Samotny sylwester
Strona 2 / 6
Ja nie wierzę... @elieau A ja byłam święcie przekonana, że to jakiś tekst literacki czy prawie-literacki do poczytania sobie Zdecydowanie od dawna nie pisałam i już mi na mózg pada. A ta piosenka to ruska czy ukraińska może? Nie rozróżniam tego niestety, choć miałam niegdyś chętkę, by się zacząć uczyć rosyjskiego. Moją chętkę zrealizowała moja siostra i jest to jedyna rzecz, jaka jej odpowiada w nowej szkole (pomijając Marcina i kompanię, ale to już inna historia ).
@Lacrimosa Dokładnie, czas pokaże Jak przyjdzie czas to sam się znajdzie
@cami Coś nie mamy szczęścia Ale pewnie dla nas ktoś wyjątkowy jest przeznaczony
@Lacrimosa ten, aby przestali strzelać - polecam krzyknąć do nich "jak ja tam zejdę to Ci tą petardę w odbyt włożę i się skończy" i jest cisza. Chociaż teraz znowu strzelają i mam ochotę cegłą rzucić.
Macie i ode mnie życzenia z takim oto hitem:
https://www.youtube.com/watch?v=PKOoNQy_geo
@kalinus Nie no, koszatniczki i tak śpią w dwudziestominutowych cyklach, więc się o nie nie obawiam.
Ale co racja, to racja: ta futrzasta paskuda (matko, co mi wpadło do łba, by ją nazwać Hekate, jak wiedziałam, że imiona mają znaczenie), zamordowała cztery koszatniczki.
@elieau Gdzie ten tekst? Bo szukam, ale jako że jestem poważnie upośledzona w kwestiach informatycznych, nie mogę znaleźć
Ja tak patrzę na moje koszatniczki... Najpierw spały, ale chyba je obudziłam bieganiem i sprawdzaniem, gdzie kot, i teraz sobie siedzą.
@kalinus Och, u mnie też Zastanawiam się, czy nie lepiej się ewakuować do pomieszczenia dalej od ulicy, bo mam wizję petardy wlatującej mi do salonu. Koty się niespokojne zrobiły, na szczęście oba w domu.
Zupełnie się nie mogę skupić na tym, co czytam. Ale chociaż przykleiłam sobie Skinnera do odpowiedniego nurtu psychologicznego Zawsze coś...