Na co wydałyście swoje pierwsze zarobione pieniądzę?
Strona 2 / 4
Ja za swoje pierwsze większe zarobione pieniądze kupiłam sobie kolejny obiektyw do swojej lustrzanki
Pierwszą kasę zarobiłam jako dziecko na jakiś zbiorach, wydałam na ciuchy i kosmetyki ale z takich droższych rzeczy które kupiłam "za swoje" to okulary korekcyjne, laptop, rzeczy do mieszkania itp
pierwsze? pewnie przejadłam
jeśli mowa o takich kilku-kilkunasto złotowych "wypłatach" za pomoc przy zwierzętach czy polu, jeszcze z czasów podstawówki.
za pierwszą typową wypłatę kupiłam laptop... tzn za dwie wypłaty i oszczędności... ale warto, bo to inwestycja w dalszą pracę
Ja pamiętam, że za pierwsze zarobione pieniądze kupiłam sobie naszyjnik z Wieżą Eiffla i pojechałam na wycieczkę na Mazury
Zaraz po maturze udało mi się znaleźć pracę jako kelnerka. Harowałam przez miesiąc i tym rzuciłam :p Dostałam marną wypłatę, ale za to każdy napiwek trafiał do skarbonki i tak uzbierało się na prawdę sporo pieniążków
Ból był niesamowity przy wydawaniu, ale kupiłam sobie śliczną białą sukienkę z Zary za jakieś 200 zł
ciuszki pierwsze pieniądze zarobiłam w wieku 17 lat na obsłudze wesela u mamy w pracy, jako, że mieszkałam wtedy jeszcze z nią, nie miałam pilnych wydatków typu dom, jedzenie, poszłam na pierwsze zakupy za swoje pieniądze
Laptopa, torbę do laptopa (taką fancy za ponad 100zł ) i aparat fotograficzny
moją pierwszą pracą było hostessowanie , więc też na początku nie zarabiałam dużo . pierwszą wypłatę wydałam na swoje potrzeby ( ubrania , kosmetyki , buty .. ) . znalazło się też coś dla bliskich .
Moją pierwszą kasę zarobiłam gdy miałam 18 lat na weselu w kuchni jako pomoc. Zgarnęłam wtedy 300zł ...ale no co wydałam pewnie na pierdoły ,albo ciuchy
Pierwsza praca moja to na magazynie w UK. No przez 3 miesiące trochę się uzbierało, więc nakupiłam ciuszków w Primarku, perfumy DKNY które stały się moją miłością, jakieś kosmetyki, laptopa i zostało jeszcze na rok studiowania
wcześniej tylko zarabiałam raz na jakiś czas np za jakieś drobnostki posprzątanie u kogoś czy coś ale niedawno wyjechałam na trochę do Niemiec więc można by powiedzieć że tylko to bardziej zaliczam do pracy więc pierwsze swoje pieniądze wydałam na rower miejski i to niedawno.
Pomijam te momenty, gdzie dostawałam kasę na urodziny i inne. Wypłata poszła na jedzenie, by wykarmić dwie paszcze, zakupy w IKEA - by wykończyć mieszkanie i prezent dla mojego ukochanego
Kupiłam telefon po tygodniu zbioru borówek wydałam na to wszystko co tam wysiedziałam
To było tak dawno że nie pamiętam ale takie pierwsze konkretne pieniądze (czyli nie 100 zł gdzieś tam ) to między innymi na prezent dla chłopaka na urodziny
kiedyś robiłam jakieś chałupnictwo to sobie na rynku sukienkę kupiłam, na którą facetów łapałam heheh