Dresscloud Café
Strona 1144 / 2277
O też się z chęcią dowiem, bo od dawna chodzą za mną te zegarki, są piękne
Czy mamy tutaj jakieś psie mamy?
Co kupić na kleszcze dla psa? Mój codziennie ze spaceru wraca z kilkoma... Polecane przez wszystkich Foresto u nas się nie sprawdziło ;/
Czytam o kroplach Advantix, ktoś je stosował?
Też widziałam tę kampanię Kocham Lounge Jak będzie jutro, to znaczy, że czeka właśnie na Ciebie
@Lacrimosa na Lounge, porównywałam ze zwykłym Zalando i jest znaczne przebicie cenowe. Ich promocja kończy się jutro więc muszę się z tym przespać, chyba, że ktoś mnie uprzedzi i rano go już nie będzie. Regularna cena to 735 zł i z jednej strony żal nie brać, a z drugiej to kwarantanna mnie zabiedzi bo ciągle coś zamawiam
Kurcze, pomyliłam się w oznaczeniu produktu i teraz nie mogę tego zmienić.
@Dresscloud a może by wprowadzić zmianę i dodając nowy produkt, póki nie zostanie zaakceptowany była możliwość jego edycji. Dałoby radę?
Ah, te z owadem 3D są już w ogóle droższe. Te 380 to i tak nieźle na nie Jakbym miała wolne 380, to pewnie długo bym się nie zastanawiała i kupiła z pełną świadomością, co kupuję Na tej samej zasadzie kupiłam swoje Cluse i nie żałuję - dla mnie to przede wszystkim element ozdobny, który umożliwia rozeznanie się w godzinie i o design chodziło.
Patrzysz na zwykłe Zalando czy Lounge? @vianna
ostatnio spędziłam za dużo czasu na słońcu i teraz schodzi mi skóra z czoła i nosa, czy pomoże mi jak zrobię sobie peeling? Zawsze bałam się go robić w takich sytuacjach, ale to jest takie uciążliwe i bardzo mnie denerwuje
@Lacrimosa ehh no właśnie tak jak mówisz, zdaję sobie sprawę, że to nie jest luksusowy zegarek i płaci się głównie za markę Zegarek po promocji kosztuje 379 zł, ale moje serce lekko pęka i szkoda mi aż tyle za niego zapłacić. Może kiedyś uda mi się znaleźć jakiś model z owadem na środku w okazyjnej cenie
@vianna Nie wiem, jak z nimi dokładnie jest, ale widuję na Zalando Lounge po ok 2 stówki i prawdę mówiąc więcej bym nie dała. Na razie mam 2 Cluse i, jak piszesz: Olivia Burton to mniej więcej ta półka. Miłośnicy zegarków wrzucają je do szufladki „modowe, czyli , za które przepłacasz” Pomimo tego i tak kiedyś sobie jeden kupię, ale, jak wspomniałam: 2 stówki jeszcze mogę za nie dać, bo mi się po prostu podobają Na mój gust te tarcze to raczej nie atrapy i wskazóweczki będą się obracać, ale nie ma się co oszukiwać: przy tego typu zegarkach płacisz głównie za wygląd, a mechanizmy jakieś ekstra nie są.
U mnie w tym tygodniu też więcej projektów i kolejne poprawki do wprowadzenia w pracy licencjackiej..
Czy któraś z Was miała zegarek marki Olivia Burton? Znalazłam jeden w dobrej cenie na Zalando i chciałabym go zamówić, ale obawiam się, że tarcze okażą się atrapami Na stronie nie ma na ten temat informacji, nie udało mi się też znaleźć go na innych witrynach. Boję się, że jego regularna cena jest wysoka bo to firma pokroju Rosefield czy Cluse i nie ma co liczyć na ruchome tarcze
Uwielbiam to koronawirusowe słowotwórstwo: koronaferie, koronadół itd...
ja miałam jakis czas koronadoła, ale dzisiaj wstałam i jakos mi lepiej posprzatałam prawie cały dom, siedze na dc, słucham weselszej muzyki jest okej
U mnie to samo. Czasem zapominam, że moje życie przed koronawirusem było w 80% takie, jak jest teraz
O, to, to! U mnie to podobnie wygląda
Chociaż nawet bez koronawirusa u mnie to raczej stan normalny
Mnie taki ogarnął. Nie chce mi się robić zdjęć, dodawać chmurek. W ogóle egzystować. Jedyne co robię to słucham muzyki i bawię się włosami.
Przychodzą mi do głowy dwa wyjaśnienia:
a) ludzi ogarnął koronawirusowy marazm związany z niekorzystną sytuacją społecznej izolacji;
b) nagle na uczelnie-do szkół/do pracy trzeba robić więcej - bo trzeba teraz samemu ogarniać także to, co zazwyczaj ogarniają instytucje