Wróżka Luna zawsze powie mi prawdę, a wy wierzycie?
Strona 3 / 4
Niestety musze Wam powiedzieć ze ta kobieta nie zadawała żadnych pytań. Po prostu spytała o datę urodzenia i zaczela rozkładać karty. Cały czas mówiła a mnie sie nie pytała o nic.
w sumie to temat rzeka, ja osobiście nie mówię nigdy, ze w coś nie wierzę, bo to coś może mi dać znać , ze jednak jest, a może to być równie dobrze wyobraźnia. I z doświadczenia wiem to co pisała @hostka92 - bardzo dużo można wywnioskować po chwili rozmowy, a ludzie nie zdają sobie sprawy jak dożo informacji zdradzają.
Kiedyś poznałam chłopaka, widziałam go raz, byłam wtedy z tata, później jakoś zgadaliśmy się na fejsie i nie mając o nim żadnych informacji, znając go tylko z rozmowy opisałam mu całą jego sylwetkę ( nie ciało a charakter etc, mogę nawet potwierdzić skreenshotami jakby ktoś tak bardzo chciał ) a on sam był w szoku skąd to wiem, skoro nie mamy wspólnych znajomych i uznał mnie za stalkera
Ale no ludzie, którzy potrafią słuchać i zapamiętywać, wyciągać wnioski, bardzo łatwo od razu potrafią rozgryźć ludzi, szczególnie właśnie zagubionych.
Taki prosty przykład - bardzo duży odsetek ludzi, którzy spędzają mnóstwo czasu w internecie, nie ma w okół siebie prawdziwych przyjaźni i czują się samotne. Dużo osób, które mają pasję w kierunku artystycznym, mają problemy z akceptacją siebie i otoczenia - wszystko wylewają na papier. Ludzie, którzy uchodzą za pozytywnych i szczęśliwych, na pozór sa smutni, a ludzie którzy wszedzie wylewają swoje żale maja znacznie mniej problemów, a szukają zainteresowania. Mogłabym tak wymieniać dalej.
w pułapkach umysłu idealnie wyjaśnili to "czytanie przyszłości", to tylko podejście człowieka z odpowiedniej strony i sami mówimy takiej "wróżce" za dużo i ona już z tej wiedzy robi użytek - więc jak dla mnie to ściema zawsze uważałam to za bzdury, ale odkąd obejrzałam ten program oczy otworzyłam na to jeszcze szerzej
Z czego co wiem- to wszystko zwykła ściemka.
Ludzie potrafią zadawać pytania w taki sposób abyśmy myśleli, że to dotyczy tego co się dzieje.
Przykład: umarł Ci ktoś? - mama? - tak i wtedy się zaczyna... - NOPE - nie wierzę !
Wierze jednak w to, że są duchy (wiem z doświadczenia, bo znam wiele sytuacji związanych z duchami).
A poza tym nie wierze wróżkom.
Wybaczcie ze odświeżam temat, ale jakieś dwa miesiące temu moj chłopak był u wróżki a dzisiaj ja. Jeszcze w to nie wierzymy ale duzo znajomych z naszego otoczenia i rodziny było i naprawdę przepowiednie im sie sprawdzały. To teraz my czekamy i zobaczymy czy rzeczywiście na własnej skórze.
Ja tam w to nie wierzę ale horoskopy czytam - zazwyczaj żeby się pośmiać z koleżankami
I właśnie moim zdaniem Luna mówi takie konkrety, dlatego jest taka niesamowita
w telewizyjne wróżki? hahahaha SERIO?!?!!? nie, NIE WIERZĘ...za to wierzę, że niektórzy ludzie mają nadprzyrodzone moce ...a mówię tu na przykładzie najbliższej mi osoby...
Mam 2 wróżki w rodzinie wiec nie potrzebuje dzwonić Jak ciocia mi wróżyła z kart 3 lata temu co się przydarzy wszystko się sprawdza i nie takie bzdety jak będziesz szczęśliwa ale wszystko o moim zdrowiu, że będę mieć brata i bum moja macocha 43 lata urodziła mi 2 tygodnie temu braciszka a 3 lata temu się z tego śmiałam Wiec tak wierzę w wróżby ale nie telewizyjne.
Kiedy byłam u wróżki z koleżanką i ona (wróżka) stwierdziła, że wróżki biorą pieniądze dlatego, że to oczyszcza jakąś aurę to dalej nie wchodizłam w temat
Heh ale mnie rozbawiłaś Czytałam z wielkim bananem na twarzy opowieści o wróżce Lunie i energetycznym oczyszczeniu
We wróżby, wróżki nie wierzę i strasznie mnie denerwują :p ale horoskopy czasem czytam i niektóre internetowe się sprawdzają wiec coś w tym może jest.
Nie wierzę ani w horoskopy ani wróżby. Wszystko co piszą mówią jest uogólnione, w ten sposób, że działa na naszą wyobraźnię, trochę rusza placebo i daną sytuację czy rzecz można wpasować w to co nam powiedzieli lub przeczytaliśmy. To tylko moja opinia
Nie wierzę i nie korzystam z usług takich osób. Co więcej, bardzo mnie denerwuje, kiedy jakaś 'wróżka' zaczepia mnie na ulicy... Bardzo często mi się to zdarza. Jeżeli chodzi o telewizyjne programy o wróżbach to nawet tego nie oglądam, więc ciężko mi się wypowiedzieć. Horoskopy czasem czytam, żeby się pośmiać, nigdy nic mi się nie sprawdziło
Ja tam nie wierze w takie rzeczy
Chociaż ostatnio było spotkanie w szkole z bardzo miłą Panią co mówiła właśnie jak popadła w problemy prze to że wierzyła i, że miała w domu słoniki hahha
O nie! Dla mnie to zwykłe zgadywanki. Ja np patrzac na człowieka też jestem w stanie powiedzieć jaki jest nie znajac go. Łatwo odczyta po zachowaniu, ułożeniu rąk czy oczach gdy na Ciebie patrzy. Przez telefon sprawa wygląda to samo. Wróżka mówi co tam jej w kartach wychodzi i coś zawsze trafi.
Ja tam w to zupełnie nie wierze. No bo niby co, jeśli jakaś wróżka mi przepowie, że po studiach zostanę strażakiem to może faktycznie pójdę do osp.
Zresztą wróżki zawsze używają bardzo ogólnikowych określeń. Np nigdy nie podaja określonego czasu albo jasnego zdarzenia. Ciągle tylko np na Twojej dodze pojawi się wspaniały mezczyzna. Musisz tylko być czujna aby go nie przegapic. I co? czyli jak się nie pojawi znaczy że po prostu go przegapiłam.
Albo w Twoim życiu nastąpia pozytywne zmiany. Widze w kartach, że Twoja dusza jest zagubiona jednak już niedługo wszystko sie rozjaśni i znajdziesz swoją drogę.
I takie cos kazdemu sie sprawdzi, poniewaz każdy człowiek w głebi duszy jest troszę zagubiony jesli przyszedł do wróżki i szuka odpowiedzi. W zyciu zawsze jest dobrze i źle wiec to normalne ze przyjdzie ten lepszy czas.
Co innego gdyby powiedziała. W pierwszym tygodniu września dostaniesz wspaniała wiadomośc dotycząca Twojej rodziny czy cos takiego. To już jakieś konkrety.
Mnie przerażają strasznie wróżki Chyba nie chciałabym wiedzieć co mnie spotka !
Ja nie wierzę w takie bajery Nawet jeśli coś czasem się sprawdzi, to wg mnie kwestia przypadku. Tak samo horoskopy. Czytam to czasem dla jaj, ale żeby w to wierzyć, to nie