy odesłać, okazało się, że to była jakaś wadliwa partia. Ale ja to miałam z make me bii
Ja używałam tej wody wiele razy i raczej nigdy mi się takie coś nie zdarzyło, ale faktycznie wygląda jak z wacika.