Wyjazd z Polski....Gdzie byś się wyprowadziła?
Strona 3 / 4
A ja napiszę nietypowo - nigdzie Mimo wszystko podoba mi się mieszkanie w naszej Polsce, bardzo jestem przywiązana do mojego miejsca zamieszkania ale mam ku temu swoje powody
Ja ZAWSZE chciałam do Anglii (przez akcent haha) bardziej wygórowane to wschodnie wybrzeże Ameryki Północnej. A mieszkam w Niemczech od ponad półtora roku
Niby Niemcy są oklepane ale widzę ile 'świeżaków' co chwile przyjeżdza i większość z nich zostaje na dłużej. Życie jest tu opłacalne, zapłacisz za mieszkanie, rachunki, miesiąc jedzenia i możesz jeszcze zaoszczędzić jeżeli potrafisz W Polsce zapłacisz za wynajem i nie masz już nic. 1200zł a 1200euro to jednak kolosalna różnica.
Tak więc zaznaczyłam, że gdy znudzi mi się słoneczny i ciepły kraj chciałabym wyjechać do Norwegii. Słowo wakacje jest w cudzysłowie.
Dla dziecka to będzie jak najbardziej na plus. Lepiej gdy jest małe niż za 10 lat,kiedy nawiąże przyjaźnie itd. Moja znajoma wyprowadziła się i jej dziecko w domu mówi po polsku,na ulicy po angielsku a w przedszkolu po francusku. To już niezły start dla niej,władać w wieku 7 lat trzema jezykami.
Stany jeśli bym miała taką możliwość Z tych bardziej osiągalnych to Czechy lub Włochy ewentualnie Hiszpania
ja NIGDY nie chciałam wyjechać z Polski na stałe i nadal nie chcę ;P tylko brak rozwoju w polskich warunkach nas zmusza ;P dlatego tak usilnie się zastanawiam poza tym nie jesteśmy sami, chciałabym aby Inka wychowywała się w środowisku, gdzie będzie "słyszeć" język polski.....
w sumie nad Norwegią też myśleliśmy, wszystko analizujemy pod względem pracy i socjalu, żeby jak najlepiej na tym wypaść ;P
głównie martwię się o młodą, bo to byłby dla niej szok na pewno
no to ja nie wiem nad czym sie zastanawiasz z resztą znasz moje zdanie
bo tam żył długi czas i był zadowolony ....poza tym z jego fachem zarabia tam prawie 8-razy więcej na dzień niż w Polsce i to istotny argument jednak jest ;P
niemcy sa takie oklepane ale za to blisko niby londyn spoko sprawa ale czy chciałabym faktycznie tam mieszkać musiałabym sie zastanowić wzięłabym też może pod uwagę Irlandię .. a czemu Ir tak cały czas naciska na Londyn, nie bierze nic innego pod uwagę?
Ja wybrałabym Chicago Jak tam byłam to od razu pokochałam to miasto, zwłaszcza, że mam tam rodzinę
mieszkałam 10 miesięcy we Francji (dokładnie Szampania) i chyba tam bym chciała mieszkać. Zresztą mam to w planach na przyszłość.
Japonia -> Tokyo -> Shibuya
nigdy nie wybrałabym Londynu...to takie brzydkie miasto. Nie wybrałabym tego nigdy nawet na punkt mojej wycieczki. Już tam byłam i żałuje, bo jest tyle innych pięknych miejsc, które warto odwiedzić
Dobry socjal, dobre zarobki, też o tym myślałam Dbają o obywateli, bo mają masakryczny niż.
Niemcy, bo tam dobrze płacą inżynierom Namawiam męża, ale zanim skończymy studia to nasze dziecko będzie już miało trochę latek i nie wiem czy by się od tak przestawił.
Mój mąż marzy o USA, więc jak kiedyś będziemy mogli jechać tam za pracą, to pewnie tam będziemy emigrować
Pojechałabym do Włoch, żeby się wygrzać i napić dobrego wina. I makaronów najeść. A następnie, po 'wakacjach' do Danii lub Norwegii.