Prawo jazdy !

Strona 3 / 4

xnymph
Nieznany profil
41•12 lat temu

Ja za 5...
1 - podobno wymuszenie pierwszenstwa
2 - ja totalnie dałam d*py uznajac, ze inni kierowcy jezdza zgodnie z przepisami i pojechałam razem ze wszystkimi, a było czerwone światło... (6 rano, wiec nikt sie nie przejmowal takim banałem jak sygnalizacja swietlna )
3 - za długo niby jechałam środkowym pasem....darlam sie na tego typa strasznie, zdenerwowal mnie niemilosiernie i sie poryczałam jeszcze w samochodzie, rzucilam od razu tą kartką pod drzwi mu
4 - niby na łuku walnelam lusterkiem, ale nie mam pojecia kiedy i jak......
ROK PRZERWY, PODDAŁAM SIE
5 - poszłam i pyk od razu sie udalo ;p

tasiolek
Nieznany profil
1.31k•12 lat temu
Nieznany profil • 12 lat temu
Ja nie zdałam 7 razy i się poddałam :kupa:

natrishia • 12 lat temu
Ja też już jakoś tyle... :x już nie pamiętam, ale ze względu na brak kasy byłam zmuszona zrezygnować. W sierpniu mijają mi testy -.- Ale w miarę gdy wyjdę na prostą z finansami zaczynam znowu :good:

No mi już rok temu wszystko poszło... Ale zaczynam wszystko na nowo po wakacjach, na nowych zasadach. Idiota, który mnie uczył NICZEGO NIE NIE NAUCZYŁ nawet parkować dlatego tak to wygląda. Trzymam za Ciebie kciuki, jakoś damy radę

doughnut
doughnut
3.68k•12 lat temu

ja zdałam za pierwszym i tak się cieszę, że mam to za sobą, to był jeden z najbardziej stresujących dni w moim życiu!
nie dość, że akurat egzamin wypadł mi w najgorętszy dzień lata, gdzie w samochodzie nie było klimatyzacji to jeszcze gościu mnie tak stresował, że byłam trzy krotne bardziej mokra, ręce ślizgały mi się na kierownicy, ciągle mnie podpuszczał i popędzał, a później gadał, że mam się uspokoić, bo kurde ściekało ze mnie, nerwowo zaciskałam ręce na kierownicy i ciągle dmuchałam sobie na twarz, bo myślałam, że zemdleję... Poza tym całe prawko uczyłam się jeżdzić dieslem, a przyszło co do czego to egzamin był na benzynie
ciężko mi było wyczuć ten samochód... do tego kazał mi zrobić zatoczkę, co robiłam może z dwa razy przez całą naukę jazdy. Ogólnie masakra, nigdy więcej nie chciałabym tego powtórzyć! Tak czy inaczej nie jestem stworzona do jazdy samochodem i nie jeżdżę, więc nie wiem po co mi to było...

natalkaaaa
Nieznany profil
104•12 lat temu
KingKong • 12 lat temu
Ja prawko zdałam za 5 razem: -pierwszy raz wywaliłam lusterkiem pachołek robiąc łuk -za drugim razem dwa razy nie poradziłam sobie z górką -za trzecim razem "podobno" wymusiłam pierwszeństwo, żałuję że się nie odwołałam -za czwartym znów górka -za piątym zmieniłam miasto w którym zdawałam egzamin i ZDAŁAM OD RAZU Nikomu nie polecam zdawania w Białymstoku, Łomża to całkiem inny świat, całkiem inne podejście. Od kiedy zdałam tam prawko piję tylko piwo Łomża :D

nie strasz
właśnie tu będę zdawać - Białystok....
ale brat zdał za pierwszym, kolega z klasy ostatnio też

Ewsik
Ewsik
139•12 lat temu

Półtora roku temu zdałam prawo za pierwszy razem i od tamtej pory ani razu nie byłam za kółkiem. o_o'

marzi88
Nieznany profil
253•12 lat temu

gdybym na egzaminie 2 razy nie kłóciła się z egzaminatorem nie zdałabym... Perfidnie chcial mnie udupic... Ale wywa;lczyłam swoje. Kierowca od 5 lat

natrishia
natrishia
1.05k•12 lat temu
Nieznany profil • 12 lat temu
Ja nie zdałam 7 razy i się poddałam :kupa:

Ja też już jakoś tyle... już nie pamiętam, ale ze względu na brak kasy byłam zmuszona zrezygnować. W sierpniu mijają mi testy -.- Ale w miarę gdy wyjdę na prostą z finansami zaczynam znowu

tasiolek
Nieznany profil
1.31k•12 lat temu

Ja nie zdałam 7 razy i się poddałam

natrishia
natrishia
1.05k•12 lat temu

Z instruktorami to miałam tak, że gdy jakiś przeszedł i wydał mi się miły pomyślałam ,,kurcze, z nim (w drugim przypadku z nią) mogłabym mieć.

No i po chwili ,,Pani Natalia M. zapraszam''

Patriz
Patriz
877•12 lat temu
Patriz • 12 lat temu
Ja zdałam na za 6 razem ;P generalnie to po 5 razie miałam zrezygnować ale mama mnie namówiła żeby jeszcze raz spróbować i udało się :D - za pierwszym razem zgasł mi dwa razy na górce ( stressssssssss ) - za drugim razem przywaliłam w pachołek - za trzecim razem zgasł mi dwa razy na mieście przy ruszaniu - za czwartym nie wyszło mi dwa razy parkowanie ( ogromny stres :D ) - za piątym znów przywaliłam w pachołek .. - i za szóstym sukces :D Generalnie to stres powodował , że byłam tak przerażona samym faktem że muszę ruszyć samochodem , teraz mam z tego ubaw :)

natrishia • 12 lat temu
Ja też juz powiedziałam, że jak teraz nie zdam to nie idę :x Pierwszy raz jak byłam na mieście to zgasł mi 5 razy (!!!) a on nic :D Byłam w szoku, że mnie nie oblał.

Patriz • 12 lat temu
może chciał sobie wyrównać statystyki haha ;D albo miał bardzooo dobry dzień :)

natrishia • 12 lat temu
Szokiem był już dla mnie pierwszy raz. Już nie pamiętam kiedy na azdach zgasło mi auto, a tu takie akcje na egzaminie. Mam szczęście do instruktorów - trafiam na bardzo miłych a w Poznaniu to rzadkość ;p Mam nadzieję, że nie zapeszę :x

ja na ostatnim podejściu trafiłam na super egzaminatora , praktycznie czułam się jak na jazdach z moim instruktorem i w sumie to też się przyczyniło do sukcesu , rozładowałam emocję

Patriz
Patriz
877•12 lat temu
natrishia • 12 lat temu
Moim problemem jest też to, że jestem teraz bardzo niepewna co do tego łuku, a i nie mam nawet na czym go poćwiczyć gdyż praktycznie wszyscy z bliskiej rodziny mają automatyczną skrzynię biegów x.x Co niewiele mi daję.

KingKong • 12 lat temu
Ja polecam dokupienie sobie jazd w dzień egzaminu, tak właśnie zrobiłam za piątym razem. Wykupiłam 2 godziny jazdy przed samym egzaminem, przećwiczyłam dokładnie plac i górkę i dzięki temu stres zmalał do minimum :)

również polecam , jak później wsiadasz na egzaminie do samochodu jesteś lepiej 'oswojona'

natrishia
natrishia
1.05k•12 lat temu

Tak, mi górka też nie straszna, choć w Poznaniu jest po bokach jakby obmurowana więc praktycznie trzeba się wmieścić na styk

pinkpearl
pinkpearl
472•12 lat temu
pinkpearl • 12 lat temu
ja za czwartym zdałam. byłam wtedy pierwszą osobą od rana która wsiadła za kółko w wordzie, więc mieli jeszcze dobre nastroje i się udało:D a dzień przed moim egzaminem, w wordzie chłopak wjeżdzając na górkę źle wymierzyl odległość i spadł z górki dachując !:O eLka troszkę się "pogniotła: masakra... :D

natrishia • 12 lat temu
Ojej... podejrzewam, że chyba mu nie zaliczył... xD Choć w sumie nie stoczył się ogólnie rzecz biorąc hahahahhaha xD

też o tym myślałam ja osobiście z górką nie miałam najmniejszego problemu, poza tym ona jest (bynajmniej u Nas) taaaka szeroka że spokojnie się można zmieścić- podejrzewam, że to efekt stresu

natrishia
natrishia
1.05k•12 lat temu
pinkpearl • 12 lat temu
ja za czwartym zdałam. byłam wtedy pierwszą osobą od rana która wsiadła za kółko w wordzie, więc mieli jeszcze dobre nastroje i się udało:D a dzień przed moim egzaminem, w wordzie chłopak wjeżdzając na górkę źle wymierzyl odległość i spadł z górki dachując !:O eLka troszkę się "pogniotła: masakra... :D

Ojej... podejrzewam, że chyba mu nie zaliczył...
Choć w sumie nie stoczył się ogólnie rzecz biorąc hahahahhaha

natrishia
natrishia
1.05k•12 lat temu
natrishia • 12 lat temu
Moim problemem jest też to, że jestem teraz bardzo niepewna co do tego łuku, a i nie mam nawet na czym go poćwiczyć gdyż praktycznie wszyscy z bliskiej rodziny mają automatyczną skrzynię biegów x.x Co niewiele mi daję.

KingKong • 12 lat temu
Ja polecam dokupienie sobie jazd w dzień egzaminu, tak właśnie zrobiłam za piątym razem. Wykupiłam 2 godziny jazdy przed samym egzaminem, przećwiczyłam dokładnie plac i górkę i dzięki temu stres zmalał do minimum :)

Właśnie myślę, by jeszcze dokupić sobie chociaż godzinkę - by jechać właśnie tylko na plac, który mam blisko Strasznie mnie zestresował ten łuk, teraz to w ogóle się boję

Sylwia
Sylwia
842•12 lat temu
natrishia • 12 lat temu
Moim problemem jest też to, że jestem teraz bardzo niepewna co do tego łuku, a i nie mam nawet na czym go poćwiczyć gdyż praktycznie wszyscy z bliskiej rodziny mają automatyczną skrzynię biegów x.x Co niewiele mi daję.

KingKong • 12 lat temu
Ja polecam dokupienie sobie jazd w dzień egzaminu, tak właśnie zrobiłam za piątym razem. Wykupiłam 2 godziny jazdy przed samym egzaminem, przećwiczyłam dokładnie plac i górkę i dzięki temu stres zmalał do minimum :)

ja tak samo sobie dokupialm 2 h. zawsze bralam egz o 7.30 a kiedy zdalam wzielam 9.15, wsiadlam dopiero po 10. ale za to h sie przydały bo na nich popelnila takie glupie bledy ze chyba limit mi sie skonczyl na egzzamin, np. zatrzymywałam sie przed psustym przejsciem ;d

pinkpearl
pinkpearl
472•12 lat temu

ja za czwartym zdałam. byłam wtedy pierwszą osobą od rana która wsiadła za kółko w wordzie, więc mieli jeszcze dobre nastroje i się udało
a dzień przed moim egzaminem, w wordzie chłopak wjeżdzając na górkę źle wymierzyl odległość i spadł z górki dachując ! eLka troszkę się "pogniotła: masakra...

KingKong
KingKong
409•12 lat temu
natrishia • 12 lat temu
Moim problemem jest też to, że jestem teraz bardzo niepewna co do tego łuku, a i nie mam nawet na czym go poćwiczyć gdyż praktycznie wszyscy z bliskiej rodziny mają automatyczną skrzynię biegów x.x Co niewiele mi daję.

Ja polecam dokupienie sobie jazd w dzień egzaminu, tak właśnie zrobiłam za piątym razem. Wykupiłam 2 godziny jazdy przed samym egzaminem, przećwiczyłam dokładnie plac i górkę i dzięki temu stres zmalał do minimum

Sylwia
Sylwia
842•12 lat temu

ja zdałam za 3 terie a za 4 praktyke w Piotkowie Trybunalskim ( tym od Trynkiewicza )
teoria :
- 67
- 66
- 69
praktyka :
- za 1 razem wymusilam pierwszenstwo przy omijaniu samochodu
- za 2 razem gdzie byly 4 pasy dla mojego kierunku ruchu, ja jechalam ttym na wprost, samochód obok skrecal w prawo i zwolnil a ja jechalam normalnie i w pewnym momencie egzaminator stwierdzil ze wyprzedzilam go na przejsciu
- za 3 pachołek, bo przez slonce nic nie bylo widac w lusterku
- za 4 zdalam ;d

natrishia
natrishia
1.05k•12 lat temu

Moim problemem jest też to, że jestem teraz bardzo niepewna co do tego łuku, a i nie mam nawet na czym go poćwiczyć gdyż praktycznie wszyscy z bliskiej rodziny mają automatyczną skrzynię biegów x.x Co niewiele mi daję.

1 2 3 4
Niestety nie możesz się już wypowiedzieć w tym temacie, ponieważ został zamknięty.