
Zaginiona przesyłka
Hej kochane.
Mam mega problem i nie potrafię go rozwiązać. Sprzedałam na Vinted dziewczynie cienie - poszłam jej na rękę obnizając cene o 40zł + były one odłozone prawie miesiac. Na wpłatę czekałam kolejny tydzien. Juz na drugi dzien po przelewie miała ona pretensje o to ze jak to mozliwe ze przelewu jeszcze u mnie nie ma jak u niej jest NAPISANE ZE ZAKSIEGOWANE - była to data zaksięgowania wyjscia pieniedzy z jej banku a nie dojscia na moje konto -wysyłała mi zrzut ekranu.
Przesyłkę nadałam listem poleconym ekonomicznym 07.03 - gabaryt B korperta bąelkowa. Do dzis przesyłka nie dotarła, po nr nadania widnieje tylko data nadania przesyłka. Poczta polska każe mi czekać 14 dni i wtedy napisać reklamacje. Dziewczyna żąda zwrotu pieniędzy.
Jak myslicie powinnam juz jej zwórcić pieniedze? Czy moze poczekac do reklamacji? A moze nie zwracac bo przecież wywiązałam się ze wszystkich "obowiązków"?
Ona ze swojej strony nie pomaga, prosiłam zaby zadzwoniła na swoja poczte, aby na nią poszła - mówi ze nie poszła bo myslała ze jednak dojdzie.
Nie wiem co robic ani jak sie zachować
wiele razy zdarzyło mi się, że w systemie list widniał tylko jako nadany, a ja miałam go już u siebie...
Poczekaj 14 dni, mi kiedyś coś szło prawie 11 dni. Sprawdzaj status i nie martw się tym narazie
@Jednafiga tu ma rację, zawaliła tu poczta a nie Ty. Może później się okazać że paczka do niej doszła a Ty nie zobaczysz już pieniędzy
Nie bądź naiwna i nic jej nie oddawaj dopóki poczta nie rozpatrzy reklamacji. Ostatnio tak się porobiło, że wszystko podrożało a jkość usług znacząco się pogorszyła, listy idą nawet po 2 tygodnie (poważnie, ostatnio mi idą minimum 8 dni ), jak jej się tak spieszy to mogła szybciej zapłacić. Jeśli wystawi Ci negatywa to zgłoś ją do administracji, Ty się wywiązałaś z umowy, to poczta nawala, a kupująca powinna być świadoma tego, że poczta może coś nawalić.
List polecony na śledzeniu ma tylko miejsce nadania i miejsce doręczenia, nie ma pośrednich przestanków jak paczka.
dokładnie, też bym tak zrobiła - wyjaśniła dziewczynie sytuację, podała (raz jeszcze) numer do śledzenia przesyłki. to nie Ty ją zgubiłaś, a poczta. a że dziewczyna nie potrafi normalnie porozmawiać i zrozumieć, że sytuacja nie zależy od Ciebie, to jej problem. i sama mówisz, że jeden ewentualny negatyw Ci nie zaszkodzi, więc nie masz się czym przejmować.
Poczekaj aż list dojdzie, daj sobie jeszcze kilka dni. Nie oddawaj pieniędzy, szczególnie jeżeli masz dowód nadania.
ja bym poczekała z oddaniem pieniędzy do czasu reklamacji bo mogą cienie jeszcze dotrzeć albo się odnaleźć. a jeśli nie to wtedy bym zwróciła pieniądze, a tej dziewczynie bym powiedziała że musi poczekać do dnia gdy przyjmą reklamacje . A jeśli Ci wystawi negatywa to broń się i wytłumacz całą sytuację
Dzięki dziewczyny. Mam nadzieję, ze jednak przesyłka do niej dotrze. Bardzo frustruje mnie ta sprawa. Chciałabym, aby już się rozwiązała. Bede dzisiaj próbowac jeszcze raz doszwonić sie do jej placówki
Nie zwrocilabym pieniedzy. Od chwili nadania odpowiedzialnosc przejmuje poczta.
podeślij jej numer nadania by sobie śledziła paczkę.. tak wszystko pisze gdzie się znajduje. Ostatnio też miałam sytuacje, że długo na śledzeniu nic nie pisało tylko że nadano i poszłam na swoje poczte i po mojej interwencji gdzie jest moja paczka co sie z nia dzieje ( oczywiscie Panie zapewniały że wszystkie wysłane, że nic nie zostało na poczcie) na drugi dzień patrze paczka w drodze i miejscowości gdzie była/jest. Także nie wysłali jej i tylko wprowadzali mnie w błąd. Paczka od nadania doszła po ponad 2 tygodniach to złożyłam reklamacje o opóżnienie paczki z żądaniem zwrotu kosztów.
Poczekaj te 14 dni. Być może na poczcie tej dziewczyny mają jakiś wewnętrzny problem. Niekiedy takie paczki idą długo, ktoś o nich zapomni, ale w końcu dochodzą. Ja czekałam na polecony kiedyś 16 dni, była to wina poczty, przesyłka poszła nie tam gdzie powinna i chyba pół Polski przejechała zanim do mnie dotarła.
Na Twoim miejscu nie zwracałabym pieniędzy, tak jak mówią dziewczyny, paczka może dojść, a ona nie zapłaci za nie. Dlaczego miałabyś być stratna przez czyjeś błędy.
ja bym jeszcze poczekała, z doświadczenia wiem że takie listy idą czasem bardzo długo. jeśli zwrócisz jej pieniądze a przesyłka dojdzie to Ty będziesz stratna. w razie negatywa zawsze możesz się skontaktować z administracją i powiedzieć co i jak
no ale to jest polecony, tam jest przeciez sledzenie i nie mogą dać paczki listnoszowi bez przebicia jej przez komputer
ja też bym nie zwróciła pieniędzy, napisz jej dokładnie jak sprawa wygląda, że złożysz reklamacje na pocztę jak będziesz mogła, podaj jej numer przesyłki itd.
jak zwrócisz jej pieniądze, a cienie jednak dojdą to będziesz do tyłu a pieniędzy nie odzyszkasz
po pierwsze powiedziałabym jej, że skoro zależało jej na cieniach (bo po coś je kupiła) to powinna chociaż zadzwonić skoro z zajściem tam ma taki problem. Jeżeli nie będzie póki co paczki to faktycznie poczekaj te 14 dni, bo tak jak dziewczyny pisały wątpię, że kasę odzyskasz. Swoją drogą bardzo dziwna dziewczyna i nie zdziwiłabym się jakby te cienie miała już dawno
Kochana ja wysłałam poleconym paczuszkę do jednej z Clouders i szła kilkanaście dni, też dopytywałam na poczcie i Pani mi powiedziała, że teraz ekonomiczne to i 2 tygodnie idą i jest to "normalne". Status dodaje się dopiero w dniu, kiedy przesyłka zostaje przekazana do doręczenia - wtedy wskakuje kilka statusów na raz "przesyłka w drodze", "przesyłka przygotowywana do doręczenia", "przesyłka wydana do doręczenia". Ja myślę, że jeszcze nie masz się czym przejmować, a jeżeli ta dziewczyna odbierze przesyłkę, to na pewno nie ukryje tego, że ją dostała, bo status na 100 % się zmieni
Na chwilę obecną w systemie śledzenia jest umieszczona jedynie informacja o nadaniu przesyłki . Nie oznacza to, że przesyłka dalej znajduję się we wskazanej placówce. Wynika to z tego względu, że w przypadku listów poleconych ekonomicznych i priorytetowych mogą być wyświetlane informacje tylko o dniu nadania i doręczenia przesyłek, bez drogi ich przemieszczania. Nie ma to wpływu na proces doręczenia ponieważ system śledzenia ma jedynie charakter poglądowy."
tak mi poczta napisała przy składaniu skargi więc nie patrze na emonitoring.