Dresscloud Café
Strona 1126 / 2277
ja ostatnio dołączyłam to kilku grup na fejsie, jedna to taka typowo babska. Po minucie od dołączenia dostałam wiadomość, właśnie coś w stylu "hej, jesteś? Mam sprawę", wchodzę na profil, a tam właśnie jakiś oriflame.
No ja mam taką koleżankę co jest w Avon i w ciągu dnia wstawia 150 postów z cudownymi promocjami. Przestałam ją obserwować, bo miałam dość. Moja koleżanka zamówiła u niej raz i ostatni, bo jak zamówiła perfumy, to później co katalog do niej pisała dzień w dzień, czy się na coś zdecydowała. Ja to mam też dużo wiadomości w spamie, czy nie chce dorobić do domowego budżetu.🤷♀️
Polecam furgonetkę, tam jest więcej możliwości i bodajże ceny też mają niższe
Ostatnio taka dziewczyna napisała "Cześć Andżelika, jesteś?", miałam z nią kilku wspólnych znajomych i pisała również do moich koleżanek to wiedziałam już co się szykuje, więc napisałam jej tylko "Nie i nigdy nie będę"
Dziewczyny, zwracam się do Was z gorącą prośbą - jak dodajecie nowy produkt do katalogu to sprawdźcie dokładnie, czy jego już nie ma - może wystarczy trochę inaczej wpisać nazwę czy poszukać po katalogu przez samą markę. W tym miesiącu zgłosiłam już 5 produktów do połączenia.
Ja dostaję wiadomości, "hej czy moge ci zająć chwilę " juz wiem, ze dziewczyny dodaja mnie do znajomych i pisza aby przekonać mnie do jakiejś pracy w domu i wgl. Nie wierze w takie rzeczy. 🤣
Starsznie się tego namnożyło... Avon, Oriflame, Faberlic i milion innych. I co chwilę zapytania widziałam że jesteśmy na tej samej grupie i pomyślałam, że może chciałabyś sobie dorobić
Boże od razu widzę ten mem „Hej, chcesz coś z Avonu?”
Ja takie osoby usuwam albo blokuje wyświetlanie ich treści miałam 2 znajome które znam z gimnazjum (stare dzieje) i one natomiast reklamowały jakaś super magiczny sposób na chudniecie
Mam wrażenie, że nagle wszystkie moje dalsze i bliższe znajome, które są w okresie ciąży lub wczesnego macierzyństwa poszło do ORIFLAME lub AVONU. Całe fejs i insta mam zawalone "cudownymi" kosmetykami i promocjami i zachęcaniem do dołączenia do genialnej familii. Wczoraj nawet napisała do mnie znajoma ze szkoły, nie lubiłyśmy się, potem spotkałyśmy się w pracy i ona zaraz zaszła w ciążę. Pisze do mnie co tam, czy ja dalej pracuję, i bum, litania "tak sobie pomyślałam, może być chciała...". Inna znajoma, nieco bliższa za to, pisze co jakiś czas, czy może się jednak zdecydowałam i upewnia się, że pamiętam, że jak się jednak nawrócę to mam się zgłosić do niej, do żadnej innej 😂🤦♀️ w Waszym otoczeniu też się to wzmożyło?
Miałam kiedyś jedno podejście i nie mogłam wydrukować etykiety. Teraz postanowiłam wrócić i spróbować jeszcze raz. Wystarczy tylko wygenerować tę etykietę, nakleić i zawieźć paczkę na pocztę?
AAA rozumiem, u nas tez zwykle bylo tak ze sobota od sprzatania i wgl. Teraz jak ja pracuje na zmiany to wszystko zalezy. Raz sprzatam rano, raz po pracy. Moja mama siedzi w domu. W swojej czesci, wiec sprząta swoje, codziennie cos robi
Ja sprzątać ogólnie nie lubię, ale najbardziej na świecie uwielbiam ten moment zaraz po sprzątaniu, kiedy podłoga wysycha, pranie pachnie, a ja siadam zmęczona z kawą w salonie 🥰 ten taki ład i porządek mnie wtedy totalnie relaksuje. Ogromnie zazdroszczę mojej szwagierce i mojej mamie. Obie pracują na zasadzie pon-pt i każda sobota u nich jest od porządków. U mnie sprzątabie uzależnione jest od grafiku tak naprawdę, więc ciężko mi złapać ten rytm cotygodniowego sprzątania "o czasie".
Mnie np, sprzatanie relaksuje. Lubię to robić. Lubię porządek. Czasami, wolę zrobić to niż się uczyć (jesli nie moge sie na tym skupić) . Aha no i jak nie mam humoru i jestem smutna to robię to często. 🤣 nie straszcie mnie ze to starość, mam dopiero dwudziechę.. Prawie xd
Słyszałam, że z jakością to podobnie jak w chińczyku- czasem trafi się coś świetnego, czasem totalna szmatka, jednym słowem loteria
Dziewczyny, czy zamawiałyście może kiedyś ciuchy z Renee? Jeśli tak, to jak z ich jakością? Wytrzymają mi trochę czy nie? Znalazłam kilka ciuchow, no ale boję się o tą jakość..