Zakupy przez internet - Oszustki, wyłudzaczki i naciągaczki
Strona 2 / 3
Mnie też oszukała dziewczyna z grupy facebookowej! Mówię konkretnie o mojej lokalnej z trójmiasta! Dziewczynie dałam nowy tusz z rimmela, a ona miała dać mi cień do powiek i pędzelek do różu! Poszłam się z nią spotkać, dała mi siatkę ja jej, zaglądnęłam tylko do siatki czy wszystko się zgadza! Wracam do domu i patrzę! a tam CIEŃ DO POWIEK WAŻNY DO 09.2009 ROKU!!!!!! DZIEWCZYNY!!!!!!!!!!!!!!!!!! KTO TRZYMA TAKIE STARE KOSMETYKI! A dziewczyna z gimnazjum może 2 liceum!!! A jak tę laskę dorwę na ulicy, to nie ręczę za siebie!!! Nie odpisywała na wiadomości , napisałam tylko do grupy opis i zdjęcie pięknego przeterminowanego cienia!!! tyle lat trzymać , przecież używanie tak starych, przeterminowanych kosmetyków to morderstwo dla naszej cery!!!! A ona całe siatki tego sprzedawała, pewnie po mamie jakieś stare kosmetyki! @lizka903
A z olx to nie miałam jako tako przygód jako kupująca oprócz brudnej sukienki i z dziurą ale dało się to naprawić
Jako sprzedająca miałam JEDNĄ najlepszą. Dziewczyna chciała kupić ode mnie kamizelkę jeansową i koniecznie musiały być to zdjęcia na gołe piersi, bo ona pracuje w sex shopie i tak musi być ubrana i ,że szuka wyuzdanych ciuszków, chyba nie muszę mówić jak jej wyklęłam
Miałam też 3 niezłe przygody z fetyszystami
Potem oszukano mnie na Vinted, dziewczyna wysłała mi zniszczone buty i nie chciała zrobić zwrotu kasy, zaczęłam ją straszyć policją, nie skutkowało więc pierwszy raz poszłam na policję. Co usłyszałam? To nie ma znamion przestępstwa, bo to towar używany, oni mogą sporządzić notatkę i nic więcej i , że mogę poszukać w necie jakieś pismo i ją postraszyć.. Pomyślałam, ''aha, więcej nie pójdę na policję, sami idioci''. Więc sama wzięłam sprawy w swoje ręce i kasę oddała
Dostałam jeszcze około 3 razy odzież niezgodną z opisem ale nie udało mi się dostać zwrotu tylko jakąś część, cząstkę lub wcale.
Na grupie facebookowej zostałam oszukana 3 razy
* Kupiłam sukienkę za 80 zł, którą bardzo szukałam, po zapłacie,dziewczyna udawała ciążę, robiła takie cyrki, że głowa mała. Miałam już doświadczenie z takimi idiotkami, więc wzięłam sprawę w swoje ręce, przewertowałam jej facebooka i nk od a-z i zaczęłam swoje zagrywki Zrobiłam to bardzo skutecznie, bo choć klęła, wyraźnie się wystraszyła Uwielbiam to robić oszustkom, kasa została oddana... z konta jej faceta
* Druga to dziewczyna , która miała bloga, pokazała mi na nim , że ma 2 spódniczki, których szukam. Niby wszystkie idealny stan ok. 50 zł, za obie. Przyszły i co? Jedna z dziurą druga umorusana i inny kolor. Jak się tłumaczyła? Dziurę sobie zaszyj a druga upierz, ie no ręce opadają Zwrotu niestety nie otrzymałam, dziewczyna miała mocną psychę, ale za to dostałą solidne dwa negatywy, mi też dała ale ku jej rozczarowaniu zostały usunięte a moje widnieją na jej profilu, jak głupio się z nich tłumaczy oczerniając mnie.. Że ja ją uszkodziłam, chyba tekst każdej oszustki.
* Ostatnia to okazało się, że jest w 2 gimnazjum i bawi się w sprzedaż. Na 2 dzień gdy kapnęłam się o co kaman, zaczęłam na nią naskakiwać ta się dopiero wystraszyła Ale jak matka nie umie dzieci pilnować co robią w necie to już nie moja wina Kasa przelana błyskawicznie, tego samego dnia
Gdy mojemu szwagrowi zginął telefon, najprawdopodobniej został mu skradziony w autobusie próbował to co najmniej dwa razy zgłosić na policję, ale nie chcieli przyjąć zgłoszenia. Jakiś czas później złodziejka napisał z propozycja sprzedaży tego telefonu za pośrednictwem allegro. Nie bardzo chciał się na to zgodzić, gdyż chciała ona za niego dość sporo kasy. Gdy jednak już się zdecydował złodziejka więcej nie odezwała się. Szwagier zaczął szukać po allegro swojego telefonu i znalazł licytacje. Był pewny, że to jego telefon, bo poznał go po jakiś ryskach. Próbował to zgłosić na policję, ale nie chcieli przyjąć zgłoszenia. gdy telefon został przez kogoś zlicytowany, Skontaktował się z kupującą w zamian za oryginalne pudełko i ładowarkę, pomogła mu odzyskać od złodziejki chociaż cześć kasy ze sprzedaży telefonu.
I nic się nie da z tym zrobić? To straszne, przecież to sporo pieniędzy, współczuję Ci. . Pewnie paczka nie była ubezpieczona.
Ja kupiłam telefon od przedsiębiorcy na Allegro- byłam pewna, bo kupowałam z tym programem ochrony kupujących itp. - 800 zł to troszkę pieniędzy. Niestety przedsiębiorca paczkę nadał, ale ukradł ją kurier, który wszystkiego się wyrzeka. Poczta dała mi 100 zł zwrotu z powodu zagubionej paczki, przedsiębiorca jest czysty, a system ochrony kupujących na allegro nie obejmuje transporterów. I tak oso zostałam okradziona z 700 zł.
Ja miałam 2 nieprzyjemne sytuacje przy wymianie na vinted. Dwa razy nie otrzymałam ubrań, a ja wysłałam swoje
Mam kilka takich historii
Na szafa.pl oszukano mnie sporo razy ale zawsze odzyskiwałam co moje
, dziewczyna , która chodziła do gimnazjum oszukała mnie na 25 zł, zapłaciłam a marynarki nie wysłała, minęły 2 miesiące a ona się nie logowała. Więc wzięłam sprawy w swoje ręce, zaczęłam jej dane wpisywać w internet i zaczęłam zagrywki psychologiczne czyli straszenie Nie minął tydzień a kasa była na koncie.
Drugą poważną oszustką była dziewczyna, która sprzedawała torebki chanelki z Atmosphere, oszukała wiele dziewczyn było ich mnóstwo, niestety z nią było zero kontaktu, bo fałszywe dane były. Po jakiś kilku miesiącach, patrzę mam zwrot kasy od tej dziewczyny Okazało się, że oszukała tyle osób że złożono pozew zbiorowy miała sprawę w sądzie, a oszukiwała podobno, bo miała chyba chorą siostrę.
Następną dziewczyną , z którą się użerałam twierdziła miesiąc, że wysłała sukienkę, jak zaczęłam ją straszyć, udawała, że się nie boi, tylko, że po tygodniu sukienka dotarła nagle
tak czy siak nie naoglądał,nie naoglądała ewentualnie nie naoglądało się moich stóp @monawerona @Asiuulka
Bo to był zbok z fetyszem na stopy @endorfines do mnie też pisała taka "niby" kobieta. Nie wierzę że da się cokolwiek porównać oglądając zdjęcie cudzych stop
Ja na vinted lub olx nigdy się nie wymieniam, tylko sprzedaż. A na alegroo nie kupuję wcale. Wolę iść do sieciówki i tam kupić, ale przez ich internetowe sklepy, bo zawsze mogę towar oddać.
o przypomniało mi się
kiedyś na łinted miałam wystawione balerinki rozmiar 39 a ja noszę 36, dostałam od siostry ale że noga mi już nie urośnie postanowiłam wystawić, jakaś kobieta poprosiła mnie żebym dodała zdjęcie stóp, bo ona chce porównać szerokość i coś tam jeszcze mówię jej, że buty są za duże o 3 rozmiary, a ta dalej żebym jej wysłała zdjęcie stóp bo to bo tamto ludzie są niemożliwi
Jak zamawiałam z allegro pędzle to się ponoć zgubiły w przesyłce. Przesyłka była nierejestrowana. Także napisałam Panu, że wystawiam negatywa i nie tylko, to wysłał mi jeszcze raz. Potem popatrzyłam na komentarze, że często się mu te przesyłki "gubią"
Jedną moją aukcję z na OLX'ie z jakimś biustonoszem wartym może 20 zł obserwuje 325 osób! założę się, że 90% to zboki
@monawerona w pewnym momencie już ignorwałam jego połączenia. Raz zadzwonił czy wiem jak naprawić lalce palca bo jej stopił. O.o jakbym niewiem była specjalistką. I też czemu sprzedaje, bo to pamiątka z dzieciństwa... masakra jednym słowem.
Dlatego nie wystawiam bielizny!
Co za psychol! Ale na OLX'ie jest takich pełno! W szczególności jeśli chodzi o wystawianie bielizny - rzecz całkowicie normalna, a robi największą sensację i chorą otoczkę! stroje kąpielowe, halki czy biustonosze - a najczęściej piszą mężczyźni. Ja usunęłam widoczność swojego telefonu na OLX'ie bo wypisywali do mnie mężczyźni zadając tysiąc pytań, czemu sprzedaję, czy jest na mnie za ciasny, a jakie biustonosze lubię, a może wyśle zdjęcie na sobie, wydzwaniały do mnie dziwne numery. Kiedyś do mnie dzwonił prawdziwy psychol! Telefon dzwonił, ja odbierałam nic się nie odzywałam, bo z drugiej strony też cisza i nasze połączenie mogła trwać nawet 3 GODZINY!!!! mi to była rybka, bo koszt nie na moje połączenie, a nic z konta mi nie zżerało @rosenthal