
Twój najgorszy prezent w życiu?
Pewnie większość z Was dostała kiedyś prezent od swoich bliskich, przyjaciółki czy chłopaka na widok którego ładnie mówiąc ''nie była zadowolona''. Co takiego dostałyście? I jak zareagowałyście na ten prezent?
u mnie to brak prezentu na 19 urodziny od ważnej w moim życiu osoby. nie żebym była materialistką, ale totalne olanie mojego dnia,
to naprawdę nie ładnie z jej strony teraz jak będzie chciała tak robić to powiedz jej to że prezenty jak się daje to nie zabiera a jak zamierza zabierać to lepiej żeby nie dawała mi mama raz tylko chciała zabrać i to nie drogą rzeczy chyba jakiś ciuch to jej tak powiedziałam i już był spokój i tak nie robiła.
@monawerona nie mam kar, jestem wzorową uczennicą, nie palę, nie piję itp. po prostu jak mnie wyrzuciła z domu to i aparat zabrała
Perfumy ze sklepu po 4 zł, o zapachu żula spod monopolowego, waliły alkoholem na kilometr + miały plastikową butelkę, która się rozwalała, okropność. Nie znoszę klasowych mikołajek
Różowy sweterek od znajomej.. chociaż żeby był pudrowy
tak jestem typem kobietki która nie dopuszcza różu.. nie pasuje do mojej karnacji
Podziękowałam i sprzedałam później innej osobie która z pewnością się nim dobrze zaopiekowała
Nic, nie mówiłam bo głupio ale daj spokój swoje pomyślałam. Faceci to jednak nie mają gustu. xd
Ja dostałam w gimnazjum na Wigilię klasową długie korale z dziwnych koralików, które mam do tej pory i walają się niepotrzebnie...no cóż nie są to ozdoby w moim typie Najgorsze było chyba to, że koleżanka, która sprawiła mi ten prezent pytała się mnie co bym chciała dostać lub co mi się podoba, a ja jej powiedziałam, że bardzo lubię "sznurkowe" bransoletki
nie ładnie, ta osoba chyba nie wie że jak się już coś daje to się nie zabiera
dostałam na 18-stkę aparat, a dwa miesiące później mi go zabrała osoba, która mi go dała
Ja jeszcze z beznadziejnych prezentów swojego byłego faceta pamiętam plakat z wielką różą xd Miało być chyba romantycznie ale wyszło beznadziejnie, nie pasował do niczego do mojego pokoju, wolałabym już dostać prawdziwy bukiet..
perfum(z chińskiego, z różowymi piórkami) i żółty zestaw -kolczyki i plastikowa bransoletka (ze sklepu wszystko po 2,50) i żelki - prezent na mikołajki klasowe, który miał być za 25-30 zł
tunike xxxl na 18 urodziny wyglądała na mnie jak worek ale nikomu nic nie mówiłam i wrzuciłam do szafy nieraz po domu w niej chodziłam
Maskotkę, nie dlateo, że nie lubię, ale serio na urodziny? W wieku nastu lat??
Ja dostałam kilka lat temu różowe kajdanki z futerkiem od koleżanek na urodziny. Kompletnie mi się to nie spodobało, każdej dawało się coś praktycznego, a mi się dostał żartobliwy prezencik... I sobie gadżet leży gdzieś tam na dnie szafy
W sumie to nie dostawałam takich prezentów ... Jedynie moja mama roz rozwalila system jak byłam taką młodocianą nastolatką... Kupiła mi tak okropną kurtkę ,ze wstyd było w niej wyjść za próg domu a co dopiero do ludzi... Najgorsze ,że zmuszała mnie do chodzenia w niej.... Co to było za cierpienie!
Drugi prezent który sobie przypominam taki lipny to błękitny sweter ,który daly mi koleżanki na urodziny. Muszę jednak podkreślić ,że w tamtym czasie byla za mnie metalówa i nie uznawalam kolorów ale i ten sweter doszedl do łask za jakiś czas. Natomiast największym rozczarowaniem dla mnie byl pierścionek zaręczynowy. Lubię dużą wyraźną biżuterię....a ten pierścionek jest prawie nie widoczny o.O