Wróżka Luna zawsze powie mi prawdę, a wy wierzycie?
Strona 2 / 4
Oooo akurat mój ulubiony temat. Kocham tematykę wierzeń starodawnych, klątw, postrzeganie diabła i przy okazji czarów. Pisałam kilka prac na ten temat. Czy wierzę w wróżbiarstwo? Tak i Nie. Uważam, że każdy jest kowalem własnego losu i jak czegoś bardzo chcę, pracuje nad tym to to zdobędzie prędzej czy później. To nie jest magia tylko siła Twojego Umysłu, wibracji jakie są przy Tb. Czy nie zauważyłyście, że jak jesteście szczęśliwe to wszystko wam się układa a jak macie depresję to nawet łagodny pies sąsiada na was warczy? Ja zauważyła! Wierzę, że istnieje wiele rzeczy których nie pojmujemy. Miałyście kiedyś kontakt z duchem? Ja? Chyba.. Moja Mama za dzieciaka wywołała do tej pory nic na ten temat nie mówi a jak Babcia ostatnio przez przypadek wspomniała to Mama na nię tylko nakrzyczała. Babcia się śmiała i mówiła, że pierwszy i ostatni raz w życiu widziała jak jej córka codziennie chodzi do kościoła ale były problemy i najedli się strachu. Moja 2ga Babcia powtarza, że miałyśmy w rodzinie wiedźmę czyli kobietę która świetnie znała się na zielarstwie i do tej pory używa się w moim domu ziół. Pomagają na różne boleści zresztą do Magi Ziół i olejków eterycznych się teraz wraca a u mnie były znane od zawsze. Co do przepowiadania przyszłości. Tu jest problem bo jak wszystkie dobrze wiecie PRZYSZŁOŚĆ MOŻNA ZMIENIĆ. Jest ruchoma. Siedząc cały czas w domu, zapalając czerwoną świecę nie znajdziesz miłości życia. Musisz przecież jakoś go poznać. Modląc się o dobrobyt - nie będziesz mieć na koncie miliona monet. Wszystko zależy od ciebie. Jasne są niesamowite osobowości, które współpracują z policją i odnajdują zaginione ciała po długich poszukiwaniach. Nie wyjaśnię tego w żaden logiczny sposób. Sama jestem przykładem na ala przewidywanie .. śniła mi się sytuacja - cała historia, która kilka dni później się zdarzyła i w szoku byłam. Nie umiem tego wyjaśnić. Łącznie z tym, że wiedział co dana osoba powie ale nie ma co przesadzać. Jeżeli ktoś wierzy i daje to tej osobie jakieś pozytywne wibracje to wierz dalej i nie ma w tym nic złego ale też trzeba wiedzieć, że są naciągacze. Sama nie zapomnę jak mnie złapała wróżka i mi wróżyła a jak się oburzyłam i powiedział, że płacić nie zamierzam to powiedziała, że nie muszę, Ona chce bo coś zobaczyła. Takiej osobie jestem w stanie zaufać bo nic za to nie chce. Nie zostałam okradziona. Na szczęście nie wszystko się sprawdziło. To były przykre rzeczy. Można powiedzieć, że kobieta mi pomogła. Najgorszy jest fanatyzm. Tego trzeba unikać.
ale się upisałam i jeszcze chciałam pisać więcej.
Dobrze zakończmy ten wątek z tobą. Chętnie przeczytam co inne Clouders maja do powiedzenia
Poza tym wróżka stawia tarota. A nie przewiduje takie rzeczy jak to ze ktos do niej przyjdzie. Widze ze kompletnie nie znasz tematu.
to że nie znała imienia nie znaczy że nazwiska nie znała
a z resztą skoro nie przewidziała jak masz na imię to słaba z niej wróżka
A z drugiej strony popatrz na życie cos powstaje z niczego. Jak sie toczy życie, jak cos rośnie a czas płynie. Cos jest a czegoś nie ma. Wierzymy w tyle rzeczy...
do tego tarota moze postawić każdy a jego początki sięgają 14 wieku... tyle lat ...
Niestety, ale mnie nie przekonują żadne wróżki, wróżbici czy inni jasnowidze.
Dokładnie. Spytała mnie o imię juz na miejscu ale to chyba naturalne bo i sama sie przedstawiła z imienia.
Kobieta do ktorej poszłam to polecona wróżka. Umówiłam sie telefonicznie do niej. Dopóki nie zobaczyła mnie w drzwiach nie wiedziała nawet jak mam na imię. Starsza kobietka koło 70. Nie miała szans czegokolwiek wczesniej o mnie wiedzieć.
Ja nie mam zdania na ten temat, ponieważ nigdy nie byłam u żadnej wróżki ani nic takiego. Kiedyś podchodziłam do tego bardzo sceptycznie, natomiast obecnie bardzo bym chciała taką wróżkę odwiedzić, ale boję się, że usłyszę coś, czego bym nie chciała usłyszeń A no i trochę zniechęca mnie to, że łatwo trafić na kogoś kto nie ma o tym pojęcia.
Myślę, że to co w tarocie pokazuje to można podpasować pod każdego
z resztą mogła wcześniej się czegoś o Tobie dowiedzieć - nie wiem na jakiej zasadzie to była wizyta, ale podejrzewam że różnie mogło być
czasami w nocy oglądam te wróżby i jak patrzę jak się motają i głupoty pierniczą to aż w tyłku mi się widno robi
w jednym odcinku 2 razy ta sama dziewczyna dzwoniła i gdyby nie Ci co tamtej w słuchawce siedzą nie powiedzieli to zaczęłaby jej to samo gadać, a tak w ostatniej chwili wzięła inną talię
masz rację, tarot i czytanie to dwie różne rzeczy, ale ten sam klimat, bo opowiadanie o osobie, której się nie zna na podstawie swoich umiejętności i tego co się widzi.
myślę, ze wróżenie z ręki powinno być nawet "bardziej prawdziwe", trafniejsze ze względu na bezpośredni kontakt i swego rodzaju "podstawę naukową", bo określony układ linii na rękach powinien wskazywać na dane cechy/predyspozycje itd., a mimo wszystko tamten pan pokazał mi, że jednak nie
mi niedawno jeden pan czytał z ręki podczas gdy czekałam u fryzjerki z farbą na głowie nigdy tego nie próbowałam, więc pomyślałam, czemu nie? najwyżej później będę szorować długo ręce nie zgadzało mu się nic, prócz tego, że w przyszłości chciałabym mieć swój dom (a to mógł wywnioskować z rozmowy z innymi osobami nt. mojego ślubu przed jego czytaniem i pierścionka zaręczynowego i braku obrączki oraz młodego wieku, a przecież najczęściej młodzi ludzie przed ślubem jeszcze nie mają swojego M4). cała reszta, którą wyczytał z mojej ręki się nie zgadzała. i to nawet nie dotyczyło przyszłości tylko ogólnie mojej osoby, charakteru, sposobu poznania narzeczonego, chorób, doświadczeń z przeszłości. najbardziej nie mógł się nadziwić, że nie wierzę w horoskopy i że nie kręcą mnie takie wróżkowo/ezoteryczne klimaty, bo linie na dłoni mu na to jednoznacznie wskazywały i pokazał mi nawet w swojej książce, że tak ktoś sobie napisał
do tej pory nie wierzyłam, że ktoś może ze "szklanej kuli" powiedzieć, co czeka mnie w przyszłości i powyższe wydarzenie mnie w tym utwierdziło.
akurat przepowiadanie przyszłości, wróżenie i hipnoza to jedne z rzeczy, w które nie uwierzę, dopóki ich nie doświadczę (i się będą zgadzały/sprawdzą się).