Rossman 55 procent wyprzedaż
Strona 5 / 5
Na insta beauty news było jakieś info że ma być promocja tylko online. Głupia ja nie zeskreenowałam i nie pamiętam szczegółów 🤦♀️
A ja widziałam na własne oczy podwyższenie cen w aplikacji. Jednego dnia przed promocją bodajże tusz był tańszy, a kolejnego już cena regularna była kilka zł wyższa. Mi to lotto, bo ja kupuję tam tylko kosmetyki wibo czy Lovely, ale dla mnie to robienie z ludzi idiotów.
Ja nie skorzystam, co najwyżej kupię eyeliner dla mamy i jakieś tusze z Lovely. Więcej nic. Dla mnie ta promocja jest bez szału, bo produkty do makijażu można tanio kupić przez drogerie internetowe.
Ja na tej promocji kupuję tylko tanie marki, bo wtedy rzeczywiście się opłaca - np. mój ukochany rozświetlacz z Lovely
Ja zle na tym wychodzę zawsze bo niby promocje itd a koszt duży i tak wychodzi nawet przy podstawowych rzeczach a co dopiero gdy coś skusi
A to że się nie opłaca to druga sprawa, sama coraz częściej korzystam ze sklepów internetowych jeżeli chodzi o produkty do makijażu, szczególnie te takie niezbędne
Ja tak miałam w Chojnowie, podkład infallible kosztował 59.99, 2 tygodnie przed peomocją poszedł na 69.99, jakiś czas po promocji - 59.99. Może nie wszystko, może jednorazowo. W każdym razie oceniłam książkę po okładce i od dłuższego czasu nie korzystam z kolorówki w rossku
Ja serio nie wiem skąd się bierze to przekonanie o podnoszeniu cen przed dużymi akcjami. Pracuję w Rossie 5 lat i nigdy nie było tuż przed promocją zmian cen, są po prostu co pewien czas zwyżki, ale nie na promocję a potem obniżanie.
Ja tam wchodzę tylko po Isanę i BeBio, bo denerwuje mnie fałszywe podnoszenie cen i to, że często panie nie potrafią odpowiedzieć na proste pytania
Ja z ostatniej promocji nie byłam zadowolona, źle zrobili że zmienili strategie - 55%, wcale mniej nie zaplacilam i normalnie, ale czekam co wymyślą tym razem
Z drogeriami internetowymi faktycznie, o wiele taniej wszystko można kupić. Ja w rossie kupuję głównie tylko marki rossmannowe. Ale nigdy nie zauważyłam, żeby podnosili ceny przed, a jak były te promocje, to przygotowywałam sobie listę, zanim promocja się pojawiła i kojarzyłam ceny
Ja od paru lat nie korzystam z tej promocji. Bardzo nie podoba mi się polityka rossmanna i nabijanie ludzi w balona. Podnoszenie cen chwilę przed peomocją i potem wielkie BUM -55%. A kosmetyki stare i wymacane, często już użyte. Oczywiście za sprawą klientek, nie samego sklepu, ale i tak. Rossek szczyci się wielkimi promocjami dwa razy w roku, a za taką cenę przez cały rok możemy kupić oryginalnie zamknięte kosmetyki w drogeriach internetowych ostatni raz z kolorówki zakupipnej w rossku miałam coś ze 4 lata temu, na studiach