Złodzieje...?
Strona 3 / 4
osoba od marketingu, która to wymyśliła na bank już nie pracuje dla Lidla ....prawnik sporządzający regulamin tak samo ;P
to jest POLSKA! (a w wyobraźni miejcie intonację głosu dla "to jest Sparta" ;P)
A mnie to w ogóle nie dziwi. Po prostu nie. Za dużo już się naczytałam o ludziach, by mnie coś takiego mogło zdziwić.
Ale żeby nikt nie pomyślał: absolutnie nie popieram takich praktyk, są równie uczciwe, jak dziesięć kont mailowych dla zniżek z newslettera, kupowania produktów na Zalando po to, by dobić do kwoty z założeniem, że jak tylko przyjadą, zostawiamy sobie rzecz za 50 zł, a resztę zwracamy i zniżkę przytulamy, kupowanie podróbek i tak dalej, i tak dalej...
To są po prostu Janusze biznesu... Niestety u nas nie da się przeprowadzać takich akcji uczciwie bo znajdzie się wielu takich, którzy będą "cwańsi" od reszty... Mi by było cholernie wstyd pójść do sklepu i oddać puste opakowanie np. po ciastkach, które rzekomo mi nie posmakowały..
A jak już mi jakiś produkt nie pasuje to po prostu komuś oddaje i więcej nie kupuję.
Nie smakowały mi te płatki ale zjadłam całe, oddajcie mi hajs że musiałam je kupić i zjeść...
to tak jak w Biedronce, na świeżaki....nie raz stałam w kolejce, gdzie kilka osób zwracało towar (robię zakupy zwykle w Biedrze po drodze do przedszkola córy, wiec te same osoby się przewijają)...najpierw przytulili punkty, a potem zwrot towaru...punktów nie musieli zwracać, wiec hajs się zgadzał ....jak raz kupiłam listwy halogenowe i mi na wymiar nie pasowały to babka w kasie kręciła nosem, że ludzie kupują a potem zwracają bo chcą punkty...poczułam się jak jakiś złodziej....
no tak, zawsze bogaci się bogaty...klasyka.... biedny nie zrobi zakupów za tysiaka, bo nawet takiej kwoty nie ma żeby jednorazowo wydać ;P
masakra....nie słyszałam o tej akcji Lidla....
....przeca w Polsce takich rzeczy się nie robi, bo wiadomo że tak będzie ;P ....wiadomo jak to z "zaradnymi" Polakami ;P ...niektórzy wciąż na "kartkach" żyją.....
Właśnie, rozumiem oddnac produkty nawet za 20 zł... Ale iść 3 razy do sklepu by zrobić zakupy za 1000 zł i je oddać? :X
Ale bez przesady, jak można się tak zachowywać? Owszem była luka ale to ludzka chciwość nie zna granic.. I najgorsze jest to że najczęściej są to ludzie nie biedni tylko bogate chciwusy które chcą mieć jeszcze więcej..
widziałam memy na ten temat, ale miałam nadzieję, że to żarty i jednorazowe przypadki. Mi wstyd iść do sklepu nawet jak trafiłam na produkt po dacie ważności, a nawet z pleśnią.. Wychodzę z założenia , ze mogłam dokładniej patrzeć co kupuje