Jutro tłusty czwartek,ile pączków macie zamiar zjeść?
Strona 4 / 11
Ja ostatnio ograniczam słodkie i jakoś mnie do niego nie ciągnie ale jednego pewnie zjem 😊
Ja wczoraj już zaczęłam jedzenie pączków bo babcia podrzuciła domowe, wczoraj na spokojnie tylko jednego, dziś od rana już dwa, ale pewnie to nie koniec
Ja jednego sklepowego i tak się zasłodziłam, że chyba nie dam rady tych domowych
Szwagier raniutko przywiózł pączki z najlepszej piekarni, mam do dyspozycji 4
Wczoraj jak byliśmy w sklepie to mama kupila po kilka z lukrem, a ja wzięłam sobie tylko jednego z cukrem pudrem dla tradycji, żeby zjeść w tłusty czwartek. Bo z lukrem nienawidze..
I co? Wczoraj tak mi pachniał w pokoju że już wczoraj go zjadłam 🤣🤣🤣
Ja pączki jem bardzo często, więc nie mam takiego parcia. Myślę, że zrobię faworki chociaż bardziej za mną chodzą gofry haha
Ja jestem chora i nawet nie mam jak iść po pączki, a zjadłabym takiego w czekoladzie z jakimś dobrym nadzieniem 😭
Nie chce mi się iść i kupić, ja lubię tylko pączki z adwokatem, nie lubię z dżemem ani marmoladą, więc nie zjem pewnie żadnego
A ja 0 😜 do piekarni mamy 16 km, zamierzam leniuchować dzisiaj pod kocem (chyba, że słońce się utrzyma to może nawet na balkonie) z herbatką i książką do angielskiego! Upiekłabym pączucie, ale K nie je nic ciasto-podobnego, więc piec sama dla siebie nie będę 😭 odbiję sobie w przyszłym roku!