
Jaki kosmetyk zabrałabyś...
... na bezludną wyspę !
Witajcie Kochane Clouder !
Wczoraj tworząc jedną z moich chmurek wpadłam na pomysł takiego tematu. Kiedy długo zastanawiałam się jak najbardziej oddać w opisie moje oczarowanie kosmetykiem, zdecydowałam się właśnie na takie zestawienie.
W swojej kolekcji jak i pewnie wiele z was ma swoje ulubione kosmetyki. W każdej kategorii można wymienić swojego ulubieńca, ale co gdybyście mogły wybrać tylko jeden jedyny ze wszystkich ? I oczywiście przysłowiowo zabrać je na bezludną wyspę?
Bardzo mnie ciekawi jak jest wasz kosmetyczny faworyt.
Ja oczywiście zabrałabym żel aloesowy Holika Holika !
PS. Jeśli był taki temat dajcie mi znać, a ten zamknę. Szukałam jednak i jedyne co znalazłam to zabawę, która jest jednak nieco inna. Gdyby się okazało, że przeoczyłam to dajcie mi znać.
ja bym wzięła szampon do włosów 2 w 1 z odzywką w Syosu, bo oprócz tego, ze miałabym czyste i odżywione włosy to piana mogłabym się umyć, skoro nie mogę
wziąć niczego więcej :d
Ja bym wzięła szampon do włosów, chyba z pharmaceris ten zielony bo po nim włosy mam przynajmniej dwa dni świeże. Bez wszystkiego innego jakoś raczej dałabym radę ale długo z tłustymi włosami bym nie pociągnęła... :c
ciekawe czy w kwestii jedzenia też mialybyśmy różnorodność, czy jadłybyśmy chleb i piły wodę
Zdecydowanie wzięłabym krem ochronny na dzień Jean D'Arcel ThalassoVisage ♥
hahaha, dokładnie
ja bym wzięła olej kokosowy virgin...chyba bardziej uniwersalnego produktu to nie ma...
Zdecydowanie pasta do zębów. Wszystko zniosę ale nieumytych zębów nie Poza tym pluskala bym się w lazurowej wodzie, wiec po co mi by były te wszystkie szampony i płyny
Dobre pytanie Gdybym musiała postawić na jedną rzecz to byłby to szampon do włosów ISANA ostatnio mój ogromny ulubieniec
jeśli z pielęgnacji to krem nawilżający, a jeśli z kolorówki to tusz do rzęs
Balsam/ krem do ciała i do twarzy, moim ulubieńcem jest Nivea soft - zarówno do twarzy jak i ciała, przyjemnie chłodzi i odżywia bez nawilżenia skóry nie wyobrażam sobie żadnej pory roku
ja bym wzięła jakiś krem do buzi i ciała, a jeśli chodzi o kolorówkę to tusz do rzęs
ciężko się zdecydować, ale chyba balsam do ciała Grace Cole truskawka i kiwi
Ja bym długo nie wytrzymała z brudnymi włosami i głową :p a ze najlepiej sprawdzają się u mnie ziołowe szampony to zabrała bym szampon Radical
Olej kokosowy. Na włosy, na skórę do opalania i do mycia zębów Jakby mnie z takiej wyspy odratowali po powiedzmy dwóch latach, miałabym już długie, zadbane włosy, nawilżone i opalone ciało i czystą jamę ustną Zapomniałabym, że niektórzy używają oleju nawet jako naturalny dezodorant. W sumie widziałam takich, którzy tak żyją i są szczęśliwi, nie używają więcej "kosmetyków".