
Muszę się wyżalić :(
Hej dziewczyny..
Jestem mega podirytowana.. Dzisiaj zablokowali mi konto na vinted. Powód - sprzedaż repliki. Oczywiście wystawiony produkt jest oryginalny.. Nie dostałam wczesniej nawet jakiejkolwiek wiadomości czy co kolwiek.. po prostu zablokowali mi konto na 2 miesiące.. Poprzednio wielokrotnie usuwali mi oferty argumentując to tym, że zdjęcia, które użyłam nie są mojego autorstwa - oczywiscie były.. Potem wszystko wyglądało tak samo.. pisałam wiadomość - oni sprawdzali i uznawali, że zdjęcia rzeczywiście nie są z internetu - przepraszali - dodawali ofertę ponownie. Dwa razy podobno mieli mi wysłac jakieś pierdoły w ramach przeprosin (oczywisćie nic nie doszło).
Jest mi mega przykro..
Ja również polecam fb, jest kilka grup do której należy spora liczba osób i mi się udaje tam często coś sprzedać, bez męczących pytań o wymianę czy oszustw. Dodaję zdjęcie z opisem i ceną, czekam na odzew i tyle
Osobiście nie natknęłam się na aż takie nieprzyjemności z blokowaniem konta, ale na falę oszustek już tak. No i faktycznie coś ta sprzedaż średnio idzie tam ostatnio.
Dawno temu zrezygnowałam z Vinted na korzysć OLX i grup na FB.
Miałam podobną sytuację. Usuwano moje oferty, bo zdjęcia były "za dobre". Raz poprosiłam znajomą osobę zajmującą się fotografowaniem, żeby zrobiła mi kilka porządnych zdjęć bo miałam kilka ciuszków w naprawde dobyrm stanie, dobrych marek. Chciałam je sprzedać, na coś zbierałam, nie pamiętam już na co ale potrzebowałam sporo. Najwyraźniej nie opłaca się wrzucać dobrych fot. Potem już robiłam byle jak na szybko ale na Vinted i tak najbardziej denerwuje mnie to, że jest milion pytań o wymianę mimo, że przedmioty są oznaczone jedynie jako na sprzedaż. OLX jest bardziej konkretne. Jedyny minus to limit ogłoszeń.
ja mam tam konto od dawna niby nie miałam nigdy zablokowanego konta
ale jest tam tak wiele oszustek szczególnie jeśli chodzi o wymiany ze strata czasu ostatnio strajkuje nie wchodzę jak bede miała więcej czasu wystawie na allegro
coś musi być nie tak z tym vinted skoro Cie tak blokują a nie zasługujesz
oczywiście że tak przecież ponad 1200 sztuk niepotrzebnej odzieży każda dziewczyna ma w szafie
ja na vinted mam wystawione jakieś 70 rzeczy i mimo że mieszkam w domu i trzymam to w pudełkach w garderobie to wydaje mi się że jest tego strasznie dużo.. ja bym chyba zginęła jak bym miała na zbyciu 200 rzeczy a co dopiero jeszcze ponad tysiąc więcej..
Haha, zwracam honor.. Myślałam, że 400 to rekord.
Nie no Co Ty, na pewno ma dużą garderobę i swoje ciuszki na zbyciu..
400 ? błagam cię wejdź sobie w listę vintedzianek i daj sortowanie od ilości ubrań, jakaś laska ma wystawione ponad 1200 sztuk.. przez całe moje życie chyba nie przewinęło mi się tyle ubrań co ona ma w jednej chwili w domu.. i niech mi ktoś powie że ona nie prowadzi sklepu z używaną odzieżą to chyba go wyśmieje
Dlaczego mnie to nie dziwi? Vinted spadło na psy już dawno temu. Atmosfera wśród użytkowniczek jest bardzo zła, adminki blokują użytkowniczki jak leci i co chwile usuwają wątki... @Kosti spróbuj to na spokojnie wyjaśnić, może Ci się uda. Widocznie admini nie wierzą, że ktoś może robić ładne i dobre zdjęcia na taki portal... Ogólnie to chory portal...
Vinted tak jak i szafa zeszło na psy. Ciągle administracja coś zmienia chcąc niby przyciągnać nowych i starych użytkowaników, ale przez to jeszcze więcej osób rezygnuje. Panuje tam nieciekawa atmosfera, z każdej strony hejt, a biznes praktycznie umarł.
Bez żadnego powodu na pewno Cię nie zablokowali - jeśli dostałaś już wcześniej jakieś upomnienia, to teraz Cię zablokowali.
Napisz do administracji, wspomnij, że to już kolejna taka sytuacja i jest Ci przykro. Z nimi jest bardzo dobry kontakt, na pewno pomogą.
Napisz do administracji, wspomnij, że to już kolejna taka sytuacja i jest Ci przykro. Z nimi jest bardzo dobry kontakt, na pewno pomogą.
Tak to fakt! Zamiast ułatwić to więcej jest pytań do. No i druga ale zasadnicza sprawa nic nie idzie tam sprzedać. Każdy licytuje się o każdą 1 zł lub zadaje tysiąc pytań o wymiane choć takiej opcji nie zaznaczasz.
Mnie też zablokowali do 30.09 bez żadnego powodu, a próby wyjaśniania sprawy i tak nic nie dały. Tam i tak już jest jedna wielka żenada- usuwanie komentarzy, zgłaszanie nie wspominając o tym, że nie można tam nic już sprzedać.
Napisz do nich na pewno Cię odblokują. Nieraz system im siada i dzieją się dziwne rzeczy. Sama miała dziwne przypadki ale zawsze jak do nich napisałam wszystko sie wyjasniało i było już ok.
@ralpf ja mam miesiąc próby - też miałam problem na początku, ale już mogę moderować - napisz na e-mail, który dostałaś od Moniki
Ja już się przyzwyczaiłam, że wyróżniane są tam tylko osoby, które prowadzą sklep i mają 400 rzeczy do sprzedania, cała główna się od nich roi. Jak masz swoje oryginalne rzeczy, których chcesz się pozbyć bo ich już np nie nosisz- i tak nikt nie zobaczy Twoich rzeczy albo dostaniesz bana