Celebryci, aktorzy i nasze wtopy- luźny temat
Strona 2 / 3
Idę z koleżanką na zakupy a tam Ukeje czy jak mu było z jakiegoś talent show, koleżanka do mnie "patrz, patrz nie wierzę" a ja na to "że kto? nie znam typa" - do tej pory ze mnie się śmieje, że widać, że telewizor służy mi tylko do oglądania netflixa na dużym ekranie
Mój tata pracował z ojcem Kuby Wojewódzkiego i kiedyś tatuś obiecał ze mnie zapozna z Kubą i powiem że normalny człowiek jak i my A wujek chodził do klasy z Cerekwicką do samochodówki i tez kobieta normalna nic nadzwyczajnego A i jakiś aktor z M jak miłość jest z Koszalina i często u mojej mamy kwiaty kupuje i znowu zwykły normalny człowiek Więc nie jarają mnie gwiazdy Praca jak praca
haha a ja z takich historii to tylko tyle że była na finale Hell's Kitchen i chef Amaro to bardzo miły człowiek robił sobie z ludźmi zdjęcia po zakończeniu całej gali i nie zważał na ochroniarza który kazał mu zejść c ze schodów haha
Nie spotkałam nigdy nikogo znanego ot tak na ulicy, jednak nie sądzę żebym potrafiła podejść i poprosić o autograf czy zdjęcie chyba, że byłby to ktoś kogo śledzę
Ja akurat na celebrytów cy aktorów nie zwracam większej uwagi. Oczywiście, kiedy uda mi się spotkać kogoś "znanego" zerknę z zaciekawieniem ale nie przyglądam się nachalnie, nie gapie i do głowy by mi nie przyszło robić zdjęcia I zachowuję się normalnie w końcu człowiek to człowiek
Ja widziałam kiedyś (jak pracowałam w klubie) z Pierwszej Miłości Patryka, Stefanii i ojca Marysi ale to akurat była bardzo miła "paczka". Fajnie się zachowywali, byli bardzo mili i często na wrocławskim dworcu spotykam Celinę. Raz widziałam też Miksera, całkiem spoko na żywo się prezentuje! Ale to akurat nie trudno spotkać obsadę Pierwszej Miłości we Wrocławiu
Chodziłam do tego samego liceum, co Łozo z Afromental - odwiedził nasze LO z Tomsonem gdy byłam w 1 liceum, akurat na pierwszej lekcji WF-u. Trudno to uznać za wpadkę, ale zawsze żałowałam, że przyszli akurat na WF, gdzie latałyśmy w dresach za piłką
ja miałam okazję spotkać Marysię z Pierwszej Miłości i w sumie odniosłam wrażenie, że też jest mega wredna i zapatrzona w siebie
A jeszcze widziałam na koncercie członków zespołu Lemon, Manchester, Kombii, Boys i w Warszawie Kamila Bosaka
Ja jakiś czas temu spotkałam Katarzynę Cichopek, wepchała się przede mnie w kolejce w aptece Gdzieś jej się spieszyło i jedna z osób przede mną ją przepuściła
Nie mam jakiegoś parcia na autografy/ selfie Odkąd mieszkam w Warszawie to zdarza mi się raz na jakiś czas spotkać jakąś znaną twarz ale często wiem, że to jakiś aktor/aktorka ale nie mam pojęcia jak się nazywa
kiedyś przejezdzajac przez moje malutkie miasteczko, patrze... a na stacji benzynowej Krzysztof Ibisz mega zdziwienie haha. Bedąc młodsza bylam na wycieczce w Warszawie, w galerii widzialam m.in Gosię Andrzejewicz i Grazyne Szapołowską, ale jakoś bardzo się tym nie jarałam. A tak na koncertach to bardzo duzo, Ewa Farna, Beata Kozidrak. Jak dla mnie zwykli ludzie, chyba nie mialabym odwagi tak o podejsc
Zwykle nie robię zdjęć, jakoś nie chcę się im naprzykrzać Ale widziałam olka z m jak miłość, julkę z barw szczęścia, artura, olivke i kogoś tam jeszcze ze "szkoły", Margaret i takie tam zespoły muzyczne na dniach miasta
Więcej nie mogę sobie przypomnieć jak coś to dopiszę
Paulina Chapko, ale jak wróciłam do domu to się upewniłam czy to ona bo ponoć ma bodajże 3 siostry
Pełno gwiazd na koncertach, od polskich po światowego formatu
np Jareda Leto w Łódzkiej Manufakturze, akurat przyjechałam na koncert 30stm
też Szulimową i Kendzierskiego w jakiejś knajpce w wawie.
Anie Przybylską w Tesco w Poznianiu jakieś ponad 10 lat temu.
i dość często Bujakiewicz, była to kolezanka mojej mamy z dziecinstwa i mieszkala obok mojej babci :d
W Poznanskim McDonaldzie muzyka z your demise.
iii spotkałam Zuze z Top model, nawet życzyłam jej wygranej i wygrała xd
i BUSA christiano ronaldo XD
ogólnie nie rozglądam się po ludziach, zawsze osoby z ktorymi się 'przemieszczam' bardziej ogarniaja co sie wokol dzieje
Mnie osobiście spotkania z tego typu gwiazdami nie interesują. Parę razy byli różni aktorzy w mojej miejscowości na Finale Wielkiej Orkiestry (np. Edyta Herbuś, Stefano z Tańca z gwiazdami, Edyta Jungowska, Pablo Moreno itp.) lub piosenkarze (mało ciekawi) na Festynach ale nawet nie szłam ich zobaczyć.
Ja chyba nikogo z gwiazd wielkiego formatu nie widziałam, bo seriali głównie polskich nie oglądam i showbiznes mnie nie interesuję, więc nawet jeżeli ich widziałam, to nie zwróciłam uwagi, ale kilka aktorów spotkałam, bo czasami występowali na kabaretach, a kiedyś lubiłam chodzić na takie wydarzenia, ale jakiś śmiesznych sytuacji to nie było.
Mój kolega z klasy kiedyś uczył grać na gitarze pana Grzegorza Pawlaka, który w tamtym czasie był lektorem w Tańcu z gwiazdami. Pan Grzegorz załatwił nam bilety na publiczność, a po programie odwiózł do domu. Bardzo fajny miły człowiek. Teraz najbardziej jest znany chyba z podkładania głosu Skippera w Pingwinach z Madagaskaru, ale ogólnie bardzo dużo dubbinguje.
Inna historia nie jest tak miła, byłam lekko zażenowana zachowaniem ludzi. Wypad do ZOO, okazało się, że był tam Radek Majdan z koleżanką i jej dzieckiem. I co? Większość ludzi robiła zdjęcia jemu zamiast zwierzętom z zoo. Oczywiście bez pytania.
Kiedy pracowałam na kasie w sklepie całkiem częstymi klientami byli Paprocki i Brzozowski. Co prawda nie wdawałam się z nimi w pogaduszki itp., ale to są tak mili, kulturalni i uprzejmi ludzie, no i mega stylowi.
Tyle na razie pamiętam, może sobie coś jeszcze przypomnę. Oczywiście sytuacje tylko z życia prywatnego, pomijam spotkania i rozmowy ze znanymi ludźmi podczas jakichś wydarzeń, bo bym dopiero musiała się rozpisać.