
Wyjazd z Polski.
Tyle się mówi o tym, że młodzi ludzie wyjeżdżają. Wielkie tytuły, że co 8 młody Polak postanawia wyjechać do Niemiec, Anglii czy gdzieś indziej jeszcze. A jak Wy myślicie, ile jest w tym prawdy? Was też ciągnie, by opuścić Polskę? Ja osobiście bałabym się tak wszystko tu zostawić i jechać za granicę Mimo tego, jak tu jest, czuję jakiś sentyment.
*Siostra mojej dobrej kumpeli wyjechała po maturze do Anglii. Zaczynała na zmywaku a obecnie pracuje w jednej z najlepszych restauracji jako kelnerka przy jakimś stadionie, gdzie spotyka same gwiazdy.
Pojechała tam ich 3 siostra na wakacje, by dorobić sobie na studia, to ta najstarsza, która tam mieszka powiedziała, że nie pozwoli jej tu zostać bez niczego z maturą w ręce tylko. Niby jej się tam dobrze żyje, ma męża, co chwile na jakieś wakacje jeździ, ale nie pozwoli, by ktoś z jej bliskich zrobił tak samo, jak ona. W sumie nie rozumiem jej działania...
@dendy nie zdajesz sobie sprawy jakiego rzędu są to pieniądze Nie zarobisz sobie tyle nawet pracując od rana do wieczora w dobrze płatnej pracy. Nie kosztuje to na pewno tyle, ile u nas studia zaoczne, są to kwoty kilka razy większe. Wiem, bo moja kuzynka studiuje tam prawo. Także gadanie o studiach jako dodatku to kompletne bzdury. Najpierw dowiedz się, jak jest naprawdę, a potem się wypowiadaj, tak na przyszłość
Zgadzam się z @natalkaaaa . Mój przyjaciel dostał się na jedną z najlepszych uczelni (ekonomia) w Londynie, jego dług po ukończeniu wynosiłby 100 000 funtów czyli prawie pół miliona. Nie wiem gdzie miałby się zatrudnić, by to spłacić, zwłaszcza, że musiałby również siedzieć nad książkami, by się utrzymać na studiach. Dlatego zrezygnował.
Zaś jedna z moich znajomych zdecydowała się na studia w Anglii i jej rodzice, którzy są dobrymi znajomymi moich, mówią, że będą musieli zaciskać mocno pas, by to wszystko zagwarantować, mimo, że są zamożnymi ludźmi.
Nawet jeśli, to przecież praca i tak się znajdzie, gdybym miała tam wyjechać to przede wszystkim dla roboty, studia to byłby akurat dodatek
tylko, żeby tam iść na studia musisz wybulić kasę albo mieć kredyt studencki, ale mogę się mylić
Ja chcę jak najdłużej mieszkać w Polsce ale biorę pod uwagę fakt, że w Anglii są o wiele lepsze warunki do życia. Mam tam już rodzinę i znajomych, język znam, jeśli chodzi o pracę to też nie powinno być problemu. Na chwilę obecną jednak zostaję w PL (przynajmniej na 1 rok), a potem zobaczymy jak to się ułoży.
Zresztą, zawsze lepiej wygląda w papierach "University of Northampton" niż "Uniwersytet Łódzki", więc może nawet tam na studia pójdę
Dzisiaj rozmawiałam z moim M i postanowiliśmy pogadać z swoimi rodzicami, żeby wyjechać. Ja mam maturę i dostałam się na studia, ale jednak chcemy wyjechać, zarobić i wrócić. Założyć coś swojego, kupić z trzy mieszkania (dwa wynajmować i jedno swoje) i mieć lepszy start na życie. Boje się, ale jak teraz nie wyjadę, to nie wyjadę wcale...i będę kolejnym pionkiem w tej naszej polskiej demokracji.
Matura jest ważna całe życie więc to nie jest prawda. Chodzi o poprawkę jak ktoś np zda maturę ze wszystkiego ale obleje przedmiot czy 2 to chyba ma 2-3 lata na poprawki tylko w tego przedmiotu. Po tym czasie jak chce zdawać maturę to musi całą od początku, a ni tylko te przedmioty co nie są zaliczone
Ja nie widzę siebie tutaj ... Chciałabym od razu po maturze wyruszyć w świat , np do Anglii , gdzie mam rodzinę i kilku znajomych , co uważam za dużą szansę , którą powinnam wykorzystać , ale z drugiej strony obawiam się co będzie dalej jedynie z maturą w ręku ... Myślę , że ciągnie mnie tam , bo nie mam pomysłu na siebie , nie wiem co chciałabym w życiu robić i liczę na to , że ten czas pozwoli mi na przemyślenie i poukładanie mojego życia
Z drugiej strony słyszałam , że po zdaniu matury powinnam od razu iść na studia , bo po roku matura będzie nieważna i chcąc iść na studia czeka mnie kolejna ... Nie wiem ile w tym prawdy , mam nadzieję , że to nie prawda
@Ewsik proszę cię, to tylko wyjątki.
ahhh no i nazywając swój kraj ciemnogrodem daleko nie zajdziesz, ale powodzenia.
Ja od 18 roku życia praktycznie każdy 'czas wolny' - wakacje, przerwa świąteczna, ferie, spędzałam w Holandii w pracy. W tym roku odpuściłam z powodu obrony na studiach, ale teraz żałuję. Aczkolwiek nie chciałabym zamieszkać za granicą na stałe. Dlaczego? Bo to jednak życie bez życia że tak powiem - ja osobiście pracuje przez 6 dni, wychodzę o 7, wracam około 18 i już nic czasu dla siebie nie mam, bo trzeba obiad zjeść, wykąpać się i tym podobne. Na okres kilku miesięcy jest to ok - wiem, że przynajmniej sporo zarobie, dużo więcej niż mogłabym wymarzyć sobie w Polsce. Jedna na stałe byłaby to po prostu męczarnia. Poza tym osobiście czuje się tam obco i tęsknie nawet za podstawowymi, nawet głupimi rzeczami naszego kraju.
Piszę poprawkę matury i spadam stąd, jak najdalej. Nie dość, że ciemnogród to wszyscy moi znajomi, którzy pracują (którym UDAŁO się znaleźć pracę po technikach/studiach) zarabiają przeważnie 5zł/h.
Mnie też ciągnie aby wyjechać na stałe i zacząć układać sobie życie po swojemu. Boję się jednak jechać w ciemno. Trzeba mieć własne oszczędności na początek, trzeba znaleźć mieszkanie, prace i załatwić sporo różnych spraw. Nie mam nikogo za granicą więc wszystko musiałabym załatwić sama, a nigdy nie wiadomo jak pójdzie. Gdybym miała u kogo zamieszkać na początek, pomógł by mi się odnaleźć tam na miejscu i umiałabym język dobrze to bez oparów bym jechała
Ja bym chciała wyjechać, ale na zasadzie że biorę dziekankę na rok i jadę do pracy np jako opiekunka albo kelnerka. Ew. coś związanego z końmi. A potem wracam z oszczędnościami i układam sobie życie normalnie w Polsce. Może kiedyś tak zrobię Chociaż jestem typem domatora i źle mi się wyjeżdża nawet na dwa tygodnie, dlatego zobaczymy. Na zawsze nie dałabym rady.
bardzo chciałabym stąd wyjechać. naprawdę chciałabym. w tamtym roku na wakacje prawie nam się udało jednak coś poszło nie tak i nadal tkwimy tutaj, bez perspektyw na życie, bez planów na przyszłość.
W Polsce młodzi ludzie nie mają zapewnionych perspektyw i trudno im tu dobrze zarabiać i godnie żyć. Ja planuję w raz swoim chłopakiem wyjechać za granicę, jak tylko skończę szkołę. Zastanawiamy się nad Holandią oraz Niemcami, ale nie wykluczamy Anglii. Wszystko się okaże, zobaczymy jak to będzie. W Polsce nie chcę zostawać, mimo, że kocham ten kraj.
Taka sytuacja jest u mnie, że mój tato dostał kontrakt we Włoszech Miejscowość nad samym morzem śródziemnym . Dom dostajemy od jego firmy, nic tylko wyjeżdżać. Niestety nadal się zastanawiają, rozważają tą decyzję. Ja nie mam nic do stracenia, oni w sumie też. Tylko ta cholerna tęsknota za wszystkim pozostawionym tu, nie będzie blisko rodziny :<
@055123 gdyby sytuacja mnie do tego zmusiła to mogłabym tam wrócić, tylko zacząć inaczej, lepiej, ale z własnej woli chyba bym się nie zdecydowała drugi raz, chyba, że w innym kraju, bo to zawsze coś innego mój chłopak zawsze mówi, że nie wchodzi dwa razy do tej samej rzeczki, więc skoro spróbowaliśmy raz to drugi, może kiedyś i w innym kraju, ale nie w tym samym