dużo, ale wciąż za mało.
Strona 2 / 4
U mnie zdecydowanie pachnące balsamy do ciała, to już chyba moje małe uzależnienie ale nie mogę się niektórym oprzeć
ja mam zdolność do kupowanie kompletnie nieprzydatnych rzeczy kupuje jakieś pierdołki notorycznie, a potem sie zastanawiam po co
Ostatnio nazbieralo mi się dużo żeli pod prysznic. Ale chyba najwięcej kupuje szminek w dodatku w takich dziwnych specyficznych kolorach ktorych wiem ze nie zuzyje ale po prostu musze je mieć XD
na pewno lakiery do paznokci i kosmetyki do włosów, i raczej wszystko to, z czego kosmetyki zrobić można, bo ograniczam chemię ile się da i część robię sama.
kiedyś wielbiłam trampki, ale ostatnio latem mi przeszło i mam teraz tylko klasyczne, czarne.
Buty - trampki, szpilki, adidasy, zimowe, letnie - mam tego wszystkiego ponad 30 par
Torebki - mam ponad 10 ale nigdy za dużo Większość mam z SH i Primarka
Akcesoria do paznokci - uwielbiam robić zakupy na aliexpress
Wszystkiego. Ubrania, piżamki, świeczki, buty, torebki i kosmetyki. Oraz elektronika
u mnie żele pod prysznic - dziś wróciłam z kolejnym mam zapas chyba na najbliższe dwa lata
a z ubrań, to chyba skarpetki - zakupy bez skarpetek, to zakupy nieudane
Wszystkie kosmetyki ♥ Ciągle coś dokupuję bo mi potrzebne albo się coś kończy więc trzeba kupić nowe i tak w kółko. ♥
a no i świece , tealighty i ostatnio woski zapachowe
Zdecydowanie szminki/pomadki i buty, już nie mogę się doczekać wypłaty żeby poszaleć
kosmetyki, ubrania, butów nie kupuję wiele
ozdoby do domu to uzależnienie ~!
Ja mam tyyyyle żeli pod prysznic, że w szafeczce miejsca brak, a dzisiaj dokupiłam kolejne, bo były tanie zestawy w Tesco. Buty też kupuję ZAWSZE, kiedy tylko mogę sobie na to pozwolić i ciągle mi ich mało. Lakiery do paznokci też..
Kiedyś jeszcze pomadki ochronne, ale już mi przeszło ;p
Kiedyś miałam jazdę na torebki, teraz nieco się uspokoiłam
No i książki, często się przeprowadzam i mam ciężko przez to przy noszeniu pudeł
U mnie to zdecydowanie są żele pod prysznic i różne pomadki/balsamy/masełka do ust Na szczęście i żele i kosmetyki do ust idą u mnie jak woda, więc nic się nie marnuje