Prawo jazdy !
Strona 2 / 4
Kiedyś było tak, że to przepadało, a teraz nie, jeśli zdasz, idziesz na plac, a jeśli nie, to wpłacasz tylko za testy i następnym razem zdajesz i idziesz na plac
dzięki, ale i tak mam stracha ja się zastanawiam tylko, bo wpłaciłam 170zł na egzamin teoretyczny i praktyczny i powiedzmy nie zdam testów za pierwszy, to idę po poprawkę za 30 zł, nie? i powiedzmy, że zdam za tym drugim, to jadę na to miasto czy nie? te 140zł, które wpłacilam na samym początku w sumie w ciemno wyparowało czy dalej mam egzamin? ;d mam nadzieję, że rozumiecie :d
Dziewczyny to będę za was trzymać kciuki !
Ja swoje prawo jazdy mam od 1 roku i 7 miesięcy a zaczęłam robić 2 lata temu zdałam za 4. Za pierwszym zjadł mnie stres bo w poczekalni słyszałam jaki egzaminator jest najgorszy a ja akurat trafiłam na niego i na poległam na wzniesieniu, z drugim razem trafiłam na tego samego egzaminatora i oblałam łuk. Za 3 miałam już innego Pana zadowolona wyjechałam na miasto ale wpierniczyłam się pod zakaz i to tak Dopiero za 4 razem mi się udało chociaż myślałam, że mnie obleje bo ktoś mnie strąbił to mój egzaminator tamtemu kazał się puknąć w głowę i pokazał środkowy palec
Nic się nie bój, bedę Cię kibicować hahah! Ja Ci powiem, że każdy egzamin (a było ich kilka ) jaki udało mi się oczywiście na miasto wyjchać ( ) to błam w takich miejscach, w których jeździłam na jazdach, więc nic się nie przejmuj, a rondo fakt, też mnie przeraża, ale pamiętaj, że jak zrobisz błąd, który nie jest jakiś znaczący to nie masz przerwanego egzaminu. Ja tak na solidarności miałam, że coś zrobiłam źle, to mi powiedział tlyko, że błąd ale nie przerwał mi egzaminu, będę trzymać kciuki i życzę Ci instruktora, który się nazywa Wiatr, bardzo miły
jeszcze ponad 2 tygodnie a ja już mam stracha mam wrażenie, że kompletnie nie znam tego Poznania a Ciebie @natrishia w jakie miejsca zabierali? w takie, po których jeździłaś podczas kursu czy jakieś zakamarki? boje się ronda w lewo jedyne rondo, które chyba umiem to solidarności, którego i tak nie jestem do końca pewna
Ja dzień wcześniej mam urodziny, więc wiesz, wsparcie urodzinowe DC i Twojego chłopaka, uda się !
Ja mam egzamin 19.09. Mam wrażenie, że wszystko zapomniałam...siedzę i oglądam filmiki na YT, jak się pokazuje światła w elce. Mało tego...jak nie zdam, to mój chłopak się chyba załamie, bo w ten dzień wypadają mu 20 urodziny
ja zaczęłam tydzień temu, jeszcze tydzień i kończę teorię, potem wewnętrzny i jazdyyyyy
Ja zdawałam w Warszawie i zdałam dopiero za 6 razem. Koszmar. Plac za każdym razem perfekcyjnie tylko na mieście zawsze coś odwaliłam. No, ale zdawałam jeszcze na starych zasadach.
dziewczyny a z czego sie uczycie do testów? ja bede 3 raz podchodzic, tylko ze pierwszy na nowych zasadach no i mam stresa
testy za 2 , idealnie 68 puntkow i 20 sierpnia w srode zdalam praktyke za 2 ! teraz tylko czekac na prawko
Zdawałam 7 razy teorie zawsze brakowało mi 1 punkta natomiast praktyczny za 10 bo albo nie mogłam zrobić łuku albo zrobiłam totalne głupstwo aż przyszedł dzien w ktorym upływala mi teoria i zdałam ale mam już plstik z czego jestem bardzo szczęśliwa
ja w poniedziałek ide na pierwsze testy, boje sie cholernie bo trzeba miec duzo szczescia zeby trafic na w miare normalne pytania..
Podziwiam tych co zdają za pierwszym razem. Ja chciałam teraz robić sobie prawko ale za rok możne zrobię. Znajomi będą uczyć mnie jeździć potem dopiero zapiszę się na prawko. xd
Ja zdałam 2 lata temu, za drugim razem. I cieszę się, że nie za pierwszym, bo wtedy miałam beznadziejnego instruktora, który w ogóle nie umiał uczyć (a co za tym idzie, ja nijak jeździłam). Gdy nie zdałam, zaczął uczyć mnie właściciel szkoły jazdy i przy drugim podejściu już wszystko poszło gładko.
ja zdałam za siódmym i jestem dumna
chciałam zakończyć na szóstym razie ale babcia moja kochana kopnęła mnie w du*ę dała mi kasę i kazała iść się zapisać.
tak zrobiłam i zdałam.
generalnie nie mam przyjemnych wspomnień z wordem chociaż nie wszyscy egzaminatorzy byli źli (zdawałam w Poznaniu)
tylko jeden krzyczał na mnie w samochodzie ...
no ale zdałam w końcu i teraz śmigam