Dresscloud Café
Strona 1028 / 2277
Jeżeli chodzi o tych sąsiadów o których pisałyście wcześniej - ja bym się przeszła i grzecznie poprosiła, czy można trochę ciszej. Może oni nie wiedzą, że robią tyle hałasu i jednak ogarną, że ich podłoga to dla kogoś sufit
Ja nigdy nie miałam sąsiadów na górze, zawsze się tak składało, że mieszkam na ostatnim piętrze. A nie, jak byłam mała to mieszkali nad nami staruszki, ale u nich była zawsze ciuchutko.
Ja sama staram się nie walić nogami, jak chodzę. Jak ćwiczę, to w kuchni na kafelkach, nie panelach (chociaż nie wiem, czy to coś daje), jak wracam z nocki o 5 to staram się iść klatką najciszej jak się da. Jakoś tak mam od zawsze, że chcę być bezproblemowym sąsiadem, o którym się źle nie gada
Brat mojego N. Pracuje w Niemczech, wracał tam 3 tygodnie temu i musiał mieć test wykonany nie mniej niż 72h przed przekroczeniem granicy, ewentualnie można poddać się tam kwarantanie na 5 dni. Na granicy nikt tego nie sprawdził, ale kara to ponoć 5000 euro.
z tego co się orientuję to Niemcy obecnie traktują Polskę jako obszar ryzyka. W zależności od landu gdzie jedziesz, mogą obowiązywać różne zasady. W większości jest to konieczność poddania się kwarantannie ale testom.
edit: a no i nie ma kontroli granicznej, czyli teoretycznie możesz wjechać i nigdzie się nie zgłosić, ale kary liczone są w dziesiątkach tysięcy euro więc bym nie ryzykowała
Dziewczyny, czy któraś z Was może mi powiedzieć czy w obecnej sytuacji można przekroczyć granicę polsko-niemiecką? 🙊 Czytam te artykuły, ale nic mi one nie mówią... Chciałam jechać po auto z moim tatą, on ma zaświadczenie, więc przejedzie, no ale co ze mną? Któraś z Was może w ostatnim czasie przekraczała granicę i wie jak to wygląda?
Czy ktoś ma pakiet w LuxMed np. z pracy albo w ramach ubezpieczenia? Miałabym jedno pytanie, zanim zadzwonię na infolinię zrobić z siebie ew. idiotkę.
Moi za to nigdzie nie pracują, ale oni żyją w godzinach 1-5 w nocy, gdzie wszyscy normalnie śpią
U mnie codziennie po 1 w nocy słychać u góry tak jakby ktoś w kręgle grał, takie huki są, nie wiem o co chodzi 😁
Hahahah może coś tam chowają? 😂😂😂 az strach pomyslec co 😂 a najgorsze ze oni pracuja na jakims uberze czy czyms i w tygodniu wieczorami jest cisza i wracaja kolo 23...
U mnie non stop słychać jakby sąsiedzi co chwilę przesuwali drzwi przesuwne chyba z szafy. Wytrzymać nie można. Ostatnio myślę sobie, wyśpię się w sobotę, a tu o godzinie 6 zaczęło się... 🤦♀️ W ciągu 10 minut naliczyłam ok 20 przesunięć. Mam wrażenie, że z całej siły tymi drzwiami trzaskają i przesuwają, hałas taki choćbym u siebie w pokoju szafę otwierała 🙉 w ciągu dnia jest w miarę ok, ale najgorzej właśnie wieczorem i rano. Parę razy przebudziłam się nad ranem koło 4 i było to samo 🤦♀️ zastanawiamy się ile razy można zaglądać do szafy w ciągu godziny 🤣🤣