Alkohol - Za i przeciw

Strona 2 / 3

xooxoo
xooxoo
2.24k•6 lat temu

@jelita69 nie martw się, najwyżej założymy klub DC AA Ja też jestem pijąca i uważam jak @rena442 że wszystko jest dla ludzi. Szanuję jak ktoś nie pije i nie mam problemu z tym kiedy ktoś pije z umiarem. Nie namawiam. Sama piję, nie za dużo, ale piję. Lubię prosecco, dobre wino i drinki. Za piwem aż tak nie przepadam, ale w ciepły dzień, zimne, nad wodą czy na działce, czemu nie.

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•6 lat temu

Ja piję tylko okazjonalnie (urodziny, imprezy) i wiem kiedy przystopować. Nigdy nie doprowadziłam się do stanu by nic na drugi dzień nie pamiętać, dla mnie to już przesada.

Pozatym nie ciągnie mnie do alkoholu tak samo jak i mojego M przez co można oszczędzić trochę kaski.

pluszowa
Nieznany profil
1.71k•6 lat temu
dfbsx • 6 lat temu
Ja nie lubię alkoholu w czystej postaci, owszem w moich półkach można go znaleźć ale używam go w kuchni, do gotowania i wypieków, ewentualnie w celu leczniczym.

Ciekawe nawet, moja mama jak robi torcik to używa coś z rodzaju alkoholu.

pluszowa
Nieznany profil
1.71k•6 lat temu
ksanaru • 6 lat temu
Ja nie pije wcale od 7 lat i totalnie tego nie potrzebuje, nie jestem przeciwnikiem alkoholu, ale nie znoszę przebywać w towarzystwie osób pod wpływem

Mimo że rzadko pije alkohol też przychodzą mi do głowy takie myśli że nie jest do niczego potrzebny

pluszowa
Nieznany profil
1.71k•6 lat temu
Karolinnaa • 6 lat temu
Wszystko jest dla ludzi, ja lubię czasem się napić drinka, likieru czy wina. Swojego czasu robiłam co trzy miesiące domówki na których trochę alkoholu poszło i fajnie się bawiliśmy. Według mnie czasem można zaszaleć, ale trzeba też znać umiar.

Oj na pewno nie wszystko ale jeśli chodzi o same pojęcie alkoholu to wiadomo że z umiarem.

gleam
Nieznany profil
721•6 lat temu

Lubie sobie strzelic zimne piwo czasem wieczorem, najlepiej smakowe. Jak wychodze gdzies ze znajomymi/chlopakiem to tez okazyjnie sobie pijemy. Jak najdzie ochota na drinka czy wino wieczorem przed telewizorem, to tez wjedzie. Ale na zasadzie "jak sie zachce" i od okazji, raczej normalne podejscie.

rena442
rena442
4.13k•6 lat temu

Piję dużo prosecco i drinków, nie uważam, żeby to było problemem. Wszystko jest dla ludzi

dfbsx
dfbsx
2k•6 lat temu

Ja nie lubię alkoholu w czystej postaci, owszem w moich półkach można go znaleźć ale używam go w kuchni, do gotowania i wypieków, ewentualnie w celu leczniczym.

Kaamaa
Nieznany profil
2.65k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
@jelita69 spokojnie, masz we mnie kompana xD jestem w stanie pójść na imprezę, potańczyć i nie wypić. Ale jeszcze bardziej lubię mieć ze sobą johnnie walkera xD lubię wypić w gorący wieczór piwo, nawet dwa, ewentualnie 4 :D Jeśli czuję, że alko zaczyna wchodzić zbyt mocno, to po prostu przestaję pić :) no i nic nie smakuje lepiej, jak piwo na śwoeżym powietrzu ze znajomymi czy rodziną :serce:

Nieznany profil • 6 lat temu
Whisky moja żono 😁❤. @domkapodomka może nie Johnnie Walker, ale Ballantines to zawsze można w mojej lodówce znaleźć😊.

domkapodomka • 6 lat temu
Ja akurat tego nie lubię, całkiem możliwe, że przez skojarzenie z dzieciństwa,bo w butwlce po Ballantines moja mama miała czysty siprytus do przmywania ran. Tam jakoś dziwnie mi teraz się nim smakować 😜 aczkolwiek raz piłam tą wersję egzotyczną, owocową? Miodzio było ❤ koedyś piłam też Jacka, ale po Red Label stwierdziłam, że chyba żadna mnie już tak nie zachwyci 😂 a Whisky moja żono znam na pamięć, mój tata jest dumny 🤓😜

Też ją próbowałam i dla mnie whisky musi być whisky 😁😉❤.

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
@jelita69 spokojnie, masz we mnie kompana xD jestem w stanie pójść na imprezę, potańczyć i nie wypić. Ale jeszcze bardziej lubię mieć ze sobą johnnie walkera xD lubię wypić w gorący wieczór piwo, nawet dwa, ewentualnie 4 :D Jeśli czuję, że alko zaczyna wchodzić zbyt mocno, to po prostu przestaję pić :) no i nic nie smakuje lepiej, jak piwo na śwoeżym powietrzu ze znajomymi czy rodziną :serce:

Nieznany profil • 6 lat temu
Whisky moja żono 😁❤. @domkapodomka może nie Johnnie Walker, ale Ballantines to zawsze można w mojej lodówce znaleźć😊.

Ja akurat tego nie lubię, całkiem możliwe, że przez skojarzenie z dzieciństwa,bo w butwlce po Ballantines moja mama miała czysty siprytus do przmywania ran. Tam jakoś dziwnie mi teraz się nim smakować 😜 aczkolwiek raz piłam tą wersję egzotyczną, owocową? Miodzio było ❤ koedyś piłam też Jacka, ale po Red Label stwierdziłam, że chyba żadna mnie już tak nie zachwyci 😂 a Whisky moja żono znam na pamięć, mój tata jest dumny 🤓😜

Dudziacam
Dudziacam
1.57k•6 lat temu

Ja powiem szczerze, że kiedyś wódkę piłam. Ze znajomi w weekendy średnio bo nie mam tylu znajomych, a w sumie nie lubię pijanych ludzi, wręcz się ich boję. Na imprezach owszem, pilam. Kac byl. Ale tak od momentu jak 18-tki sie skonczyly to nie lubię. Wódka mi juz nie smakuje, wiec nie pijam. Czasem lampka wina nie zaszkodzi, aczkolwiek chyba mam uczulenie na zawarte w nich siarczanu bo po winie nos czerwony i straszny katar .
Jakos mi w sumie alkohol nie jest potrzebny i raczej sie to już nie zmieni.

Kaamaa
Nieznany profil
2.65k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
@jelita69 spokojnie, masz we mnie kompana xD jestem w stanie pójść na imprezę, potańczyć i nie wypić. Ale jeszcze bardziej lubię mieć ze sobą johnnie walkera xD lubię wypić w gorący wieczór piwo, nawet dwa, ewentualnie 4 :D Jeśli czuję, że alko zaczyna wchodzić zbyt mocno, to po prostu przestaję pić :) no i nic nie smakuje lepiej, jak piwo na śwoeżym powietrzu ze znajomymi czy rodziną :serce:

Whisky moja żono 😁❤. @domkapodomka może nie Johnnie Walker, ale Ballantines to zawsze można w mojej lodówce znaleźć😊.

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
jelita69 • 6 lat temu
Czytając wasze odpowiedzi stwierdzam ze mam problem z alkoholem xD to znaczy nie pijam zbyt często, zdarzy mi się piwo czy max dwa w piątek kiedy mam wolny weekend, ale kiedy wybieram się typowo na imprezę, lub spotykam się ze znajomymi to nie mam umiaru o którym piszecie. Nie piję do utraty przytomności, ale następnego dnia kac murowany. Stwierdzam ze lubię wypić (choć kobiecie nie przystoi), nie robię tego nagminnie ale jeśli impreza to i alkohol :)

Ja też na imprezie lubię się więcej napić, moi znajomi również, raz na jakiś czas nie zaszkodzi ☺️

Fabuleux
Nieznany profil
2.77k•6 lat temu

Ja tam lubię alkohol (wiem jak to brzmi haha), lubię piwko z lodówki w te upalne dni wyciągnąć i się napić, w czasie sesji na dobry sen i uspokojenie kieliszek dobrego wina, na imprezach nie odmawiam, a czasem tak o lubie grzmotnąć kieliszek bo akurat naszła mnie ochota Zawsze z wakacji przywożę alkohol, to wino z francji a to naleweczka z zakopanego itd, lubię kosztować różne specjały ^^. Nie upijam się tak aby trzeba było mnie nieść natura obdarzyła mnie dość mocną głową więc jak to mówią znajomi jestem nie ekonomiczna ale przynajmniej zawsze wszystko pamiętam i kontroluje. No cóż wszystko jest dla ludzi ale nigdy nikogo nie namawiam

bow90
bow90
5.51k•6 lat temu

Ja piję alkohol na każdej imprezie urodziny,imieniny itp na jakiej jestem. Jednak nie upijam się do utraty przytomności . Lubię też sama w domu lub z moim chłopakiem popić jakieś drinki czy piwko ale ja tylko smakowe zwykłego nie cierpię .Jak by tak pomyśleć to w każdym miesiącu coś tam z procentami się pojawiło .

gulonica
gulonica
4.54k•6 lat temu

Teraz nie pije dużo, może raz w miesiącu wino, czy drinka, ewentualnie jakieś piwo smakowe.
Jednak miałam taki okres w życiu, że piłam weekend w weekend i to w dość sporych ilościach. Jednak w końcu coś mi się do głowy nalalo i w sumie jakoś tak przestałam, teraz tylko okazyjnie. 😉

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
@jelita69 spokojnie, masz we mnie kompana xD jestem w stanie pójść na imprezę, potańczyć i nie wypić. Ale jeszcze bardziej lubię mieć ze sobą johnnie walkera xD lubię wypić w gorący wieczór piwo, nawet dwa, ewentualnie 4 :D Jeśli czuję, że alko zaczyna wchodzić zbyt mocno, to po prostu przestaję pić :) no i nic nie smakuje lepiej, jak piwo na śwoeżym powietrzu ze znajomymi czy rodziną :serce:

jelita69 • 6 lat temu
No to trzeba umówić się na piwo! Choćby te wirtualne! xD:piwo:

Hahaha, zawsze 🍻🍻🍻

jelita69
jelita69
1.56k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
@jelita69 spokojnie, masz we mnie kompana xD jestem w stanie pójść na imprezę, potańczyć i nie wypić. Ale jeszcze bardziej lubię mieć ze sobą johnnie walkera xD lubię wypić w gorący wieczór piwo, nawet dwa, ewentualnie 4 :D Jeśli czuję, że alko zaczyna wchodzić zbyt mocno, to po prostu przestaję pić :) no i nic nie smakuje lepiej, jak piwo na śwoeżym powietrzu ze znajomymi czy rodziną :serce:

No to trzeba umówić się na piwo! Choćby te wirtualne!

ksanaru
ksanaru
17.66k•6 lat temu

Ja nie pije wcale od 7 lat i totalnie tego nie potrzebuje, nie jestem przeciwnikiem alkoholu, ale nie znoszę przebywać w towarzystwie osób pod wpływem

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu

@jelita69 spokojnie, masz we mnie kompana jestem w stanie pójść na imprezę, potańczyć i nie wypić. Ale jeszcze bardziej lubię mieć ze sobą johnnie walkera lubię wypić w gorący wieczór piwo, nawet dwa, ewentualnie 4 Jeśli czuję, że alko zaczyna wchodzić zbyt mocno, to po prostu przestaję pić no i nic nie smakuje lepiej, jak piwo na śwoeżym powietrzu ze znajomymi czy rodziną

1 2 3
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.