Dresscloud Café
Strona 354 / 2277
Od 20? Ale super, uda mi się skończyć pracę i wrócić do domu przed zabawą ☺️ Już się nie mogę doczekać ♥️
Chyba już mamy odpowiedź ❄️
Ja w tym roku przez zdrowie zostaje w domu, i coś czuję że nie będę narzekała na to bo będę miała co robić.
Dziękuję dziewczyny tyle odpowiedzi się tu pojawiło, że podniosło mnie to na duchu i wsparło psychicznie
Jedynym dobrym rozwiązaniem jest żyć w swoim tempie, a wszystko samo przyjdzie pokolei
Ja urodziłam w wieku 24 lat i dzisiaj uważam, że nie byłam na to dziecko gotowa w ogóle... I choć każdy mi mówi, że super sobie poradziłam, że syn "nam się udał", to tylko ja wiem ile mnie to psychicznie kosztowało, ile łez wylałam w poduszkę, czy stojąc pod prysznicem... Założenie rodziny to nie jest pikuś, a dziecko to nie lalka, którą ubierzesz pięknie i wszystko jest okej, a czasem mam wrażenie, że Ci, którzy tak ponaglają w tym temacie innych, tak o tym myślą... Dzisiaj mam 31 lat i jedno dziecko, drugiego na chwilę obecną nie planuje i nie wiem, czy się jeszcze zdecyduję. To ogromna odpowiedzialność i praca nad kształtowaniem tego małego człowieka. Nie wspominając też o zapewnieniu bytu temu dziecku, bo nie oszukujemy się, ale nawet zdrowe dzieci pochłaniają naprawdę sporo kasy... I takie mówienie komuś, że to już czas, że zegar tyka, że inne już mają mężów, dzieci, a ty nie, jest moim zdaniem całkowicie nie na miejscu. Bo każdy powinien sam decydować kiedy jest gotowy na założenie rodziny. I w jednym przypadku będzie to powiedzmy w wieku 25 lat, a w innym po 30. I to jest normalne.
Niestety u mnie presja też jest, ostatnio nawet od strony rodziców. I to mimo tego, że życie nie toczyło mi się tak, jak większości mojej rodziny/znajomych. Większość z nich max. do 25 roku życia poznała swoją drugą połówkę, więc przed 30. byli już najczęściej po ślubie i z dzieckiem. Ja za to obecnego partnera poznałam mając prawie 29 lat, teraz mam 30 i te wszystkie komentujące osoby nie patrzą na to, że znamy się dopiero 1,5 roku i jeszcze nie mieszkamy razem. Wciąż tylko pytania: Kiedy ślub? Kiedy dzieci? Przecież już nie jesteś najmłodsza, więc na co czekasz? No 🤬🤬🤬🤬🤬, nóż się w kieszeni otwiera na taki brak myślenia.
Staram się znosić takie komentarze ze stoickim spokojem i nie pozwolić im wejść do głowy, ale nie zawsze się udaje i też mam przez to kiepskie dni. Także łącze się w bólu. Ale chyba nie pozostaje nam nic innego jak próbować się tym nie przejmować 😉
Jakbym słyszała swoją siostrę i teściową 'moim zdaniem to za wcześnie dziecko mają' 🤣 🤦 a teraz jest 'a kiedy drugie, to już czas' tylko ze ani jedna ani druga nie pomogła mi przy tym dziecku, ale życie i to czy mam zajść w ciążę czy nie to by mi planowały..
Ja tylko czekam aż skończymy budowę i będę mogła iść na swoje.
Mam 27 lat i fakt faktem mam już męża i dziecko. Zaszłam w ciążę w wieku 19 lat ale tego chciałam i byłam na to gotowa i nie żałuję. Teraz nie mogę mieć dziecka z problemów zdrowotnych, z drugiej strony nie chciałabym mieć już drugiego z obawy, że moje drugie też będzie chore, pozatym nie wiem czy bym to ogarnęła wszystko. Jak mi ktoś mówi kiedy drugie, że to już czas i wgl to odpowiadam 'chcesz to sobie zrób'.
Nikt mi nie będzie mówił kiedy mam mieć drugie dziecko i czy wgl mam je mieć bo to jest tylko i wyłącznie nasza sprawa.
Nie przejmuj się, każdy żyje w swoim tempie. Na Ciebie też przyjdzie pora. Póki co ciesz się życiem i wolnością .
Trzeba pamiętać ze wszystko ma druga stronę i ze nigdy nie dogodzi się wszystkim. Jak kupiliśmy dom, byłam mega szczęśliwa i dumna z nas ze kupiliśmy duży dom który spełniał nasze oczekiwania co łatwe nie było, a inni szybko sprowadzali mnie na ziemie komentarzami typu ooo ale to na kredyt a X ma mieszkanie bez kredytu, tylko ze X dostała mieszkanie w spadku a my sami zapracowaliśmy na duży wkład i sporą zdolność kredytowa. Albo słyszałam od teściowej ze za szybko wszystko mamy ona po ślubie to nic nie miała 🤦🏻♀️. Teraz mam tak gruba skore ze mam daleko gdzieś co mówią inni, bo jakbym tego słuchała to bym oszalała, ślub nie taki, imię dla dziecka nie takie, samochód nie taki, niektórzy po prostu chyba maja takie hobby komentowanie cudzego życia.
Nie.My zbieramy na własny dom.Bez kredytów, pożyczek,czy za pieniądze rodziców.Jak słucham koleżanek, że wypadałoby mieć dziecko no,bo jak tak można bez to śmiać mi się chcę.Nigdy nie słucham,,dobrych rad '',bo jestem na tym etapie i osiągnęłam taki stan wywalenia, że nic mnie nie ruszy.Jak ktoś mówi, że wypadałoby,to mówię, że zęby mogą wypaść,bo wiek to jedno,ale chodzi o to,aby chcieć,a nie ładować się w coś,bo wiek,bo koleżanki,bo rodzina,a później źle się z tym czuć.Mnie nie rusza życie z Instagrama,czy Facebooka.W styczniu 30 na karku,a ja żyję w swoim tempie na moich zasadach i tego Co życzę, żebyś osiągnęła stan zen ❤️
Dokładnie! Ja po tym względem jestem trochę czarną owcą w rodzinie, jedyna dorosła bez partnera i dziecka choćby w planach. Z drugiej jednak strony, nie zauważyłam żeby ktokolwiek z mojego kuzynostwa był szczęśliwy, i choć raz powiedział, że jest zadowolony ze swojego życia, ślubu czy zostania rodzicem. Na FB wiadomo - cud miód i orzeszki, ale w rozmowach tylko narzekają. Dlatego na ten moment odpowiada mi moje życie. Z roku na rok jestem coraz bardziej zadowolona z osoby którą się staję, chociaż według innych jestem wredną egoistką - a ja stałam się po prostu bezpośrednia i nauczyłam się asertywności. Nie wszystkim się to podoba, no ale nie musi, to już nie mój problem tylko ich.
Masz rację, jeśli chodzi o życie trzeba myśleć o sobie i być w tej kwestii egoistą, mądre słowa 🥹
Znam właśnie takie przypadki, że ludzie z powodu presji jest teraz nieszczęśliwych. A bo dziecko za szybko, bo ślub za szybko, a potem rozwód, bo to nieodpowiednia osoba 😅
U mnie w głównej mierze to parcie na dom/mieszkanie itd pojawiło się nie tylko przez krąg znajomych, ale też social media i ludzi z idealnym życiem 🙈 takie treści też źle wpływają 😂
Mam nadzieję, że i mi wszystko się ułoży, a to wszystko to tylko kwestia czasu i chwilowe rozterki z tym związane 😁
Co do mieszkania, to u mnie już powoli pojawiają się rozmowy, może nowy rok przyniesie ten kolejny etap ♥️