Dresscloud Café
Strona 994 / 2277
@pluszowa chyba każdy ma taki moment, że zdjęcie własnej roboty się nie podoba mi się nie podoba moje co drugie zdjęcie, a te o którym myśle JENY JAKI SZTOS to po czasie przestaje być sztosem
Nie ma co robić na siłę, ale ja wiem po sobie, że jak się męczę ze zeobieniem zdjęcia to odkładam kosmetyk na później i wracam do niego z innym pomysłem.
Kiedyś też czytałam - nawet nie eiem czy nie na DC, ale mogę się mylić - o tym, że możesz narysować sobie zdjęcie. Dzielisz kartke na 6 okienek. W każdym okienku bazgresz to, co chcesz mieć na zdjęciu w 6 próbach, za każdym razem dodając/odejmując coś, a potem według tego układasz kompozycję. Ja lubię przeglądać fotki na pinterescie, to dla mnie skarbnica inspiracji.
Jeśli chodzi o dodawanie każdego kosmetyku jaki kupuje... chyba mi osobiście weszło w nawyk, żeby zawsze zrobić jakieś zdjęcie ale jak nie zrobię, to też nie ma dramatu
Chyba potrzebna przerwa od chmurek. Wiem że to tylko zdjęcia ale jak coś się nie udaje to świruje po prostu. A nie mam co narzekać bo telefon w miarę robi dobre i wyraźne zdjęcia.
Chodzi mi bardziej o zestawy kosmetyków w jednym pudełeczku. Coś świruje. Próbuje zrobić ładne zdjęcie kosmetyków i się nie udaje, to potem odkładam to na później a te później to wcale nie lepiej.
ja raczej nie robię zdjęć kosmetycznych zakupów, chyba że są to np. zakupy w krem de la krem, bo tam te paczki są tak pięknie zapakowane, że nie umiem się powstrzymać. Zazwyczaj przed użyciem robię fotki każdemu produktowi no i gdy już coś na ich temat wiem, to wrzucam recenzje.
Mam dla was pytanie
Czy tworzycie chmurki wszystkich kupionych kosmetyków? Czy bywa tak że nie macie chęci np przy zestawach, gdzie więcej jest kosmetyków.
Właśnie kiedyś też kilka osób myślało, że to chowa chmurkę Ale tak samo myślę, że to kompletnie niepotrzebne
Aaa! Nie wpadłabym na to bo przecież wystarczy kliknąć poza tą planszę i też się chowa
Nie da się ukryć chmurek Czasem w liczbie jest taki błąd jak doda się jakąś chmurkę, kiedyś to zauważyłam. Za jakąś chwilę powinny Ci się zgadzać liczby
Wiecie może czy da się podglądnąć ukryte chmurki? Na moim profilu jest napisane, że dodałam 1278 chmurek, a po kliknięciu we wszystkie posty jest tylko 1276. W sumie to nie pamiętam czy coś kiedyś ukrywałam 🤔
Ja nie mam żadnej firanki... Nawet karniszy. Problem z głowy Mamy rolety dzień-noc, a w oknie balkonowym plisę. Czasem myślę, że chciałabym mieć chociaż zasłony, ale wiercić dziury na karnisz, kupować karnisz... Naaah, i porzucam marzenie.
ja właśnie niedawno zrobiłam zakupy online, więc właściwie niczego mi nie brakuje, ale na pewno kupię te mini kolby kukurydzy i kikkoman będzie w spoko cenie . Pewnie wezmę też mleczko kokosowe, bo jest jakoś za 5 zł, ogólnie najczęściej kupuję mleczko w biedronce, bo u nas idzie jak woda, a jak mi braknie i mam kupić w najbliższej okolicy to kosztuje 8-9 zł
taak, od jutra są produkty azjatyckie z kartą biedronka jest też jutro promka 4+1 na tą markę asia flavours czy jakoś tak ja lecę po ryż do sushi bo ostatnio tak wyszło, że nie mogę się doczekać aż zrobię kolejny raz ale wydaje mi się skromna trochę ta oferta, nawet nori nie widzę w gazetce zawsze wolę ten tydzień w lidlu
Kurcze, a u mnie teraz łatwiej niż kiedykolwiek! Jemy mnóstwo kiszonek, orzechów. Awokado są teraz boskie! BTW w Biedronce chyba trwa tydzień azjatycki, warto się tam przejść . Rób ze mną jutro falafel - właśnie zamoczyłam cieciorkę . Robię coś zupełnie nowego, z granatem
No pewnie, ja to totalnie rozumiem i nikogo nie sortuję ze względu na dietę jaką stosuje! Ja niby wegetariańsko, ale ostatnio bardzo niezdrowo. Idę na łatwiznę i kupuję sporo gotowców, ostatnio znów straciłam motywację do gotowania. Poza tym mam wrażenie, że zimą żadne warzywa nie smakują . Wczoraj zrobiłam sobie pieczone warzywka pierwszy raz od wieków i tak bardzo zatęskniłam za takim smacznym, zdrowym jedzeniem..
Mega podziwiam! Zwłaszcza, że potrafisz sobie odmówić jak coś lubisz, bo odmawianie sobie tego, czego nie lubimy nie jest sztuką, wiadomka . U nas jest mięso może 2-3 razy w miesiącu, ale jemy bardzo dużo ryb i jajek, więc byłoby ciężko przejść na wegetariańską/wegańską. Staram się jeść zdrowo i tyle, a że czasem mam ochotę na burgera z wołowiną zamiast curry z tofu... jestem tylko człowiekiem!
a u mnie jakoś tak się przyjęło i w sumie nie mam problemu czasem mam takie smaczki ale pomarudzę, pomarudzę i przejdzie
czasem tak jest! można zrobić na patelni, ale z grilla o niebo lepsza . Rzadko jem mięso, ale chyba nie potrafiłabym z niego całkiem zrezygnować