Sama w domu :'(
Strona 3 / 4
A filmu żadnego pewnie nie dasz rady obejrzeć? Bo fajnie się tak wciągnąć w jakąś niesamowitą historię, chociażby "American Beauty" lub "Velvet Goldmine".
Teraz koloruję kolorowanki, całkiem zajmujące. Tylko muzyka musi być.
Ja też się boję schodów w swoim domu co prawda są proste ale długie i jak się już po nich zejdzie to zaczyna się równie długi hol więc zawsze gdy chcę w środku nocy pójść ze swojego pokoju do łazienki to najpierw biegiem lecę do włącznika światła na korytarzu na górze i na schodach i dopiero wtedy się uspokajam a jak po nich wchodzę z powrotem to zawsze mam gdzieś z tyłu głowy, że jakiś potwór za chwilę złapie mnie za kostkę ale mimo to staram się iść spokojnie i w normalnym tempie
@eendoorfin dokładnie... Najgorsze jest zawsze to, że nie wiadomo czy to są złe moce, które chcą kogoś skrzywdzić, czy po prostu tak się dzieje i nic złego nie stanie się ludziom.
@Syll Nie dziwie się. Sama to czytam z przerażeniem i takie sytuacje są najgorsze.. Sprawiają, że pozostaje taki uraz, ale też uświadamiają, że takie sprawy wcale nie są kogoś wymysłem, a dzieją się na prawdę. Ale jak mówisz - lepiej nawet o tym nie wiedzieć..
A najlepsze jest, że ja po prostu kocham takie lekko straszne, klimatyczne rzeczy, epokę wiktoriańską, pozytywki, jakieś mroczne teledyski itd, itp.
@eendoorfin dlatego teraz staram się tak często tam nie jeździć, bo nie miałabym gdzie spać Kiedyś też moja druga ciocia, mam nadzieję, że kłamała, jak spała w tym pokoju to zaświecił się sam telewizor, taki stary. Tak jakby zasięgu nie było, śnieżyło na jego ekranie. Tylko później jak ona sprawdzała to wtyczka nie była wpięta do kontaktu. Nienawidzę takich sytuacji, wolałabym o tym nigdy się nie dowiedzieć
@Tvinge Ja tylko dwa koty i dwie koszatniczki. Podejrzewam, że koty mają jakieś tam moce ochronne
Właśnie moja siostra przeczytała takie coś: "Jeśli masz ducha w domu to musisz się nim dobrze opiekować, żadnych egzorcyzmów! Duch wybrał twój dom, nie spierdol tego." Znalazła w komentarzach na fb u Marca Kubisia. Polecam kanał, ale raczej nie na noc
Ja twierdzę w ogóle, że mój dom ma w sobie jakąś złą energię. Choć niezbyt wierzę w takie rzeczy, to jednak dopuszczam ich istnienie. Ostrożności nigdy za wiele.
Mam to samo, panicznie się boję sama zostawać w domu. Na szczęście mieszkam w mieszkaniu i jest lepiej niż gdy spałam w domu jednorodzinnym. ...chociaż światło musi się świecić i nienawidzę ciszy.... zawsze gra mi muzyka... Trzymaj się tam, jak widać dużo kobitek się boi...
Ja mieszkam na wsi, w piętrowym domu i jak jestem sama np. wieczorem to często nawet zapominam zamykać drzwi na klucz - jestem przyzwyczajona bo często zostawałam sama w domu jak byłam mała Przez 21 lat nic mi się nie stało, duchy mnie nie nawiedziły, wilkołaki nie zjadły, złodzieje nie wtargnęli Ale ja mam wielkiego owczarka, któremu ufam bezgranicznie, więc nic mi nie straszne - może więc warto do nowego domu zaprosić również nowego, czworonożnego domownika
jeśli chodzi o schody to ja się boję nawet tych we własnym domu, pokój mam na drugim piętrze i kiedy wieczorem muszę do niego iść, to ogarnia mnie strach, jeszcze nigdy w nocy ani też wieczorem nie przeszłam po własnych schodach na luzie, zawsze mam sprint, byleby tylko już być na miejscu
@eendoorfin ja tam nie do końca wierzę w duchy itp. ale mojej cioci podobno w ogóle to się nie śniło. Ja wtedy spałam w tym pokoju, ona wróciła z łazienki i miała kłaść się spać, świeciła się tylko lampka i zauważyła jak się drzwi od szafy uchylają, jakby wiatr je otworzył. Widziała jak jej mama wychodzi z szafy, w ogóle nie wyglądała jakby była duchem. Trwało to chyba tylko moment, bo jak ciocia mrugnęła, to babcia zniknęła, ale szafa nadal była otwarta. Ciocia się przestraszyła bardzo i wzięła mnie na ręce i szybko z pokoju zbiegła na dół.
Mam podobnie i mimo że mieszkam w swoim domu już kilka lat to nie cierpię być sama w domu na noc U mnie więźba wydaje dziwne dźwięki ponoć pod ciężarem dachówki, ale ja już tam swoje wiem też jestem niesamowitym cykorem
Kiedyś do mojego pokoju wprowadziły się myszy. Polecam wrażenia z chwili, zanim się zorientowałam, że mam gości
Właśnie drzwi są problematyczne bo właśnie w salonie i sypialni mam takie duże balkonowe wychodzące na ogródek. I to mnie chyba najbardziej stresuje :'(
Oj znam to uczucie... ja zawsze mieszkałam w domu na wsi gdzie było pełno ludzi. Później przeprowadziłam się do mojego chłopaka w bloku. Nie mogłam się przyzwyczaić do tych wszystkich dogłosów zza ścian i zawsze miałam wrażenie, że ktoś jest u nas. No i kiedy przyszła pierwsza noc gdzie zostałam sama dla mnie była masakra, zasnęłam dopiero o 5 nad ranem jak już było jasno na dworze. Wariowałam, sprawdzałam po kilka razy wszystkie pomieszczenia, czy okna i drzwi są dobrze zamknięte. Później wzięłam się na sposób i zostawiam włączone radio, delikatnie cichutko i jakoś z czasem nauczyłam się zostawać sama. Co prawda muzyka i światła muszą być pozaświecane, ale już tak nie wariuję i mogę spokojnie spać. Nie martw się kochana, z czasem się oswoisz i będzie lepiej, ale pierwsza noc niestety bywa ciężka, jednak jak to przetrwasz to już później będzie z górki !