
Nasze dobre nawyki
Witam Was serdecznie Clouders!
Tak sobie pomyślałam, że mogłybyśmy się nawzajem zainspirować i podzielić się naszymi dobrymi nawykami, zarówno tymi w diecie jak i w życiu codziennym. Zauważyłam, że mam więcej złych nawyków niż dobrych, więc chętnie jakieś wprowadzę do swojej codzienności
- nie słodzę herbaty
- piję głównie wodę, ewentualnie raz na jakiś czas sok 100%
- wyrobiłam sobie nawyk odkładania wszystkiego na miejsce
- na noc podłączam tableta i telefon do ładowania, żeby rano nie biegać z pustą baterią
- zawsze staram się jeść śniadanie
Jedyne co mi przychodzi do głowy to tylko to, że zawsze jak wychodzę gdzieś bardzo rano i nie chce mi się jeść to i tak coś w siebie "wciskam" - bo jednak śniadanie to podstawa.
- nie słodzę herbaty i unikam napojów słodzonych, piję głównie wodę i herbatę
- zamieniłam pieczywo białe na ciemne, ziarniste (tak samo zazwyczaj z makaronami)
- zawsze wychodząc z domu sprawdzam klamką, czy zamknęłam drzwi na klucz
- przed snem sprawdzam, czy gazy są zakręcone w kuchence i czy drzwi zamknięte, tak samo jak drzwi od balkonu
- podłączam telefon i e-papierosa na noc do ładowania, żeby mieć na drugi dzień 100% baterii
- nastawiam sobie budzik nawet w wolne dni, bo bez tego bym za długo spała i potem się źle czuła
- zawsze rozczesuję włosy przed myciem i po myciu (a nie wszyscy tak robią)
- czytam składy produktów, które kupuję (przyzwyczajenie z szukania żelatyny i mięsa w składzie)
- zawsze sprawdzam cenę ubrań przed mierzeniem
- używam siatek foliowych jako worki na śmieci, żeby ich bezmyślnie nie wyrzucać po zakupach
- rano zawsze kładę kartkę obok miski kota z informacją, że już jadł (bo potem prosił innych domowników o drugie i trzecie śniadanie )
- staram się zawsze jeść śniadanie, co kiedyś było dla mnie bardzo trudne i potrafiłam jeść pierwszy posiłek dopiero o 15:00... tak samo ostatni jadam zazwyczaj do 21:00
kurde ja też mam chyba same złe haha
chociaż jeden mi wpada do głowy i najważniejszy, dzięki robieniu list zakupowych kupuję mniej rzeczy, które się marnują i są niepotrzebne. chodzi mi tu głównie o żywność i powiem Wam, że sporo można zaoszczędzić oczywiście trzeba się tego trzymać, a nie wrzucać do koszyka co popadnie patrzę do lodówki co potrzeba i to zapisuję. a i najważniejsze nie chodzić głodnym po sklepie. bo wtedy na wszystko mamy ochotę
oo robię tak samo, wstrzymuję się z kupnem a potem się okazuje że już tego nie chcę tyle zaoszczędzonych pieniędzy
- pije duzo herbaty
- nie slodze ani kawy ani hebraty
- praktycznie nie pijam napojow gazowanych
- odawiam, gdy ktos czestuje mnie papierosem
- wyciagam ładowarki z kontaktu
- nie kupuję za dużo nowych kosmetyków, staram sie zużyć zapasy
Przypomniałam sobie jeszcze:
- Nie obgryzam paznokci oraz skórek
- Regularnie maluje paznokcie
- Kąpię się w wodzie z dodatkiem olejków, które nawilżają skórę
- Nie słodzę niczego
- gdy wstanę z łóżka najpierw je pościele, potem jem śniadanie
- nie pije alko
- pije herbatę nie słodzoną od 7 lat
- staram się nie jeść słodyczy (jednak czasem mam chandrę )
- pije wodę z cytryną (staram się nie pić soków innych niż robionę przez moją mamę)
- sprzątam po sobie
- codziennie rano muszę pozamiatać ( potem ścieram kurzę)
U mnie to dużo tego nie ma :
- zawsze jem śniadanie przed wyjściem,
- zawsze zmywam makijaż choćby nie wiem co,
- często myję ręce (ale to raczej natręctwo niż nawyk )
Może nie są to jakieś wielkie nawyki, ale codziennie rano jem śniadanie. Bez niego nie ruszę się z domu. Do tego minimum 2 razy dziennie piję zieloną herbatę
chwalić się czym nie ma, ale przynajmniej napisze co udało mi się chociaż w jakimś stopniu naprawić
- ograniczyłam napoje gazowane do 1 szklanki na tydzień
- po wstaniu z łóżka najpierw biorę leki, nawadniam organizm dopiero później sięgam po papierosa ( kiedyś był to najpierw papieros, dlatego uważam to za dobry nawyk w stosunku do czasu wstecz )
- staram się zdrowo odżywiać , jeść więcej warzyw z własnej hodowli niż tych sklepowych
i może dodam nawyk mojego chłopaka
- kazdego dnia od prawie 3 lat dostaje od niego sms ' dobranoc ' i 'miłego dnia' łatwiej zacząć dzień mając pewność , że ktoś o nas myśli
@kamila249 @owieczka dziękuję Wam bardzo za wyjaśnienia teraz już prawie wszystko wiem
jeszcze tylko Was zapytam - ile dajecie miodu i soku z cytryny?
@kamila249 przepraszam, że się wcięlam ale sama jakiś czas piłam tę miksturkę i uważam, że jest bardzo dobra a o tym srebrze nie słyszałam
@owieczka już wszystko wyjaśniła piję jedną szklankę, na wieczór do letniej wody dodaję miód, rano podgrzewam i dodaję sok z cytryny, słyszałam też coś o tym, że powinno się do tego wkładać coś srebrnego i zostawiać na noc, np srebrną łyżeczkę, bo wtedy coś tam się jeszcze wytwarza, ale sama tego nie stosuję